Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Maszyna do szycia ŁUCZNIK 834 silnik

22 Cze 2010 10:05 8375 5
  • Poziom 13  
    Wymieniłem w tej maszynie pasek napędzający dolny wałek - było z tym trochę roboty, stary pasek był mocno spękany i po prostu się zerwał.
    Pasek silnika też jest spękany, zastanawiam się, czy wymieniać czy czekać aż padnie.
    Ale największy problem mam z silnikiem.
    Silnik słabo kręci, to znaczy:
    - maszyna nie wchodzi na szybkie obroty
    - po kilkudziesięciu sekundach pracy wyraźnie zwalnia, prawie do zatrzymania
    - po włączeniu zygzak + skomplikowane ściegi prawie wcale nie obraca maszyny
    Maszyna oczyszczona, nasmarowana, wydaje mi się, że lekko się obraca.
    Wyciągnąłem silnik, nie widać na nim na oko żadnych uszkodzeń, lekko się obraca, uzwojenia nie wyglądają na przegrzane, komutator ładny.
    Nieobciążony silnik przy niskich obrotach pracuje ładnie, nie isrzy, przy wyższych wpada jakby w wibracje, pracuje głośno, iskrzy i max. obroty wydają mi się nie za wysokie. Szczotki nieco zużyte, ale to raczej nie problem.
    Stojan silnika bardzo mocna się nagrzewa nawet na biegu luzem.

    Do wymiany?

    Silnik typu SILMA MAP 2-11 - jest nierozbieralny.
    Takich silników teraz nie ma, dostępne są ASM 22/6 - zdaje się, że z magnesami trwałymi, podobno pasują.

    Co robić?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 17  
    Witam,

    Jeśli na luzie stojan się mocno nagrzewa to niestety ma zwarcie międzyzwojowe. Tylko przezwojenie lub wymiana. Obroty takiego nieobciążonego silnika mogą być duże (nawet kilkanaście tysięcy obr) ponieważ jest to silnik szeregowy.

    Pozdrawiam Piotr36
  • Poziom 16  
    Witam, osobiście sprawdził bym pedał regulacji obrotów czy podaje pełne napięcie na silnik. Miałem kiedyś sytuację, że nie przełączał do końca i maszyna nie miała tym samym mocy. Pozdrawiam bolo300
  • Poziom 13  
    Pedał w porządku.
    Co do silnika, objawy rzeczywiście wskazują na zwarcie, tylko zastanawiam się, dlaczego uzwojania nia są przepalone?
  • Poziom 10  
    JurekPa napisał:
    Wymieniłem w tej maszynie pasek napędzający dolny wałek - było z tym trochę roboty, stary pasek był mocno spękany i po prostu się zerwał.

    Możesz się podzielić jak to robiłeś ? Jest dobra instrukcja na forum...właśnie usiłuję taką znaleźć ? Wiem, że po tym zabiegu trzeba ustawić maszynę - z tym sobie poradzę, już to robiłem.
  • Poziom 13  
    Instrukcji nie znalazłem.
    Była tylko krótka informacja, jak to zrobić.
    Opiszę jak to zrobiłem - nie jestem fachowcem od maszym, opis może zawierać niefachowe określenia, na dodatek piszę z pamięci.
    Podstawowy problem to ściągnięcie paska z górnego wałka.
    W tym celu trzeba go wysunąć w stronę igielnicy.
    Czyli:
    1. wymontować większość mechanizmów po lewej stronie maszyny (tu jest najwięcej roboty):
    - prawie cały zespół podnoszenia stopki łącznie z tym trzpieniem, na którym jest zamontowana stopka
    - igielnica (tak się chyba nazywa ten pręt, do którego jest zamontowana igła)
    - zespół dźwigni napędu igielnicy
    - rozpiąć tylko wahacz (?) igielnicy - wystarczy odkręcić jedną śrubkę, wysunąć trzpień i można tn "wahacz" odchylić, co pozwoli na wysunięcie wałka.
    2. odkręcić części na wałku głównym, wcześniej oznaczając ich położenie np. mazakiem. Są tam cztery części licząc od lewej:
    - pierścien oporowy - położenie nieistotne
    - koło zębate napędu zygzaka - oznaczyłem położenie kątowe i wzdłużne - nie wiem, czy potrzebnie
    - koło pasowe właśnie tego paska zębatego - ma podfrezowanie pod śrubą, można nieco regulować położenie wzdłuż wałka - aby pasek pracował w odpowiednim położeniu
    - koło zamachowe, napędu od silnika - odkręca się łatwo i ściąga w całości na zewnątrz maszyny - delikatnie musiałem puknąć, aby zeszło. Wcześniej oczywiście ściągnąć trzeba pasek z silnika.

    3. wałek powinien dać się wysunąć, trochę oporu stawiał pod kołem zębatym - fabryczny smar trochę te części skleił.
    Wystarczy wysunąć tylko tyle, aby zdjąć - założyć nowy pasek.

    4. Zmontować w odwrotnej kolejności i wyregulować - mi udało się tak trafić ząbkami paska, aby zsynchronizować igłę z wychwytem (?) - nic więcej nie regulowałem (tylko samą wysokość igilnicy - według znakw na niej).

    Całoś zajęła mi (robiłem pierwszy raz) - chyba 2 - 3 godziny.