Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Golf 2 i problem z pracą na benzynie

Carlissian 23 Cze 2010 09:12 7544 14
  • #1 23 Cze 2010 09:12
    Carlissian
    Poziom 8  

    Witam wszystkich.
    Pytam Was o poradę, bo mi już ręce opadają i coraz częściej myślę o eutanazji mojego Golfa. Jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem VW Golfa 2 (rocznik 1992, silnik 18, jednopunktowy wtrysk) i właśnie z silnikiem mam problem.
    Zaczęło się od tego, że odmówił współpracy na benzynie. Na gazie chodził bez problemu i nawet odpalał (przy mrozach do -15 nawet mu się ta - arcytrudna jak się później okaże - sztuka udawała). Na benzynie nawet nie chciał, tzn silnik "łapał", ale od razu gubił obroty i nie łapał wolnych i gasł. Jeżeli udało mu się na benzynie odpalić, to wolne obroty straszliwie pływały (spadały do ok 450-500 obrotów, niemal do zadławienia silnika, potem wystrzeliwały na 2-2.5 tysiąca i znów opadały). Silnik pracował nierówno, trząsł się, prychał i gdakał, najczęściej gasł. Gdy dodawało mu się gazu, dławił się jakbym mu paliwo odcinał.
    Dziwne było to, że silnik jeżeli był ZIMNY (tzn po nocy w temperaturze oscylującej ok. 0 stopni) potrafił odpalać na benzynie idealnie - łapał obroty, trzymał wolne. Do czasu gdy się odrobinkę nie rozgrzał - wtedy objawy wracały, znów gdakał, dusił się i na opak reagował na pedał gazu.

    Ponieważ te problemy zaczynały przenosić się również na pracę na gazie, dałem go do magików-mechaników, co to potrafią podobno cuda i nawet w rowerach udane remonty silników przeprowadzają. A "dwójki" to już w ogóle w małym palcu mają.
    I co się działo? cóż... to cała historia.
    - najpierw do wymiany poszedł silnik krokowy, bo podobno był rozwalony. Nic to nie zmieniło, ale nowy silnik krokowy mam.
    - sprawdzenie kabli, świec i wymiana rozdzielacza. Nic.
    - podejrzenie padło na czujnik położenia przepustnicy. Najpierw otworzyli go i w nim grzebali, ale nic to nie dało, więc wymienili mi cały "dół" wtrysku, razem z czujnikiem położenia. Znów bez sukcesu, ale mam nowy (tzn poszrotowy) dół od wtrysku.
    - systematyczna regulacja zapłonu - dalej nic.
    - wymiana "góry" od wtrysku - objawy dalej takie same jak były.

    Magicy się poddali. Ja jeszcze nie, więc oddałem do innych. Najpierw wyśmieli poprzednich i powiedzieli, że zrobią to w jeden dzień. Z jednego zrobiły się dwa, potem tydzień, dwa, trzy...
    - wymiana CAŁEGO wtrysku (góry i dołu w komplecie z silnikiem krokowym i czujnikiem położenia przepustnicy) - objawy pozostały.
    - sprawdzenie pompy paliwa na przepływomierzu - dawała stabilne, stałe ciśnienie ciut ponad 4 atmosfer. Mimo to - kontrolnie zmienili OBIE pompy (tą zewnętrzną, elektryczną i tą co jest w zbiorniku). Przy okazji czyszczenie zbiornika paliwa.
    - skoro nie pompa to filtr paliwa - więc i on do wymiany poszedł.
    - z racji tego, że na zimnym jako-tako gadał a na ciepłym nie, do wymiany poszły czujniki temperatury, ale wiele to nie dało.
    Skoro nie mechanika, to może elektryka:
    - "komputer" czyli moduł sterujący do wymiany - bez rezultatu.
    - ponowna wymiana rozdzielacza i jakiejś cewki (taka podłużna, zamontowana przy podszybiu) - dalej nic.

