Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chart 210 - ładowanie akumulatora - instalacja elektryczna

stihler 20 Cze 2010 20:25 8818 14
  • #1 20 Cze 2010 20:25
    stihler
    Poziom 15  

    Witam.
    Posiadam motorower Romet Chart 210 Elektronik
    Ma 5800obrotów i 5 magnesów w kole magnesowym, więc częstotliwość jest jeszcze większa.
    Max 97Hz, jeśli dobrze myślę to to jeszcze razy 5(magnesów) to jakieś max 485Hz.

    Jak w temacie chcę zrobić ładowanie i wpiąć w instalację akumulator... Schemat jako taki mam.
    Niestety ale charta dostałem niedziałającego. Dając do mechanika tylko mi go uruchomił.
    Nie robił nic więcej, bo nie miałem wtedy kasy.
    Akumulator jest według mnie sprawny, bo po naładowaniu dosyć dobrze trzyma prąd.
    Niestety pod siedzeniem było płaskie urządzenie.
    To prostownik ale niestety był pęknięty.
    Nie wiem co i jak ale chyba powinien być jakiś regulator napięcia a nie spotkałem. Czy możliwe jest, żeby był prostownik w jednej obudowie z regulatorem??
    Pytam ponieważ coś bardzo według mnie dziwnego jest.
    Od cewek wychodzą 3 przewody.
    Na schemacie jest żółty, brązowy i niebieski.
    Niestety u mnie są 2 żółte i 1 brązowy.
    Te które leżą luzem, bo pozostałe są podłączone.
    Sprawdzałem napięcie między brązowym a żółtymi, na takich trochę szybszych obrotach.
    Na jednym i drugim miałem ~25V(brązowy-żółty1, brązowy-żółty2)
    Przy ful obrotach to ponad ~50V.
    Więc pomyślałem, że brązowy jest ich wspólnym czyli masa.
    Więc gdy wezmę żółty1 z żółtym2, czyli dwie cewki szeregowo większe napięcie. A tu nie. Napięcie miało ~7V.
    Po przy gazowaniu wskoczyło na ~16-18V
    Jak dla mnie to dziwne.
    Wy co o tym myślicie?
    Skoro takie duże napięcie między brązowym a żółtym1 i żółtym2 to chyba musiał być jakiś regulator. Chociaż nie sprawdzałem go pod obciążeniem.
    Zamiast prostownika mam zamiar założyć zwykły Mostek gretza 15A(chyba wystarczy 15A??).
    Ale co z napięciem interesuje mnie coś raczej taniego.
    Bardzo chciałbym mieć wskaźnik ładowania, wiecie taka kontrolka która zaświeca się gdy nie ma ładowania(jak w autach gdy ma za wolne obroty).


    Przeglądałem takie linki jak:
    - https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1221580&highlight=#6463121
    - http://romet-serwis.webd.pl/opis.php?mot=chart210
    - http://romet-serwis.webd.pl/artykuly.php?art=31
    - http://romet-serwis.webd.pl/images/schemat_5.png (poniżej schemat)
    Wskaźnik ładowania akumulatora 6 - 12V
    Chart 210 - ładowanie akumulatora - instalacja elektryczna

    Proszę o pomoc lub o jakieś rady.

    0 14
  • Sklep HeluKabel
  • #3 20 Cze 2010 20:47
    stihler
    Poziom 15  

    Mam ten schemat u siebie i według niego podłączałem pod stacyjkę. Ale zastanawia mnie ładowanie...
    W Charcie nie ma regulatora??
    Jak to działa?? Według mnie nie ma prawa to chodzić, bo gdy sprawdzałem napięcie to skacze do ponad ~50V
    A jak wezmę szeregowo to jest mniejsze, bo do ~18V
    Ja zgłupiałem.
    Ma ktoś Charta i zna się na jego elektryce??
    Według schematu jest prostownik ale nie widzę regulatora ;/
    Jak go dostałem to ten prostownik był pęknięty.
    Jak myślicie mogę go(akumulator) podłączyć bezpośrednio?? Zaraz po prostowniku??

