Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spawanie elektryczne a sterowniki.

22 Cze 2010 13:26 10134 35
  • Użytkownik usunął konto  
  • IGE-XAO
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Bardzo ciekawe pytanie owik :) Ja jak spawałem to w sumie zawsze odłączałem klemy i jakoś nie udało mi sie niczego uszkodzić, natomiast kolega zakłada właśnie te "cuda" i też jeszcze nie uszkodził. Mam nadzieje że uzyskamy tutaj konkretne odpowiedzi na Twoje zagadnienie gdyż mnie również to interesuje :) Swoją drogą ciekawe jaką ma zasadę działania takie zabezpieczenie? :) Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Najważniejsze to masę sensownie przypinać: Jak spawa pas przedni to masa przy pasie przednim, a nie do haka holowniczego ;)
    Trzeba tak robić, aby przy spawaniu obwód sie gdzieś przez instalację samochodu nie zamykał. Droga przepływu w karoserii też powinna być jak nakrótsza celem ograniczenia indokowania w przewodach..

    Moim zdaniem samo odpinanie akku to gusło jakieś, może spowodowac więcej szkody niż pozytku.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    witam, kol owik wreszcie gadaty :D ,wzasadzie robie w niemieckich autach i troszku we francuzach, i odpinam klemy ,staram sie by masa spawary miała najkrócej i jak narazie niesfajczyłem zadnej elekstryki :D, co do odpinannia klem kol bartek zawsze jakieś Qrna fi szczatkowe napiecie jest na obwodach i przepiecie może nabroić, zawsze wyłączam wsie odbiorniki centralny na otwarciu jak automat to na neutralu i dopiero odpinam klemy, obie, tak samo jak robie przy jaśkach ,juz raz juniorowi wypaliła :D tyż mówił żem guślaż, jeszcze nie miałem po odpieciu klem problemów z sterownikami, ale jeszcze pewnie to przedemną :D, powodzenia i miłego urlopa :D wsiem
  • IGE-XAO
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Ja tam podpinam "zabezpieczenie" tylko po to żeby mi klient nie marudził żebym akumulator odłączył.
    Ale ogólnie rzadko mi się zdarza coś spawać, jak ktoś np chce żebym tłumik spawał to zazwyczaj mówię że mi się akurat spawarka zepsuła albo drut/gaz się skończył. :D
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    A ja jakoś spawam od lat bez zdejmowania klemy i nic nigdy się nie stało i nie były to zawsze stare ogórki a wielokrotnie nowsze roczniki po 2000r. Ile w tym prawdy że to zabezpieczenie pomoże to tyle co kot napłakał.
  • Poziom 36  
    Można nie zdejmować i się nie przejmować ,a potem ?to zaszaleje deska rozdzielcza(francuzy),zmieni się tonacja barw na ekranie CM,czasem"jasiek"wypali,a i szukanie czemu lista błędów w CAN jak prasa poranna długa.
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Ohoho ależ lista awarii. To co oznacza że ja mam "miga z kosmosu" że nie tyka elektroniki czy co?? Tyle lat, setki aut...
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Użytkownik obserwowany
    Czujniki i Układy wykonawcze elektroniki są czasami izolowane od masy pojazdu.
    A czasami nie i wtedy sie jarają jak zapałki sztormowe.
    Pozatym źle założona masa jest przyczynkiem nieszczęśc.
  • Poziom 29  
    Trzeba tutaj jeszcze brać pod uwagę że my Polacy głównie staramy się wszystko naprawić jak najmniejszym kosztem, czyli tłumik/rura wydechowa przerdzewiałe to wstawiamy blachę lub rurę zamiast wymienić na nowy i stąd zapewne biorą się te wszystkie pytania i niejasności związane z elektryką a głównie z elektroniką w samochodach. to samo z pracami blacharskimi chcąc zaoszczędzić zamiast kupić cały element (mam na myśli te które się da wymienić całe) wymieniamy tylko kawałek... Można by wiele przytaczać :) O tym żeby dobrze umieścić masę przy spawaniu każdy kto się na tym zna raczej wie i robi to dobrze :) Niestety jak świat długi i szeroki zawsze znajda się tacy że tak nazwę "amatorzy" bez pojęcia ale umiejący coś tam "posmarkać" :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Przyznam że zapobiegawczo zdejmuje klemę. Sterowników nie wyjmuje, radia też. Spawałem dużymi prądami ( nap. jałowe 44V), ostatnio w alfie 156 jtd. uszkodzony uchwyt wycinałem plazmą, (nap. łuku 300V), A8 naprawa poszycia metoda Tig (HF 15 kV) i blacharz klemy nie zdjął, BMW 530 spawanie przewodów klimatyzacji też Tig. I nie usmażyłem ani jednego sterownika. Z ostatniej chwili mustang 2005r też jest odporny na zabiegi spawalnicze. Jedna zasada, uchwyt masowy solidny i najbliżej punktu spawania.
  • Pomocny post
    Użytkownik obserwowany
    Codzi o to zę jak spawasz czerwoną rączką i masz zieloną mase a przerwa blach to niebieska kreska .
    Kreska niebieska to przerwa którą sie spawa.
    I jak przerwa jest niepospawana a drut dotknie druga częśc spoiny to prąd się zamyka poprzez karoserię do masy , tworząc niepotrzebne napięcia na różnych sterownikach, bo często punkty masowe elektroniki samochodu są w różnych miejscach rozłożone.
    Jak zczepisz przerwe to prąd ładnie krótką drogą się zamyka.
    Ze spawaniem tłumika jest podobnie bo cała rura jest na gumach, a sygnał z gondy idzie bezpośrednio do sterownika. A sonda jest bezpośrenio na tłumiku.

