Witam mam golfa w/w model od pewnego czasu problem z kontrolka ciśnienia oleju, miga i piszczy po przekroczeniu 2000 obrotów, ale po przygazowaniu wszystko wraca do normy, wymiana czujnika nie pomaga, na oleju mineralnym przejechałem jakies 6000km, przy wymianie oleju zmieniłem filtr, pierwsza moja sugestaj skoro kontrolka świeci i piszczy wiec do mechanika zmierzyc cisnienie oleju odziwo hmm za duze bo na wolnych obrotach ok 3kg/cm2 a przy wyższych 5,5 kg/cm2 i tak sie utrzymywalo przy podwyszonych obrotach biegu jałowego, manometr wkrecony zamiast czarnego czujnika oleju, wiec to nie moze byc pompa olejowa takie moje zdanie. Dzisaj jade sobie autem predkość okolo 100km\h obroty jakies 3 tyś i słucham silnika i słychać coraz bardzej grające zawory (słyszę bo mam dziure w okolicy schowka na węże od klimy ona jest nie orginalna ale dzwiek z głowicy tamtedy dochodzi idealny) przejechałem jakieś 30 km autostrada wiec predkość stała dojerzdzam do zjazdu z autostrady zwalniam do zera prawie i nagle zawory cichna i wszystko gra cisza idealna jade przez wioski cisza predkosc prawie ta sama ale rózne obroty silnika bo jade przez wioski, jade spowrotem dojerzdzam do autostrady cisza, autostrada znow to samo klepia zawory dojerzdzam do zjazdu zwalniam i cisza. Wnioski takie ze jak jade ze stała predkościa zawory klepia tak jak by ciśnienie spadało o co chodzi ktoś może pomóc?