Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zalana n97, trzy bardzo istotne pytania.

19 Cze 2010 11:29 3154 4
  • Poziom 10  
    Witam,
    kupiłem miesiąc temu (12stego) w komisie nokia n97 z gwarancją producenta 24 mc wypisaną na miejscu. Jakiś tydzień temu zauważyłem, że zawiesza się panel dotykowy. Jako że sesja i te sprawy telefon dopiero zaniosłem wczoraj do serwisu nokii, dzisiaj przychodzę po odbiór a tam czeka na mnie telefon z adnotacją "ingerencja cieczy" w okolicy gniazda usb. Jest to moja 20 nokia. Mam w zwyczaju szanować telefony (szczególnie za takie pieniądze), nigdy nie miałem przypadku żeby mi upadł etc... a co dopiero zalać - na 90% jestem pewien, że to nie ja go zalałem. Telefon ma u mnie dwa miejsca - w mojej kieszeni albo na półce gdy jestem w domu. W serwisie nokii (łodzi - manufaktura) anulowali mi gwarancje. Lecz zasugerowali, żeby się odwołać do głównego serwisu. Nie powiem bo trochę mnie to podłamało (1100zł w plecy).

    Moje pytanie jest takie. (1) Czy jest możliwe aby telefon był przed zakupem zalany? Jak wiadomo do elektrolizy potrzebne jest napięcie, dla mnie mogło to wyglądać tak, że komis wiedział o tym, nie wkładał baterii i dopiero po tym jak ja go zacząłem użytkować to elektroliza "nabrała rozpędu"? Lecz z moimi spekulacjami wiąże się kolejne pytanie. (2) Czy jest możliwe, że dopiero teraz to wyszło - w sensie po miesiącu?? Technik nokii sugerował mi, że wygląda to na zalanie z przed dwóch miesięcy ale mówi mi to nie oficjalnie. (3) Kolejne pytanie wiąże się z tym czy mogę ustalić kiedy do zalania mogło dojść - może jakaś ekspertyza? Jeżeli tak to gdzie? Nie zostawię tego tak. Będę się ratował urzędem ochrony konkurencji i konsumentów.

    Pozdrawiam i z góry dziękuje za każdy rodzaj pomocy.
  • Poziom 25  
    Szczerze to powiem ci tak że nie udowodnisz nikomu że telefon był zalany wcześniej. Gdybyś np zauważył zalanie na 2 dzień to pewnie by przeszło ale po takim czasie raczej ci nie uwierzą. Z anulowaną gwarancją też nic nie zrobisz. Najsensowniej było by go normalnie do zwykłego serwisu zabrać. Być może to zawilgocenie nie ma wpływu na usterkę a w noki jak znajdą ślad cieczy nie szukają już nawet uszkodzenia.
  • Poziom 38  
    W N97 dotyk nie działa chyba najczęściej z powodu właśnie wilgoci.
    Tak jak pisze kolega wcześniej, nie bardzo udowodnisz, że to nie Ty. Spotkałem się już z historiami, że komisowcy unieważniali gwarancję klientom (czasem nawet sami zalewali), żeby nie musieć naprawiać na własny koszt czegoś drogiego. Jeżeli masz gwarancję Nokii to raczej taka wersja odpada, gdyż to Nokia, a nie sprzedawca musi się martwić o naprawę.

    Odwołać się możesz, ale prawda jest taka, że jeżeli rzeczywiście telefon był zalany, to serwis centralny podtrzyma ekspertyzę (i chyba nawet doliczą za to jakieś koszty). Nikt nie dochodzi w jaki sposób telefon został zalany. Stwierdza się tylko taki fakt.
  • Poziom 10  
    czyli nie ma szans na cokolwiek? 1100zł w plecy??

    Dodano po 29 [minuty]:

    No tak. Nie jest to wykluczone. Lecz czy w takim przypadku, gdy jest zawilgocenie od strony gniazda usb to czy nokia jako, że nie umieściła tam zaślepki nie powinna po części ponieść odpowiedzialność za to co się stało? Bo jeżeli już to zawilgocenie miało miejsce podczas normalnego użytkowania. Wydaje mi się, że jedyną kwestią sporną może być w jakiej skali nokia powinna to rekompensować. Pozdrawiam i dziękuje za pomoc.
  • Poziom 24  
    hollytom napisał:
    czyli nie ma szans na cokolwiek? 1100zł w plecy??

    .
    Jest szansa, naprawa w serwisie/komisie gsm ale pewnie ładnie skasują za tego fona :) drugim sposobem jest wystawienie naledrogo :) troch dostaniesz jak masz do niego wszystko(komplet).