Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PLC Fatek
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

Galareta 24 Cze 2010 22:40 74879 126
  • Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

    Witam wszystkich, projekt + wykonanie to jakieś półtorej godziny, impulsem do wykonania była awaria urządzenia a z racji spalonej cewki w oryginale naprawa odpadała;) Więc cudownej jakości "Produktu" nie ma. No ale chyba aż tak źle aby nie nadawało się do publikacji nie ma;)


    Ogólne zastosowanie to dawanie co jakiś czas impulsów wysokiego napięcia które ma "odstraszyć" krowę od ogrodzenia. Trafo WN pozyskane z oryginału tak samo jak obudowa:) Zasilacz też który mi przysporzył kłopotów (dopiero w ostatniej chwili się zorientowałem ze to AC i musiałem mostek i kondensator w pająku dodać) układ zlutowany na kawałku płytki uniwersalnej z tego co miałem pod ręką.

    Zasada działania prosta ( schemat poniżej ) generator zbudowany z przerzutnika Schmitta daje impulsy prostokątne które są różniczkowane na kondensatorze i potencjometrze co daje krótkie impulsy na wyjściu kolejnego przerzutnika o regulowanej długości które załączają MOSFET który powoduje impuls prądowy na uzwojeniu transformatora. dodatkowo jest 3 przerzutnik który powoduje mrugnięcie diody LED (informującej o działaniu elektryzatora)
    Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła
    Ta cewka to uzwojenie transformatora. Dodatkowo dołożony jest stabilizator LM7812

    Dodatkowo parę fot z środka, oświetlenie podczas robienia fot było niezbyt dobre a nie miałem czasu kombinować nad fot bo urządzenie musiało działać dalej i "pilnować" bydła.

    Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

    Wszelkie sugestie mile widziane:)

    Pozdrawiam Galareta


    Fajne!
  • ambtechnic
  • #2 25 Cze 2010 00:56
    danthe
    Poziom 29  

    Witam!

    Jeżeli użyłeś orginalnego trafa to cudów z tego nie będzie. W orginale jest użyty kondensator, ładowany do 200V - 400V napięcia stałego, i poprzez tyrystor rozładowywany przez uzwojenie pierwotne transformatora. 200V x przekładnia trafa = napięcie na wyjściu (a ono decyduje o tym czy sierść zwierzęcia jest izolatorem, czy wystąpi przebicie), a w twoim urządzeniu jest tylko 12V x przekładnia trafa ...

    Pozdr. Daniel

  • #3 25 Cze 2010 09:30
    Galareta
    Poziom 21  

    Też tak myślałem;) ale jak ten mos się zatyka to napięcie na pierwotnym rośnie samo gdzieś do około 300V;) a tam był triak a nie tranzystor:) organoleptycznie jest mocniejszy od oryginału delikatnie;) i iskra ma długość delikatnie większa.

  • #4 25 Cze 2010 09:44
    Grzegorz_madera
    Poziom 30  

    Kolega @dante napisał, że tam jest tyrystor i ma całkowitą rację. Twierdzisz, że jest nieco mocniejszy od oryginału. A czy sprawdzałeś jak zachowują się zwierzęta w ogrodzeniu zasilanym tym elektryzatorem? Pytam, bo potrzebuję mocnego elektryzatora do ochrony przed zwierzyną leśną, a mój EBS 75 nie radzi sobie najlepiej. Twoje rozwiązanie jest bardzo proste, jednak podejrzewam, że energia impulsu jest dużo mniejsza niż w wersji z kondensatorem. Napięcie może jest wyższe, jednak nie ono decyduje o jakości działania. Gdyby tak było to przypuszczam, że producenci by to stosowali.

  • #5 25 Cze 2010 10:10
    Galareta
    Poziom 21  

    Nie wiem jak zwierzyna ale moje odczucia po teście - na sobie są dość jednoznaczne kopie mocniej a i tak nie mam pełnej długości impulsu;) z tego co pamiętam z lekcji to energia w cewce zależy od płynącego przez nią prądu:) na długim ogrodzeniu jeszcze nie testowałem tylko jakieś 500m blisko obory.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Całego ogrodzenia mam z 15km więc jak będę miał czas postaram się podłączyć większą część tego i sprawdzić jak się zachowuje przy takim obciążeniu.

