Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

corolla e12 alarm x-safe czujnik otwarcia maski

19 Cze 2010 20:01 2735 10
  • Poziom 9  
    no wlasnie, wlaczal mi sie alarm bez powodu - zlokalizowalem ze prawdopodobnie byl to czujnik otwarcia maski(ktory prawie napewno montowany byl oddzielnie z alarmem gdyz nijak w kabinie nie sygnalizowalo po otwarciu maski) - taki precik na sprezynie ktory wciskal sie po zamknieciu maski(tak mi sie wydaje), ktory zreszta byl zle zamontowany bo sie blokowal a dodatkowo kabelki pod tasma byly jakos tak "przyspawane" na odpie***. Odkrecilem i problem bo sie wszystko rozsypalo jak pruchno(jedyne co sie nie rozsypalo to gwint ze sprezynka i precikiem ale niewiele mi to daje. Odcialem ten syf co tak nieudolnie byl do drugiego kabla pospawany i zostal jeden kabelek, ktory idzie gdzies tam od alarmu(wszystko dzialalo na tym 1 kabelku). Co teraz - moge gdzies dokupic to ustrojstwo? I na jakiej zasadzie to dziala, skoro jest tylko jeden kabel podejrzewam ze to jakis banal? Moge jakos sprawdzic tym drucikiem czy ten czujnik dalej dziala, cos sie nie zwalilo? Narazie owinalem go w tasme izolujaca i wylaczylem syrene. Centralka alarmu nie mam pojecia gdzie jest. Elektrykiem tez nie jestem.
  • Poziom 11  
    Jak to działa - zamykasz maskę i "kabel wisi w powietrzu", otwierasz maskę i kabel poprzez ten "czujnik" zwierany jest do masy.
    Taki czujnik bez problemu dostaniesz u gości którzy montują alarmy, ja nie mogłem tego znaleźć w sklepie, ale pewnie gdzieś są.
  • Poziom 9  
    laker napisał:
    Jak to działa - zamykasz maskę i "kabel wisi w powietrzu", otwierasz maskę i kabel poprzez ten "czujnik" zwierany jest do masy.
    Taki czujnik bez problemu dostaniesz u gości którzy montują alarmy, ja nie mogłem tego znaleźć w sklepie, ale pewnie gdzieś są.


    kurcze do masy czyli do karoserii w miejscu gdzie byl zamontowany? Powiem szczerze probowalem pykac tym drucikiem po karoserii gdzie byl ten wlacznik zamontowany ale nie wzbudzalo to alarmu :(
  • Poziom 15  
    Cytat:
    kurcze do masy czyli do karoserii w miejscu gdzie byl zamontowany?


    Niekoniecznie w miejscu gdzie bu zamontowany ogólnie do masy no i oczywiście na załączonym alarmie.
    Co do czujnika jest to zwykły wyłącznik krańcowy Link lub Link
  • Poziom 9  
    Powiedzcie mi czy moglo sie cos uszkodzic jak ucialem ten kabelek? Probowalem dzis na wlaczonym alarmie wzbudzic go dotykajac drucikiem po karoserii ale nic z tego. Czy to znaczy ze cos sie uszkodzilo? A moze czujnik sie wylaczyl/rozprogramowal? Wczesniej przed tym jak sie ta "krancowka" rozsypala to jak wyjmowalem ten dzyngiel(blokowal sie) to alarm sie wzbudzal. Nie mam pojecia gdzie jest centralka a nie chce tez rozbebeszac pol samochodu czy tez jechac do byle kogo zeby mi pourywal jakies plastiki no ale tez raczej nic sie rozlaczyc samo nie moglo. Takze nie wiem teraz czy kupowac ta krancowke czy zakleic i jezdzic bez tego...
  • Poziom 11  
    Ja bym kupił - koszt kilka złotych, założył i wtedy kombinował co dalej.
  • Poziom 2  
    Tikiriki, czy mógłbyś napisać, jak rozwiązałeś problem i ile Cię to kosztowało?

    Dwa dni temu przy wymianie żarówki naruszyłam kabel od czujnika alarmu przy masce i choc udało mi się go z powrotem załozyć (jak mi się przynajmniej wydawało), jak dzis rano zeszłam do samochodu, alarm wył jak szalony.
    Nigdy wcześniej nie miałam z nim problemu, więc podejrzewam tylko ten czujnik. Zastanawiające jest może to, że przez dwa dni alarm zachowywał się normalnie, ale podejrzewam, że przez padający w nocy śnieg, wilgoć mogła dostać się do kabla i wywołała ten cyrk. Przy próbie zdjęcia kabla końcówka posypała mi się w palcach, więc o ponownym założeniu nie było już mowy.

    Zastanawiam się, czy jest jakaś prosta i nie kosztowna metoda na samodzielne pozbycie sie tego problemu (czy moge gdzies sama kupić taką końcówkę)?


    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Najtaniej i najprościej podjechać do elektryka lub sklepu motoryzacyjnego, tam pomogą.
  • Poziom 2  
    To, że najprościej podjechać do elektryka to wiem, ale czy najtaniej - tu pojawia się problem nie rzadkiego zjawiska robienia w bambuko dziewczyn przyjeżdżających ze swoimi samochodami do warsztatu :] Co smutne, niestety często są traktowane jak blondynki i nie rzadziej naciągane na niepotrzebnie droższe rozwiązania ;) Dlatego zanim odwiedze 'nieznajomy warsztat' zawsze wole miec oglad na to, w czym moze lezec problem.
    Umówiłam się już na jutro ze znajomym 'magikiem', moze pomoze. Tak czy inaczej, dzięki.
  • Poziom 9  
    Ten czujnik to jest krancowka alarmu otwarcia maski, kupilem go za pare zlotych w jakims sklepie motoryzacjnym. Wymiana jest banalna u mnie wystarczylo wykrecic ten stary i wkrecic nowy i doczepic kabel. Koszt samodzielnej naprawy w granicach moze 10 zl.