Witam forumowiczów!
Nie znalazłem podobnego postu więc piszę.
Próbowałem po pracy odpalić samochód, rozrusznik wydał pół dźwięku i jakiś jęk, zaczął drgać prędkościomierz, wyzerowały się zegary, zgasły kontrolki prócz tej od baterii i jakby za deską rozdzielczą pracował jakiś silniczek podobny do dźwięku świerszcza?
Odpalanie na przewodach nie pomogło, ruszyłem na popychu i gdy dojechałem do garażu po 40 km, sprawdziłem ponownie zapalanie i reakcja j/w.
Jak myślicie co to może byc?
Kostka w stacyjce?
Dzisiaj będę sprawdzał baterię, ale radio działa bez zarzutu.
Dzięki za odpowiedzi.
Nie znalazłem podobnego postu więc piszę.
Próbowałem po pracy odpalić samochód, rozrusznik wydał pół dźwięku i jakiś jęk, zaczął drgać prędkościomierz, wyzerowały się zegary, zgasły kontrolki prócz tej od baterii i jakby za deską rozdzielczą pracował jakiś silniczek podobny do dźwięku świerszcza?
Odpalanie na przewodach nie pomogło, ruszyłem na popychu i gdy dojechałem do garażu po 40 km, sprawdziłem ponownie zapalanie i reakcja j/w.
Jak myślicie co to może byc?
Kostka w stacyjce?
Dzisiaj będę sprawdzał baterię, ale radio działa bez zarzutu.
Dzięki za odpowiedzi.