    Dodano po 3 [minuty]:

    Po co miałbym kupować sam prostownik np tutaj:
    http:xxxxx
    Skoro mam mostek Gretza i to na 15A.
    W nim chyba nie ma regulatora no nie?? W oryginalnym prostowniku...
    Nie chcę testować jakie będzie napięcie ładowania tylko z mostkiem Gretza.
    Wydaje mi się, że na początku będzie małe ale jak się naładuje to nie będzie dalej ładować aż się przeładuje??

    Moderowany przez Błażej:

    Regulamin 10.11. Ostrzeżenie.

    -1
  • #4 20 Cze 2010 20:48
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Załóż nowy prostownik i powinno być ok. Jeśli się boisz, to załóż prostownik - regulator z jakiegoś chińskiego skutera. Popatrz sobie na schematy właśnie takich pojazdów. Mają wiele wspólnego.

    0
  • Sklep HeluKabel
  • #5 20 Cze 2010 21:21
    mczapski
    Poziom 38  

    Spodziewam się, że mostek Gretza odpada. Mianowicie cewki mają połączenie z masą pojazdu, więc wystąpi zwarcie w instalacji w związku z połączeniem minusa akumulatora do masy. Specyfika tych układów jest taka, że cewki maja wspólne połączenie, regulacji dokonuje się na prądzie zmiennym i dalej następuje prostowanie. Nie znam zupełnie tego Charta, ale popatrz na regulatory tzw chińskich rozwiazań.

    0
  • #6 20 Cze 2010 22:14
    stihler
    Poziom 15  

    Jak zaglądałem na iskrownik wygląda na to, że cewki ładujące nie są podłączone do ramy obydwa końce uzwojenia mają wyprowadzony przewód na zewnątrz...
    Na schemacie raczej też tak jest.
    - http://arecki113.republika.pl/schematy/motorower210.JPG
    Więc chyba można gdzieś czytałem ale to raczej nie wiarygodne źródło, że Charty nie miały regulatora napięcia.
    Chciałbym aby ktoś kto ma Charta napisał jakie u niego są napięcia na cewkach ładujących??
    Bo mnie dziwi takie duże.
    Robiłem płytkę pod zasilacz 5A regulowany 1,5V - 25V
    Ale niestety napięcie zasilania nie może być większe niż ~28
    A u mnie na ful gaz jest ~50V
    Może spróbuję z samych mostkiem bez regulatora.
    Bo nie sprawdzałem pod obciążeniem.
    Gdy jest słaby to ok. Ale jeśli będzie naładowany to czy nie przeładuje go?? Bo wtedy raczej będzie się napięcie podnosić wraz z naładowaniem i kto wie do jakiego napięcia...
    Co o tym sądzicie?

    0
  • Pomocny post
    #7 21 Cze 2010 10:17
    jack63
    Poziom 41  

    Witam
    stihler zrób jak pisze Błażej i nie szukaj "kwaratowych ...".
    Warunek jest jeden. Układ z samym prostownikiem będzie pracował w miarę poprawnie tylko ze zwykłym akumulatorem z korkami. Trzeba sprawdzać poziom elektrolitu i ew. dolewać wodę destylowaną.
    Po zamontowaniu jakiegoś regulatora od "chińczyka" można pokusić się o użycie lepszego (szczelnego) akumulatora, ale uważam to za przerost formy nad treścią.
    Tak ku potomności. Układy ładowania w starych motorowerach były w formie szczątkowej i "jakoś" to działało. Mała prądnica ze wzbudzeniem od magnesów "trwałych" to bardzo trudny obiekt do regulacji. Posiada jako źródło napięcia bardzo dużą impedancję wewnętrzną a przez to bardzo duże zmiany napięcia w funkcji obciążenia i obrotów silnika. Także nie dziw się wielkością napięć bez obciążenia. W Simsonach sięgała ona 200V napięcia szczytowego! Stosowanie typowych regulatorów szeregowych napięcia jest wykluczone! Jeżeli jesteś elektronikiem możesz się pokusić o zrobienie regulatora równoległego lub zastosować gotowego "chińczyka".
    Pozdrawiam