    Spawanie elektryczne a sterowniki.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    owik napisał:
    Jak to jest Panowie? Czy faktycznie wystarczy odłączyć minusową klemę? Te cuda zakładane na bieguny, zwane dumnie zabezpieczeniem elektroniki coś dają? Mi na szczęście jeszcze się nie udało niczego "skopcić", przeważnie wypinam kostki. Jakoś lepiej mi się wtedy spawa, na duszy lżej.:D


    Ja zrobiłem sobie takie coś wg opisu z wątku https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic242933-0.html i od trzech lat niczego nie uwaliłem. Działa to tak jak działa dioda lawinowa, czyli jest tylko pomocą przy spawaniu ale nie zastąpi właściwego postępowania i myślenia.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Raz udało nam się przy spawaniu ubić sterownik w Nissanie GTiR, ale przez to, że był źle założony wyłącznik prądu, który rozłączał masę silnika z nadwoziem. Przy drobnych pracach spawalniczych nawet nie zdejmujemy klem, bo po co, natomiast przy "dużych" np wstawienie klatki rozpina się profilaktycznie wszystkie kostki do sterowników
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Witam
    Jak się tak wszystko przeczyta to każdy ma trochę racji i w sumie, aby się w 100% uchronić przed zniszczeniem czegokolwiek w aucie to najlepiej jest unikać spawania, parkowania pod liniami wysokiego napięcia lub w pobliżu rozdzielni czy falowników/inwerterów. Systemy elektroniczne w pojazdach i nie tylko zwykle projektowane są w ten sposób aby były izolowane od karoserii i wówczas nie jest im groźne żadne spawanie jeżeli nie spawamy kabli lub nie indukujemy zbyt dużej energii w przewodach. Do sedna ponieważ kolega zadał może prozaiczne pytanie, ale za to bardzo konkretne więc, aby nie uszkodzić sterownika w aucie należy:
    1. odpinać masę od akumulatora - technika sterowania wyjściami sterownika
    2. max. skracać obwód spawania - koledzy wcześniej pisali i jest w tym dużo racji zapobiega powstawaniu prądów "błądzących" , a po drugie lepiej się spawa
    3. jeżeli mamy możliwość wyjęcia sterownika to proponuję wyjąć szczególnie jeżeli są to sterowniki f-my Sagem - i tak jest z nimi dużo kłopotu nawet jak działają
    4. najlepiej zaczerpnąć wcześniej porady jak przygotować auto do spawania, a to często serwisy skrzętnie chronią
    Na pocieszenie dodam, że wszystkie sterowniki mają zabezpieczane wejścia i wyjścia przeciwprzepięciowe przy "szpilkach" do 1,5kV , a to wystarczy, aby można było spawać.
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Nie do końca są zabezpieczone, na zasilaniu jest przeważnie transil, na wejściach raczej nie. W każdym razie nie radzę podczas spawania wydechu w samochodzie z sondą lambda, gdy mamy na nim zapiętą masę dotknąć końcówką migomatu do nadwozia