    Kolejni magicy się poddali. Boję się dawać już następnym bo znów to samo będą wymieniać.
    W chwili obecnej sytuacja jest taka: odpala na zimnym silniku na benzynie. Chodzi jakieś 10 sekund, dopóki odrobiny temperatury nie złapie. Obroty wariują, gaśnie, dusi się przy dodawaniu gazu. Ale trzeba go tak trochę przytrzymać, bo musi zagrzać mi płyn chłodniczy, żeby mógł się załączyć gaz. Gdy włączy się gaz - wraca do "normy" i jeździ bez problemu (choć problem wolnych obrotów pływających w zakresie 750 - 2000 obrotów pozostaje). Ale jeździ. Rozgrzany silnik pali na gazie "od dotknięcia". Zimny nie pali na gazie wcale. Zimny pali na benzynie, ale zaraz ochota do pracy mu przechodzi. Ciepły na benzynie nie będzie chodził i tyle.

    POMOCY!!!! Jakieś pomysły? bo mi się już skończyły...

    0 14
  • Metal Work Pneumatic
  • #2 23 Cze 2010 09:32
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Moje poszukiwania by poszły w kierunku nieszczelności na dolocie i brania fałszywego powietrza.

    0
  • #3 23 Cze 2010 09:40
    ociz
    Moderator Samochody

    Ja bym chciał zobaczyć miny tych wszystkich magików po nieudanych próbach naprawy. :D
    Sprawdzałeś czy po odłączeniu akumulatora nic się nie zmienia?

    0
  • Metal Work Pneumatic
  • #4 23 Cze 2010 09:53
    Carlissian
    Poziom 8  

    Akumulator odłączany wielokrotnie... nawet starałem się szukać kogoś, kto podłączy auto do VAG komputera i wyzeruje ustawienia, ale wymiana całego modułu powinna była załatwić sprawę a nie załatwiła...

    0
  • #5 23 Cze 2010 10:09
    ociz
    Moderator Samochody

    VAG tam zdziała tyle samo co dioda led, bo tylko kody migowe można czytać.
    Sprawdź przewody przy TPS-sie czy nie uszkodzone i styk biegu jałowego w nastawniku.

    Carlissian napisał:
    jakiejś cewki (taka podłużna, zamontowana przy podszybiu)

    Domyślam się że chodzi o rezystor przed wtryskiem, tylko do tego rocznika nie bardzo mi to pasuje. Podaj numer ze sterownika, ten 0 280...

    1
  • #6 23 Cze 2010 10:49
    Carlissian
    Poziom 8  

    Dokładnie chodzi mi o element zaznaczony czerwoną elipsą na obrazku poniżej.

    A co do numerka, to jest taki: 0 280 000 734

    0
  • #7 23 Cze 2010 12:16
    ociz
    Moderator Samochody

    Czyli jednak nie rezystor tylko cewka zapłonowa.
    Po numerze sterownika wynika że to wersja GT czyli by się zgadzało.
    Na zdjęciu widać że przewód od serwa zakrzywiony bo nie po tej stronie węża od nagrzewnicy puszczony, nie zdziwił bym się jakby lewe powietrze tam czasem pociągnął. Waż od gazu beznadziejnie położony, będzie przecierać ten od odmy, przewody paliwowe też nie na swoim miejscu, nic tylko lać po łapach tego co to wszystko doprowadził do takiego stanu...

    0
  • #8 23 Cze 2010 23:00
    BRYS_
    Poziom 22  

    Zakręć zawór na butli od gazu(lub jeśli jest elektrozawór odepnij przewody).Zapal go na gazie i czekaj aż wypali z przewodów i z reduktora.Potem pal na benzynie.
    Możliwe że w pozycji "gaz" silnik pali tylko na gazie a w pozycji "benzyna"dostaje jednocześnie i gaz i benzynę co objawia się takim zachowaniem o jakim piszesz.

    0
  • #9 23 Cze 2010 23:30
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 24 Cze 2010 11:54
    BRYS_
    Poziom 22  

    owik napisał:
    Jak ma zapalić na gazie skoro wyraźnie pisze, że na gazie zimny wcale nie pali? Po drugie, przecież wtrysk. Dziwaczna metoda diagnozy, żeby nie użyć mocniejszych słów.