    0
  • #8 21 Cze 2010 20:18
    stihler
    Poziom 15  

    No ja właśnie mam ten tzw. z korkami.
    Ma z tego co pamiętam to on ma 10Ah.
    Zobaczę co będzie dalej :)

    Dodano po 4 [godziny] 42 [minuty]:

    Jak znajdę czas to podłączę sam prostownik.
    Temat wciąż aktywny, jeśli trafi na niego jakiś posiadacz Charta 210 Elektronik z oryginalną elektryką to niech sprawdzi napięcie ładowania z akumulatorem i bez niego jeśli może.
    Pozdrawiam

    0
  • #9 21 Cze 2010 21:48
    jack63
    Poziom 41  

    Witam
    stihler dziękuję za docenienie mojego wkładu w Twojego szybkiego psa (Charta) :D
    W twoim profilu figuruje elektronika, więc jesteś w niej dobry. Z postów wynika, że lubisz mieć coś zrobione super. Też się chwali. Proponuję za kilkanaście złotych w częściach i kilka godzin pracy, zrobić regulator równoległy do Twojego Charta. Potrzebny scalony regulator zasilacza impulsowego (np. historyczny TL494) jakiś mosfet mocy, rezystor o mocy ok 30W (to największy problem, choć może udałoby się bez niego), prostownik min 10A i kilka drobnych elementów. Zasada działania jest prosta: układ ma tak obciążać cewkę ładowania, aby utrzymać napięcie wyjściowe na poziomie 14.4V.
    Innym prostszym rozwiązaniem jest użycie przekaźnika, który z pomocą układu elektronicznego z dużą histerezą, odłączałby ładowanie akumulatora po osiągnięciu przez niego powiedzmy 14.5V zapobiegając gazowaniu i włączał ładowanie przy napięciu powiedzmy 12.5V.
    Jeśli się zdecydujesz zrobić któryś z układów postaram się pomóc. A jakbyś założył temat w dziale DIY to pomogą też inni koledzy.
    Pozdrawiam

    0
  • #10 22 Cze 2010 07:28
    stihler
    Poziom 15  

    Ja mam akumulator na 6V to wiesz może jaki wtedy układ można zastosować??Wiesz jeszcze nigdy nie zakładałem tam tematu.
    Miałbyś może jakiś schemat??
    Ja chodzę do technikum elektronicznego ale sam nie potrafię zrobić układu obciążającego ;P
    Niestety ale w szkole nie ma za dużo praktyki, a w domu nic za wiele nie robię, bo to wiąże się z kasą.
    Więc zajmuje się tym co mam czyli stare radia i takie tam pier....

    0
  • Pomocny post
    #11 22 Cze 2010 07:57
    jack63
    Poziom 41  

    Witam
    W temacie "Podłączenie zamiennika modułu zapłonowego w motocyklu"
    Link
    kolega woytas01 znlazł link do ciekawej strony:
    Link
    Są tam schematy prostych i wg. mnie wystarczających (jeżeli działają) regulatorów.
    Warto spróbować.
    Pozdrawiam

    0
  • #12 11 Sty 2011 20:18
    stihler
    Poziom 15  

    Sory, że odkopuję stary temat ale mam takie pytanie...
    Jak sprawdzałem napięcie bez akumulatora za mostkiem prostowniczym to miałem od 20V do 25V stałego.
    Moje pytanie dotyczy tego czy te cewki zasilające dały by radę naładować akumulator 12V?
    W Charcie do akumulatora podłączone jest tylko światło stopu i tylne. Mam jeszcze zamiar podłączyć kierunkowskazy.
    Z 12V było by mi łatwiej/wygodniej.
    Podkreślam, że zapłon nie jest podłączony do akumulatora ma własną cewkę zasilającą.
    Teraz Chart ma 2 stany ładowania 0.8A oraz 1,3A zależnie od podłączenia stacyjki.
    Jaki byłby prąd ładownia gdybym dał akumulator na 12V?
    PS. Nie ma stabilizatora napięcia.