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Mam znajomego blacharza, do spawania tylko akumulator odpina/wyjmuje. Masę przy spawaniu np. podłogi czy progów łapie z rygla drzwi na słupku - nie zdarzyło się ubicie elektroniki. Prywatnie kiedyś w trakcie łatania tłumika zdarzyło mi się regulator napięcia "zakatrupić" - jednakże z racji tego że to był jednorazowy incydent, związek raczej trudny do udowodnienia. Swoją drogą układ zapłonowy też generuje szpilki WN, jakoś nikomu ani niczemu nie szkodzą.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 32  
    witam, pewnie to jest tak jak z tym polem elektromagnetycznym które w koło nas generyją wsie instalacje i te niskiego i te wysokiego, wsie mówią ze szkodzą a g..... bo jedyni francuskie inż zrobiły badania trwały 50 lat i okazało sie ze nie ma wskazania ze szkodza zdrowiu ludzi, zachowano zgodnie że sztuka kryteria, skoro czytam ze odpiąć aku i np. czekać 3min by jaska zdjac to tak robie a co se bede głowe psuł jak wywali a czemu nie odpiałeś nygusie? :D , pewnie jest tak jak wsie połączenia masowe samochodu sa w dobrym stanie przewodzenia to i spawanie nic nie nabroi, ale przypadek z wczoraj vectra c przywalił klient ,juz wsio zrobione i pokazuje sie bład poduch (jaśki nie wywaliły , napinacze tyz ok ,kurtyny śmierdza nowościa :D) , sensor wygenerował krasz , myslał żem ze jak wygeneruje to musi wywalic, wyczyszczony posprzatany sensor i jestok, czyli z napieciami jak z kobietami nic Qrna niewiadomo czy dobrze jest czy zle :D, powodzenia
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    Paradoksalnie to zabrzmi, ale właśnie podpięty podczas spawania akumulator powinien wytłumić wszelkie "szpilki" w instalacji. Inna sprawa gdy przewód masy spawarki akurat ułoży się równolegle z wiązką kabli, co się tam wyindukuje, tego nie wiemy.
    Co do "siania" układu zapłonowego, to absolutny rekord bije cdi, miałem na warsztacie kilkanaście motocykli/ skuterów, w których nie było możliwości sprawdzenia napięcia ładowania, bo miernik cyfrowy (nigdzie nie podłączony) głupiał w odległości 0,5m od pracującego silnika
  • Poziom 36  
    owik napisał:
    jurekk55 napisał:
    Można nie zdejmować i się nie przejmować ,a potem ?to zaszaleje deska rozdzielcza(francuzy),zmieni się tonacja barw na ekranie CM,czasem"jasiek"wypali,a i szukanie czemu lista błędów w CAN jak prasa poranna długa.

    Ty już tu nie pisz, ja pytam serio. Zabobonów mam do oporu, wystarczy kupić gazetę czy włączyć TV. Pytam jak spawać w nowszych autach i oczekuję odpowiedzi znawców. Jasiek Ci wypalił bo ktoś spawał wcześniej? Ciekawe, masz coś na uzasadnienie? Nie o takie pierdoły mi chodziło.


    To pogadaj z kimś kto w większych ilościach naprawia to co jeździ w autach a nie przypomina korbowodu albo tłumika ;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    Nie wszystko można zrobić samemu i na czas więc "pogadaj z kimś"dla mnie to zaprzyjaźniony pan Henryk w warsztacie RTV.A poza tym dużo racji ma wopor im instalacja w lepszym stanie tym trudniej o niespodziankę(carrot TEŻ)
  • Pomocny post
    Admin grupy Samochody
    Od kilku lat spawam różne rzeczy w starych i w nowych napakowanych elektroniką a na akumulator zakładam zabezpieczenie bernera i nic się do dzisiaj nie stało.