  • ambtechnic
  • #6 25 Cze 2010 11:02
    Van_Semp
    Poziom 11  

    Jestem posiadaczem takiego samego elektryzatora. Jeśli jest zapotrzebowanie na "większego kopa" (ponieważ niektóre zwierzęta potrafią przechodzić przez linkę gdy działa on na oryginalnym zasilaczu, zwłaszcza gdy w wielu miejscach trawa dotyka linki), to daje inny zasilacz o nieco większym napięciu i po problemie ;) Ten drugi zasilacz to uniwersalny DC i podłączam go zamiast oryginału, ale na zaciski od akumulatora na spodzie urządzenia.

  • #7 25 Cze 2010 11:47
    danthe
    Poziom 29  

    Piszesz że Ciebie kopie mocniej - i masz rację, człowieka lub świnię kopnie taki elektryzator mocno. Ale krowy lub sarny to nie ruszy bo napięcie na wyjściu nie jest w stanie przebić izolującej warstwy sierści. I dla tego fabryczne elektryzatory dostarczają impulsów napięcia o wartości 7kV do 20kV (mierzyłem oscyloskopem z sondą WN 30kV). Napięcie przebicia naskórka u człowieka to coś około 100V. Ostatnio sam zmagam się z problemem ogrodzenia elektrycznego dla owiec - paskudne zwierzęta, posiadają runo o długości ok. 2cm, wełna dodatkowo jest przesiąknięta lanoliną co poprawia izolację... Robię teraz test elektryzatora w którym połączyłem dwa trafa pierwotnym równolegle, wtórne szeregowo, zobaczę co z tego wyjdzie. W twoim układzie sugerowałbym zastosowanie cewki zapłonowej zamiast orginalnego trafa, jednak wzrośnie wtedy pobór prądu.

  • #8 25 Cze 2010 13:20
    Lazer
    Poziom 23  

    Schematów pastuchów na elektrodzie pełno. Ten twój na 15Km raczej za słaby będzie. Robiłem dla sąsiada konstrukcję, którą tutaj na elektrodzie kiedyś znalazłem... ta na długie dystanse się sprawdza...

    Piotr36 napisał:
    Masz tu jeszcze jeden sprawdzony pastuch.
    Zamiast trafa i mostka możesz użyć baterii 6V do pastucha, ale układ można zasilać napięciami do 15V.
    Zamiast BDY25 można użyć np. KU 607 lub każdego innego o napięciu C- E ok. 100V.
    Może się okazać, że trzeba będzie zrezygnować z D5 - zależy od typu użytej cewki. Ja zastosowałem cewkę od malucha dwubiegunową olejową i musiałem zrezygnować diody.
    Tranzystor może być bez radiatora - moc wydzielana na nim jest znikoma.

    Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

    Pozdrawiam Piotr36

  • #9 25 Cze 2010 13:25
    markovip
    Poziom 34  

    Schemat w pierwszym poście jest błędny. Niby gdzie podłączasz drut?

  • #10 25 Cze 2010 14:07
    lamer89
    Poziom 22  

    Moim zdaniem układ można było zrobić taniej i lepiej, ale to tylko moje zdanie.

    Jakiś czas temu robiłem podobny układ (żeby psy nie robiły sobie kibla pod choinkami przed moim domem).
    Zastosowałem generator na ne555 i przez tranzystor 2n3055 kluczowane pierwotne cewki zapłonowej z cinquecento (dobór elementów podyktowany zawartością szuflady), efekty świetne, a zastosowana częstotliwość 20kHz sprawia, że:
    -cewka nie buczy
    -napięcie nie zrobi krzywdy żadnemu zwierzakowi.

  • #11 25 Cze 2010 14:16
    Lazer
    Poziom 23  

    markovip napisał:
    Schemat w pierwszym poście jest błędny. Niby gdzie podłączasz drut?

    ...raczej powinno być tak ...

    Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

    lamer89 napisał:

    Zastosowałem generator na ne555 i przez tranzystor 2n3055 kluczowane pierwotne cewki zapłonowej z cinquecento (dobór elementów podyktowany zawartością szuflady), efekty świetne, a zastosowana częstotliwość 20kHz sprawia, że:
    -cewka nie buczy
    -napięcie nie zrobi krzywdy żadnemu zwierzakowi.


    Rysowany schemat to właśnie konstrukcja na NE555

    ULY7855N,TLC555,SA555,LM555,ICM7555,TSC555 ... są zamienne 1:1 różnią się tylko literkami...

