Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Instalacja elektryczna pod parkietem

20 Cze 2010 12:49 4026 13
  • Poziom 12  
    Witam
    Mieszkam w bloku z wielkiej płyty. Jak wiadomo instalacja elektryczna jest aluminioniowa.........(wiadomo jakie są konsekwencje:D). Chciałbym wymienić ją na instalację Cu. I tu pojawia się problem. Mój blok niestety nie posiada bruzd technologicznych przewidzianych pod kable i ciągną się one po mieszkaniu pod parkietami i wewnątrz ścian w kanałach oraz pod płytami. Pierwszym moim pomysłem było nacinanie ścian szlifierką...dużo kurzu trochę...potem wpadłem na pomysł żeby przy ścianie naciąć parkiet (i tak będę kładł panele podłogowe) z klina i w tą bruzdę wsadzić kabel i ewentualnie zalać jakąś zaprawą. Instalację oświetleniową musiałbym oczywiście zrobić w sposób tradycyjny:D tzn od parkietu nacinać bruzdę do wyłącznika i do samej lampy/lamp...

    Chciałem się zapytać czy ktoś z was już przerabiał taki "patent" i czy zda to egzamin oraz czy jest zgodne ze sztuką budowlaną??
  • Poziom 25  
    Przewody można ułożyć w listwach przypodłogowych już po położeniu paneli.
  • Poziom 37  
    Pierwszy raz w życiu słyszę taki patent. Nie szkoda ci parkietu?
    Jak by zrobić tak jak piszesz to po kusił bym się o peszel i zalał wylewką jakąś trwale by panel nie siadał w tym miejscu po kilku latach.
  • Poziom 12  
    marian_em napisał:
    Przewody można ułożyć w listwach przypodłogowych już po położeniu paneli.


    Można oczywiście ale to jest bardziej pracochłonne i wg mnie mniej praktyczne wykonanie...

    zdzisiek1979 napisał:
    Jak by zrobić tak jak piszesz to po kusił bym się o peszel i zalał wylewką jakąś trwale by panel nie siadał w tym miejscu po kilku latach.


    ale co mi z tego parkietu skoro:
    1. jest bardzo zniszczony...
    2. będę kładł panele
    3. nie podoba mi się 8-)

    Myślałem o peszlu/peszelu :P ale wtedy bruzda w parkiecie musiałaby być więksięjsza i to wiele...

    A jak z kwestią sztuki budowlannej??
  • Moderator
    Możesz i w parkiecie. Sposób do zaakceptowania.
    Tylko nie rób tam żadnych połączeń. Wszystkie łączenia przewodów na ścianie.
  • Poziom 12  
    jeszcze mały mankament odnośnie licznika. Chodzi o to że zadzwoniłem do ZE i Miły Pan (pozdrowienia dla niego :D) powiedział że mam pracę zlecić fachowcowi a potem zadzwonić do ZE a on wtedy przyjdzie mi go zaplombować...czy ZE naliczy mi jakąś opłatę za to że przez jakiś czas nie korzystałem z licznika (chodzi mi o czas wykonywania nowej instalacji)
  • Moderator
    fchancuz napisał:
    jeszcze mały mankament odnośnie licznika. Chodzi o to że zadzwoniłem do ZE i Miły Pan (pozdrowienia dla niego :D) powiedział że mam pracę zlecić fachowcowi a potem zadzwonić do ZE a on wtedy przyjdzie mi go zaplombować...czy ZE naliczy mi jakąś opłatę za to że przez jakiś czas nie korzystałem z licznika (chodzi mi o czas wykonywania nowej instalacji)


    To wie tylko ZE i Pan Bóg.
  • Poziom 12  
    to zapytam inaczej...czy ZE może sprawdzić czy licznik nie był np przez 3 dni podłączony do instalacji??? Dodam że mam elektroniczny licznik JM Tronik???
  • Poziom 37  
    Przed zdjęciem plomby z licznika trzeba zgłosić to i ustalić termin kiedy mają go zaplombować dostaniesz kartkę na sam telefon to niema takich cudów.
    Wieże w teorie spiskowe i mam wieczną myśl że licznik elektroniczny coś więcej notuje w pamięci niż same kWh :D

    Dodano po 4 [minuty]:

    A jak mamy rozumieć to że przez 3dni nie będzie podłączony? Będzie leżał na półce :D
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    Przecież nie trzeba go odłączać... Amputujesz instalację za licznikiem, a w jej miejsce montujesz tymczasowe gniazdo z odpowiednim zabezpieczeniem. Instalację i tak sprowadzasz do nowej rozdzielnicy, a potem odłączasz zasilanie na czas montażu i przyłączenia odcinka przewodu pomiędzy licznikiem i rozdzielnicą. Nie widzę potrzeby omijania licznika...

    Jeśli licznik jest na klatce, to modernizację zaczynasz od nowego przewodu zasilającego, tzw. WLZ. od licznika do miejsca, gdzie będzie docelowa rozdzielnica, plus np. 1m zapasu. W rozdzielnicy wieszasz zabezpieczenie i tymczasowe gniazdo...

    Wyłączenia zasilania dokonujesz tylko w momencie przyłączania, więc na jakieś pół godzinki na tymczasowe i drugie pół na docelowe...

