Witam mam taki mały problem z moim wzmacniaczem. Jest to Axton C 502 kupiony na aukcji (używany). Naczytałem się setki postów o podłączaniu wzmacniacza o grubości kabli itp itd zakupiłem komplet Dietza 20mm2. I mam to podłączone tak :
- zasilanie + od aku 30 cm dalej bezpiecznik i aż do wzmacniacza pod wejście +12V
- masa od wzmaka GND do blachy bagażnika przykręcony na grubą srubę.
- sygnałowe wiadomo od radia z tego wejścia (już nie pamiętam jak się nazywało) pod wzmaka oraz ten cienki kabelek od automatycznej anteny pod remote we wzmaku
- no i głośnikowe to wiadomo + do + a - do - .
Kable są rozmieszczone tak
- zasilanie lewa strona auta
- sygnałowe środkiem
- głośnikowe prawa strona auta.
Mam go już ponad miesiąc, przez ten czas 2 razy zdarzył mi się ten sam problem mianowicie przestał grać w trakcie słuchania. Już wyjaśniam jak to wygląda dokładnie. Na początku działał 1 dzień i wyglądało to tak : włączam radio zapala się czerwona dioda PROTECT potem ona gaśnie zapala się zielona POWER i wzmak działa miodzio. Gdy się rozłączył wyglądało to tak : włączam radio zapala się czerwona dioda Protect gaśnie i cisza nie ma ani power ani nic przy wyłączaniu wzmaka było słychac takie puknięcie w głośnikach. Zaczełem grzebać przy kablach (przy włączonym radiu) sprawdzać co jest nie tak i nie wiadomo jak to się stało zaczął znowu grać, wyglądało na to że któryś kabel albo miał przebicie albo się przerwał czy coś no ale nic działał tak chyba z 3 tygodnie przy czym 4 dni temu wracając z trasy znowu zamilkł i jest ten sam problem czerwona dioda sie zapala gaśnie i cisza. Czym to może być spowodowane że on się tak rozłącza które kable sprawdzić zasilanie masa sygnałowe ?? bo raczej głośnikowe tutaj nie maja nic do rzeczy. Czy może to wzmacniacz siada a może coś nie tak z samym radiem.
Dzisiaj wykręcę z auta taty radio i podłącze pod wzmacniacz u mnie zobaczymy czy to coś da wyeliminujemy tą opcje zostaną 2 albo wzmak siada albo któryś kabel szwankuje.
Z góry dzięki za pomoc ;]
- zasilanie + od aku 30 cm dalej bezpiecznik i aż do wzmacniacza pod wejście +12V
- masa od wzmaka GND do blachy bagażnika przykręcony na grubą srubę.
- sygnałowe wiadomo od radia z tego wejścia (już nie pamiętam jak się nazywało) pod wzmaka oraz ten cienki kabelek od automatycznej anteny pod remote we wzmaku
- no i głośnikowe to wiadomo + do + a - do - .
Kable są rozmieszczone tak
- zasilanie lewa strona auta
- sygnałowe środkiem
- głośnikowe prawa strona auta.
Mam go już ponad miesiąc, przez ten czas 2 razy zdarzył mi się ten sam problem mianowicie przestał grać w trakcie słuchania. Już wyjaśniam jak to wygląda dokładnie. Na początku działał 1 dzień i wyglądało to tak : włączam radio zapala się czerwona dioda PROTECT potem ona gaśnie zapala się zielona POWER i wzmak działa miodzio. Gdy się rozłączył wyglądało to tak : włączam radio zapala się czerwona dioda Protect gaśnie i cisza nie ma ani power ani nic przy wyłączaniu wzmaka było słychac takie puknięcie w głośnikach. Zaczełem grzebać przy kablach (przy włączonym radiu) sprawdzać co jest nie tak i nie wiadomo jak to się stało zaczął znowu grać, wyglądało na to że któryś kabel albo miał przebicie albo się przerwał czy coś no ale nic działał tak chyba z 3 tygodnie przy czym 4 dni temu wracając z trasy znowu zamilkł i jest ten sam problem czerwona dioda sie zapala gaśnie i cisza. Czym to może być spowodowane że on się tak rozłącza które kable sprawdzić zasilanie masa sygnałowe ?? bo raczej głośnikowe tutaj nie maja nic do rzeczy. Czy może to wzmacniacz siada a może coś nie tak z samym radiem.
Dzisiaj wykręcę z auta taty radio i podłącze pod wzmacniacz u mnie zobaczymy czy to coś da wyeliminujemy tą opcje zostaną 2 albo wzmak siada albo któryś kabel szwankuje.
Z góry dzięki za pomoc ;]