Witam.
Po ostatnim deszczu, woda dostała się do wnętrza samochodu i po drodze zalała centralką alarmu Legendford f-14. Centralkę wyjąłem, rozkręciłem, wylałem resztki wody i wysuszyłem. Całość złożyłem z powrotem i sprawdzałem czy działa tzn. zamykałem i otwierałem centralny z pilota, działa jakieś 15min. Poskładałem wszystko i nagle centralny sam się zamknął, od tego momentu centralka nie daje znaków życia. Teraz ją rozebrałem raz jeszcze, miernikiem posprawdzałem wszystkie rezystory i diody i wszystko się wydaje ok.
Może ktoś ma pomysł co mogło paść co jeszcze można sprawdzić?
Po ostatnim deszczu, woda dostała się do wnętrza samochodu i po drodze zalała centralką alarmu Legendford f-14. Centralkę wyjąłem, rozkręciłem, wylałem resztki wody i wysuszyłem. Całość złożyłem z powrotem i sprawdzałem czy działa tzn. zamykałem i otwierałem centralny z pilota, działa jakieś 15min. Poskładałem wszystko i nagle centralny sam się zamknął, od tego momentu centralka nie daje znaków życia. Teraz ją rozebrałem raz jeszcze, miernikiem posprawdzałem wszystkie rezystory i diody i wszystko się wydaje ok.
Może ktoś ma pomysł co mogło paść co jeszcze można sprawdzić?