    0
  • #13 11 Sty 2011 21:39
    jack63
    Poziom 41  

    stihler mimo podpisu "elektronika" nie czujesz pomiarów ani działania prądnicy wzbudzanej od magnesów trwałych. Przykro mi to stwierdzać, bo sporo się napracowałem pisząc posty.
    Odpowiem tylko na zadane pytanie.
    Wg mnie odpowiedź brzmi NIE. Bez przewijania cewek się nie obejdzie, a i tak to może nie pomóc. Słaba, małej mocy prądnica.
    Jednak można spróbować. Jak będziesz mało używał kierunkowskazy i jeździł dłuższe trasy to masz szansę na utrzymanie akumulatora przy życiu.

    0
  • #14 11 Sty 2011 23:46
    stihler
    Poziom 15  

    Wiesz. Napisałem w podpisie elektronika, bo jestem w technikum elektronicznym.
    Ale niestety umiem coś troszkę wiecej niż uczą w szkole. Sam nie zawsze potrafie coś zrozumieć. Teoria się sporo różni od praktyki.
    Tak jak nie rozumiem tego. Przykładowo są podłączone równolegle 2 cewki ładujące(początek z początkiem, koniec z końcem). W normalnym transformatorze sieciowym jest stała częstotliwość na obu uzwojeniach, więc zmiana kierunku prądu odbywa się równocześnie.
    A jak to jest w motorze? tam magnesy się obracają. nigdy nie miałem jak sprawdzić jak to jest z ta częstotliwością czy są w fazie? czy nie? bo jeśli nie to czy nie powinny się, że tak się wyraże gryźć? czy ci co robili ten zapłon to tak ustawili aby magnesy na tych cewkach poruszały się równocześnie? nigdy nie sprawdzałem jak to jest. Jeśli możesz skieruj mnie na jakąś stronę czy coś co jest powiązane z tym co piszę.
    PS. Zawsze mnie zastanawiało dlaczego dają cewki ładujące z dużą impedancją i dużym napięciem. A nie robią na dane napięcie tak jak prostowniki do akumulatorów?