    Carlissian napisał:
    Na gazie chodził bez problemu i nawet odpalał (przy mrozach do -15 nawet mu się ta - arcytrudna jak się później okaże - sztuka udawała). Na benzynie nawet nie chciał, tzn silnik "łapał", ale od razu gubił obroty i nie łapał wolnych i gasł.


    Carlissian napisał:
    Rozgrzany silnik pali na gazie "od dotknięcia". Zimny nie pali na gazie wcale. Zimny pali na benzynie, ale zaraz ochota do pracy mu przechodzi. Ciepły na benzynie nie będzie chodził i tyle.

    Kolego Owik...nie dziwaczna diagnoza usterki tylko dziwaczny jej opis :D
    Zakręcając zawór butli,będzie mógł odpalić zimny silnik zarówno na gazie(resztki gazu w przewodach i reduktorze)lub na benzynie.OPIS JEST NIEJASNY więc nie mówie na czym odpali.
    Ważne by po przełączeniu na "benzyne"w 100% nie dostawał gazu,co jest możliwe w przypadku uszkodzenia układu"centralka-kable-przekażniki".
    (Można oczywiście rozłączyć sam przekażnik sterujący reduktorem gazu ale wtedy nie odpali na gazie).

    0
  • #11 24 Cze 2010 22:19
    nelor
    Poziom 1  

    Pytanie zasadnicze: czy miałeś wystrzały gazu w rurze zasysającej powietrze? Zapewne miałeś, a nawet jeżeli nie to wielce prawdopodobne, że masz uszkodzony przepływomierz powietrza. Zaraz za filtrem takie urządzonko. Orginał chyba z 1500PLN. ja kupiłem za 180 na allegro, jakaś podróba. Na razie działa. Nawet kilka wystrzałów przeżył czego by nie dokonał prawdopodobnie oryginał. Miałem bardzo podobnie w passacie. Kilka lat jeździłem tylko na gazie. Wymieniłem i stał się cud, a wpierali mi między innymi, że wtryskiwacz jest zapieczony.

    Moderowany przez Pawel wawa:

    Pierwszy post Kolegi i totalna bzdura. W tym aucie nie ma przepływomierza. Tylko przez litość nie obdzielę Kolegi ostrzeżeniem. Mam nadzieję, że upomnienie wystarczy.

    0
  • #12 24 Cze 2010 22:28
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    Kolego pokręć śrubką na reduktorze 1 obrót w lewo i zacznie palić na gazie i problemy sie rozwieją dopuki nie braknie ci gazu.

    0
  • #13 31 Sie 2010 20:54
    Carlissian
    Poziom 8  

    Problem nieodpalania na gazie został właśnie rozwiązany w banalny sposób: przez wyczyszczenie mieszalnika. Fachman powiedział, że zebrało się tam tyle brudu, że blokował tłoczek (tłoczki?) i dopiero jak mieszalnik się nagrzał brud puszczał i wszystko zaczynało chodzić. Teraz na gazie pali od dotknięcia nawet na zimnym silniku. Za to jest wciąż problem jest z paleniem na benzynie - i tu mam pytanie.

    Fachman powiedział, że z powodu braku elektroniki przy instalacji gazowej, komputer od wtrysku (od benzyny) łapie błędy spowodowane pracą na gazie i to powoduje jego totalne rozstrojenie. Podobno zapięcie elektroniki i odcięcia pamięci (?!) wyeliminuje ten problem.

    Możliwe?

    0
  • #14 31 Sie 2010 22:52
    ociz
    Moderator Samochody

    Niektórzy wstawiają odcięcie zasilania sterownika żeby się resetował, ja miałem u siebie tylko "sonda na masę" i było dobrze a niektórzy stosują emulatory sondy i też się mapy rozjeżdżają.
    A fachman to reduktor czyścił nie mieszalnik.

    0
  • #15 03 Wrz 2010 21:13
    wojtek147
    Poziom 1  

    Kolego Carlissian wpływ braku elektroniki na problemy z pracą na benzynie możesz sprawdzić bardzo prosto: odłącz akumulator żeby się błędy skasowały i po podłączeniu spróbuj jeździć tylko na benzynie (o ile się oczywiście da). Jeśli będzie w porządku to ten fachman miał rację; jeśli nie-niestety musisz dalej szukać...

    0