Witam wszystkich.
Kiedys juz pisalem na forum o moim problemie, ale zamknalem temat, bo wydawalo sie ze bedzie juz wszystk ok, ale bylo tylko kilka dni:(
Mianowicie....jak hamuje, raz hamulec mam normalny (hamuje ok), a innym razem hamulec wpada w podloge i sila hamowania jest znacznie mniejsza i mniej skuteczna.
A teraz lista co juz wymienilem (mam nowy układ hamulcowy
):
-zmieniona jest pompa hamulcowa,
-wymienione tarcze, klocki,
-wymienione szczęki hamulcowe wraz z samoregulatorami (komplet),
-cylinderki
-bębny,
-korektory hamowania,
-elastyczne przewody hamulcowe
-plyn hamulcowy w ukladzie.
Uklad odpowietrzany byl juz lacznie z 10 razy.
I może ktoś mądry odpowie mi co moze byc przyczyna moich 'nienormalnych' hamulców?
Kiedys juz pisalem na forum o moim problemie, ale zamknalem temat, bo wydawalo sie ze bedzie juz wszystk ok, ale bylo tylko kilka dni:(
Mianowicie....jak hamuje, raz hamulec mam normalny (hamuje ok), a innym razem hamulec wpada w podloge i sila hamowania jest znacznie mniejsza i mniej skuteczna.
A teraz lista co juz wymienilem (mam nowy układ hamulcowy
-zmieniona jest pompa hamulcowa,
-wymienione tarcze, klocki,
-wymienione szczęki hamulcowe wraz z samoregulatorami (komplet),
-cylinderki
-bębny,
-korektory hamowania,
-elastyczne przewody hamulcowe
-plyn hamulcowy w ukladzie.
Uklad odpowietrzany byl juz lacznie z 10 razy.
I może ktoś mądry odpowie mi co moze byc przyczyna moich 'nienormalnych' hamulców?