    0
  • Pomocny post
    #15 12 Sty 2011 11:22
    jack63
    Poziom 41  

    Na początek kazanie.:D
    Nie wiem czego uczą teraz w szkole elektronicznej. Nie wiem czego uczyli kiedyś. Mogę się tylko domyślać czytając podręczniki. W ogóle edukacja i dydaktyka to bardzo trudna dziedzina. Jednak wiem, że większość ludzi z olbrzymią wiedzą (z geniuszami włącznie) nie zdobyła wiedzy w szkole! Po prostu SAMI ją zdobywali w różnych miejscach i sytuacjach. Trwało to z reguły dość długo. Cierpliwości życzę.
    Sam należę do grupy ludzi, która nie ma żadnego formalnego wykształcenia elektryczno-elektonicznego. Po prostu zawsze to lubiłem i uczyłem się sam. Szkoła specjalnie w zdobywaniu wiedzy mi nie przeszkadzała ani nie pomagała.
    Kwestia wojny słownej między teoretykami i praktykami. Wg. mnie ten podział jest sztuczny i stricte polityczny. Praktyk o małej wiedzy teoretycznej, gdy mu braknie argumentów do dyskusji, zawsze uderzy w tony polityczne o wyższości praktyki nad teorią, aby zdyskredytować oponenta z mniejszą praktyką ale większą wiedzą teoretyczną. To ludzkie.
    Ja uważam, że wiedza jest jedna i albo się ją ma albo nie!
    Nie mówię o szczegółach w stylu: Jaki kolor ma kabel zasilania CDI w motorowerze marki X. To nie jest wiedza to jest tylko i aż informacja. Mądry człowiek, który na oczy nie widział tego motorka, nie odpowie od razu, bo po prostu nie wie. Jednak może sam lub kierując kogoś, zdobyć tą informację z "natury" lub choćby z internetu.
    Natomiast na pytanie o jakąś usterkę odpowie podając kilka możliwych przyczyn wywnioskowanych z opisu objawów lub zada dalsze pytania i zleci dalsze pomiary/próby.
    Tak więc ucz się chłopie SAM. Czytaj i próbuj zrozumieć. Jak nie rozumiesz próbuj do skutku lub pytaj.
    Wiem że zrozumienie działania każdej prądnicy wymaga sporej wyobraźni. Zachodzi tam sporo zjawisk. Jest wiele zmiennych. Jednak trzeba mieć podstawy, fundament aby budować wieżowiec i nikt nie buduje go od góry w dół!

    Odnośnie połączenia cewek prądnicy. Cewki niezależne od siebie w sposób magnetyczny, tzn. mające własny rdzeń z reguły łączy się równolegle. Nie robi się przez to zwarcia, bo napięcia w nich generowane (właściwie SEM) są przesunięte w fazie i się "mijają". Jakbyś mógł pożyczyć oscyloskop to byś zobaczył to zjawisko tak jak wiele innych.
    Gdzieś przeczytałeś o dużej impedancji (ma ona charakter wybitnie indukcyjny) wewnętrznej rzeczonych prądnic. Wg. mnie nie się co doktoryzować lecz przyjąć to za pewnik i z tej wiedzy KORZYSTAĆ. Czasami nadmiar nie "przetrawionej" wiedzy szkodzi.
    W przypadku twojego motorka możesz sobie niewielkim nakładem czasu "zdjąć" - to takie slangowe określenie elektroników- charakterystykę zainstalowanej prądnicy. Pomoże ci to zrozumieć wiele spraw i ... odpowiedzieć na zadane wcześniej pytanie o ew. instalację akumulatora 12V!
    Wystarczy mieć multimetr, diodę, kondensator, rezystor, kilkanaście żarówek różnych napięć i mocy oraz sprawny silnik. Przydałby się obrotomierz (w zasadzie ten miernik nazywa się tachometr) lub częstościomierz. Musisz zrobić wiele pomiarów. Im więcej tym lepiej.
    Zaczynasz od nieobciążonej prądnicy i mierzysz napięcia szczytowe (dioda kondensator i opornik służą za prostownik wartości szczytowej - poczytaj w swoich książkach) przy różnych RPM silnika. Musisz zapisywać pomiary RPM i napięcia. Jak zrobisz wykres to będziesz miał charakterystykę.
    Jednak to za mało! Trzeba zrobić wiele takich charakterystyk przy różnych obciążeniach. Po to zestaw żarówek choć bardziej miarodajne byłyby rezystory. Dochodzi do tego jeszcze jeden pomiar - prądu.
    Jak widać rzetelna odpowiedź na postawione wcześniej pytanie nie jest prosta.
    Dlatego pisałem o próbie zmontowania układu ładowania z akumulatorem i sprawdzeniu jego działania w praktyce. Jednak i takie podejście ma swoje wady. Wymaga długotrwałych prób eksploatacyjnych i może zakończyć się zajeżdżeniem akumulatora. A na koniec wjedziesz w miejski korek i wszystkie poprzednie wnioski wezmą w łeb!
    Może na dziś wystarczy. Może to co napisałem przyda się tobie lub komuś innemu. Oby.

    0