    Nie widzę w tym żadnego problemu :)
  • Poziom 12  
    Zadzwoniłem do ZE z zapytaniem, jaka jest procedura przy "przesunięciu" licznika w inne miejsce. Człowiek, który odebrał powiedział że na rozplombować licznik, zlecić przesunięcie w inne miejsce a potem do niego zadzwonić żebym umówić się na zaplombowanie i tyle.
    Aaaa i jeszcze się€ zapytałem czy flachowiec(który ma SEP) też ma być przy zaplombowaniu albo chociaż czy ma zostawić książeczkę SEP ale ten Miły Pan odrzekł że niee...ot i cała rozmowa-nic nie ściemniam->bo po co??

    Licznika nie mogę podłączyć ponieważ zdarzył się mały wypadek i kabel zasilający "idący" do licznika miał pecha i dostał się biedny pod młot udarowy...tak więc licznik leży na półce a jedyne urządzenie tzn lodówka jest zasilane od sąsiadów z przedłużacza:D

    Ajjjć zapomniałem wspomnieć że licznik też się przeprowadza :D
  • Specjalista - Instalacje Elektryczne
    To i tak czeka wymiana WLZ, od której na Twoim miejscu bym zaczął :)
    Tylko zgłoś pisemnie chęć wymiany WLZ i psucie wyglądu klatki schodowej z prośbą o zgodę do spółdzielni/wspólnoty przed przystąpieniem do pracy :)
    Przy odpowiednim uzasadnieniu nie powinno być problemu z uzyskaniem zgody...

    Warto też poczekać ze szpachlowaniem bruzdy z WLZ na fachowca, który przyjedzie plombować, bo często życzą sobie dostępu w celu inspekcji wzrokowej :) Jak będzie plomba na liczniku, to można załatać bruzdę.

    Do cięcia w ścianach bruzd są odpowiednie narzędzia, które nie powodują zapylenia pomieszczeń [szlifierka kątowa z przystawką do odsysania pyłu + odkurzacz, lub bruzdownica + odkurzacz].
    Wersja "jesteś hardkorem" przewiduje cięcie bez odsysania urobku... wtedy operator maszyny tnącej wygląda jak piekarz...
  • Poziom 12  
    Na zgodę od administracji bym pewnie czekał koło miesiąca ale sąsiad jest przedstawicielem naszego bloku w zarządzie i ma puszkę farby, którą klatka była malowana więc wykuje bruzdę w ścianie i przykleję kabel kilkoma klexami gipsu budowlannego(dzięki za radę z tym wstrzymaniem się od szpachlowania ;) ). Jutro pewnie nowa WLZ od ZPL będzie gotowa i podłączę prowizorycznie ten licznik i będę ciągnął kabelki powoli po mieszkaniu...i za tydzień ściągnę tego diabła z ZE :P

    Interesowałem się trochę tymi bruzdownicami ale to spory wydatek a jak zrobię to pożyczoną piłą Hitachi to wydam tylko na tarczę drzewianną ;D

    swoją drogą to niezłe jaja były jak ściągnąłem licznik i tablicę przezpieczników. ze ściany wychodziły w sumie 3 przewody, każdy po 2 żyły. Jeden z nich to WLZ (faza i 0) Kolejne dwa to powinny być wg mnie "odejście fazy" kolejno na pralkę, pozostałe gniazda i oświetlenie no i ten czwarty przewód to wspólne dla nich "0" -taka jest moja koncepcja która wynika z ich podłączenia do 3 opisanych bezpieczników...i próbowałem potem wybadać który kabel jest który. No i znalazłem WLZ. Następnie znalazłem wspólne "0" i co ciekawe oświetlenie i pralka miały napięcie gdy podłączałem im przewód fazowy i zerowy a kabel od pozostałych gniazdek musiał mieć tylko fazę...chyba gdzieś kabel musiał się przepalić kiedyś...

    PS jako WLZ rozumie się powszechnie linie od ZPL do samego licznika??to tak trochę off-topic...
  • Poziom 37  
    Czyżby kolega próbował z piły do drewna hitachi zrobić bruzdownicę? W żadnym wypadku zniszczysz maszynę. Lepiej poszukać a może jest wypożyczalnia maszyn budowlanych i mają bruzdownicę i odkurzacz. Domowy odkurzacz też nie nadaje się do odsysania pyłu betonowego.

    Wnioskuje troszkę że kolega jest mocno zakręcony tą całą robotą. Jeśli chodzi o licznik to mimo że dzwoniłeś i zdemontowałeś go to jakoś czarno to widzę a nie tykałeś plomb na liczniku a tylko z osłony przyłącza. Jak najszybciej trzeba zrobić nowy WLZ zamontować licznik i o zaplombować go a w mieszkaniu zrób sobie tymczasową rozdzielnie na potrzeby remontu.Osobiście jak brałem udział w remontach to licznik zostawialiśmy na sam koniec jeśli musiał być przenoszony na zewnątrz budynku.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Sorki źle zrozumiałem. Taka podpowiedź są do szlifierek kątowych 125mm specjalne tarcze z łańcuchem do cięcia drewna jak by się zaklinował łańcuch to tarcza działa jak sprzęgło bezpieczeństwa.

    Dodano po 1 [minuty]:

    WLZ jest to linia między licznikiem a rozdzielnią (Wewnętrzna Linia Zasilania)