Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Termet TermaQ G-19-02 za długo zapala się

20 Cze 2010 11:36 9817 9
  • Poziom 9  
    Wymieniłem kilka tygodni temu poczciwy, kilkunastoletni ogrzewacz (termet G-17), który miał dyżurną 'świeczkę', na nowy TermaQ G-19-02 z zapalaczem na baterie.
    Nowy ogrzewacz miał zapewnić bardziej ekonomiczną eksploatację, właśnie poprzez wyeliminowanie zużycia gazu przez tę 'świeczkę'. Może to i jest oszczędność gazu, ale zdecydowanie wzrosło zużycie... wody.
    Stary ogrzewacz zapalał się prawie natychmiast po odkręceniu wody (nie później niż 1 sekunda), a nowy zapala się po minimum 4 sekundach!
    W przypadku G-19-02 po odkręceniu wody słychać, że zaczyna działać generator iskry, ale zapłon następuje po tych minimum 4 sekundach. Przez ten czasy leci cały czas zimna, nieogrzewana woda. W ten sposób wzrasta ilość marnowanej, wylewanej niepotrzebnie zimnej wody.
    Ogrzewacz instalował mi autoryzowany instalator, który stwierdził, że 'ten typ tak ma' oraz, że 'to jest właśnie cena nowoczesności - dużo wolniejsze zapalanie niż w starych ogrzewaczach'.
    Ja mam nadzieję, że jednak instalator, mimo prawdopodobnie przechodzenia cyklicznych szkoleń w Termecie - myli się.
    Czy jest możliwość wyregulowania ogrzewacza tak, aby zapalał się szybciej, np. po jednej sekundzie? (przecież w tym czasie już wygenerowane są już ze dwie iskry zapalające, więc nie jest to problem generatora iskry...)
  • Poziom 12  
    Witam, w pierwszej kolejności polecam sprawdzić czy rodzaj gazu w sieci jest taki sam jak na tabliczce znamionowej podgrzewacza. Przy dobrze wyregulowanym podgrzewaczu termet'a ten problem nie występuje. Polecam wezwanie instalatora z innej firmy w celu sprawdzenia poprawności montażu, lub podanie miejscowości w której urządzenie jest zainstalowane oraz fotki jego tabliczki. Proszę też napisać czy problem wystąpił zaraz po instalacji, czy dopiero po jakimś czasie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Piecyk jest fabrycznie przystosowany do gazu GZ50. Taki sam gaz dopływa do mojego budynku. A jednak od samego początku po zainstalowaniu tak się właśnie zachowuje - odkręcam wodę i przez ok.4 sekundy słyszę jak przeskakuje iskra i dopiero po tym czasie następuje zapłon. A w tym czasie tracę wypływającą, zimną wodę. Cieszę się, że powiedzieliście, iż piecyk powinien zapalać się szybciej, bo już coraz bardziej żałowałem zakupu nowego Termetu, gdy stary działał przynajmniej szybciej.
    Z Waszych odpowiedzi wnoszę, że działanie piecyka jest wadliwe - więc powinno być naprawione w ramach gwarancji. Czy dobrze kombinuję?
    Natomiast wersję z przeglądem zerowym darowałem sobie. Nawet próbowałem, ale serwisanci, którzy najbliżej mnie mają siedzibę, najwyraźniej wysoko się cenią - za dojazd 20 km w celu wykonania zerowego przeglądu zażyczyli sobie odpowiednio 120 i 100 złotych! Takie podejście w zupełności zniechęca klienta do przedłużenia gwarancji do 3 lat, jeśli za sam przyjazd do bezpłatnego przeglądu trzeba tyle wyłożyć...

  • Moderator na urlopie...
    Skoro nie było uruchomienia zerowego, zapomnij o gwarancji.
    Termet określa kwotę dojazdu serwisanta na 0,8358 netto, za każdy km w obie strony. Płaci klient.
  • Użytkownik usunął konto  

  • Moderator na urlopie...
    Ja, jako serwisant TERMETU znam bardzo dobrze, a Tobie proponuję poczytać na ostatniej stronie karty gwarancyjnej
  • Poziom 9  
    Witam! Miałem podobny problem. Wczoraj jednak zjawił się u mnie serwisant i stwierdził, że przyczyną był kurz i dysze były źle dobrane do rodzaju gazu, który posiadam w mieszkaniu. Zaznaczam, iż podgrzewacz był zakupiony w 2003 roku i od tej pory nikt go nie czyścił i nie było żadnego przeglądu. Koszt takiej "akcji" pan serwisant wyliczył na 180 zł...
  • Poziom 13  
    colin39 napisał:

    Ogrzewacz instalował mi autoryzowany instalator, który stwierdził, że 'ten typ tak ma' oraz, że 'to jest właśnie cena nowoczesności

    Nie wiem o co ta dyskusja . instalator stwierdził fakt a Wy karzecie klientowi wzywać serwis do czegoś co działa poprawnie , a serwis co zrobi ? wymieni centralkę z dobrej na dobrą .
    Wypadało by uświadomić klientowi jak to działa ,że jest jakaś faza zapłonu że w starej termie zład wody był wstępnie podgrzany przez tą właśnie świeczkę idt . Anie kazać wzywać serwis i naciągać klienta na dodatkowe koszta .
  • Poziom 9  
    Po kilku latach użytkowania wnioski są takie, iż niby nowocześniejszy zapłon ogrzewacza daje oszczędności na spalonym gazie (brak tzw. świeczki) - ale znacznie zwiększa się zużycie zimnej wody, którą trzeba odpuszczać, zanim nastąpi zapłon elektroniczny. Straty wody nie tylko nie równają się oszczędności na gazie, ale znacznie zwiększają koszty użytkowania.
    Wniosek końcowy - nie warto kupować takiego ogrzewacza z zapłonnikiem elektronicznym, bo to drogie w użytkowaniu rozwiązanie i przede wszystkim bardzo irytujące, gdy czekasz kolejne sekundy i spuszczasz zimną wodę - aż piecyk raczy się zapalić.
    Zdecydowanie lepiej kupić klasyczny ogrzewacz z tzw. świeczką - będzie tańszy, bardziej 'user friendly' i na pewno mniej awaryjny.
    Temat do zamknięcia.