  • #12 25 Cze 2010 14:34
    Galareta
    Poziom 21  

    Co do napięcia to w stanie wolnym jest większe niż w oryginale - długość iskry z innymi zwierzakami nie wiem jak jest ale krowa ma bardzo delikatna sierść - widać przez włosy skórę;) a energii impulsu i napięcia zmierzyć nie mam niestety jak. Oscyloskopu się jeszcze nie dorobiłem;) cewka zapłonowa bardzo dużo energii rozprasza z tego co mi wadom bo tam jest otwarty rdzeń. No a poza tym nie miałem cewki:) mam jeszcze 2 takie obudowy to pokombinuje coś innego.

    A i co do kogoś co o napięciu pisał to jak przekręcę na max to ponad 10mm iskry będzie. Przesadzić też nie mogę bo krowę prądem zabić jest dość łatwo;) a o poronienie jeszcze łatwiej;) A no i jak na razie nie uciekają a jak by wyłączyć pastuch to po 2h mamy stado krów w kukurydzy.

    ps. w oryginale to w ogóle dziwna sztuczka jest... bo jakieś 4uF są szeregowo z uzwojeniem pierwotnym.

  • #13 25 Cze 2010 14:41
    Lazer
    Poziom 23  

    Galareta napisał:
    ... no a poza tym nie miałem cewki:) mam jeszcze 2 takie obudowy to pokombinuje coś innego...
    ... co do napięcia to w stanie wolnym jest większe niż w oryginale - długość iskry...

    Na szrotach moto czy nawet na złomowisku znajdziesz cewki...
    Bez obciążenia na pewno będzie większa iskierka a jak podłączysz w obwód to już jej nie będzie, pojawi się tylko impuls w nim. Dotkniesz to "lignie" :) ale nie zabije ...

  • #14 25 Cze 2010 14:50
    poliaudio23
    Poziom 12  

    No panowie nie róbmy se żartów ten projekt to lipa. W oryginale pastuch daje ponad 5 kv. Realizacja polega na tym iż łądowane są kondzioły do około 260 v i rozładowywane na pierwotnej stronie trafa.

  • #15 25 Cze 2010 15:01
    Lazer
    Poziom 23  

    poliaudio23 napisał:
    No panowie nie róbmy se żartów ten projekt to lipa. W oryginale pastuch daje ponad 5 kv. Realizacja polega na tym iż łądowane są kondzioły do około 260 v i rozładowywane na pierwotnej stronie trafa.


    Poczytaj specyfikację cewek WN od Ogara czy Simsona czy nawet od Jawki. W zależności na jakie napięcie jest cewka (6-12V) i do czego to chyba najmniejsza od simsona daje 3-6kV ...

  • #16 25 Cze 2010 15:24
    Galareta
    Poziom 21  

    No tak tylko może być taki sam problem o jakim tutaj jest pisane - energia tego impulsu 5kV z cewki zapłonowej;) Chyba łatwiej będzie zrobić jakiś prosty generator tych 200V bo to w końcu jakiś problem nie jest. tylko MOS musi wtedy rozładowywać te kondensatory do końca? Dobrze myślę? Bo inaczej bym sobie go uwalił i nie przekazał energii tego impulsu w całości?

    Dodano po 6 [minuty]:

    Ogrodzenie to w końcu jakaś tam pojemność względem ziemi i rezystancja względem ziemi;) Teraz przy tej deszczowej pogodzie kopie dużo słabiej... wiec się zgodzę że na dłuższe ogrodzenie nie wystarczy. Ale w cewkę zapłonową też nie wierzę;)

    No i cewka z auta przecież też nie ma jakieś ogromnej przekładni tylko działa na tej zasadzie, co tutaj - odcinając od niej napięcie powodujemy impuls na pierwotnym napięcia wyższego od tych 12V i to powoduje te parę kV, po to przecież tam przerywacz miedzy innymi jest...

  • #17 25 Cze 2010 16:11
    Lazer
    Poziom 23  

    Jeszcze prościej zlepić generator na NE555 i jako trafo WN wsadzić zwykły transformator z 230/12V tylko impuls z NE555 przez jakiegoś tranzystora podać na wtórne i na pierwotnym masz też impuls ok 1KV w najlepszym przypadku :D ale moc za mała na większe odległości. Kombinuj ... rozwiązań jest sporo tak jak i schematów na elektrodzie z tego typu urządzeniami.

  • #18 25 Cze 2010 16:47
    Galareta
    Poziom 21  

    NE555 nie lubię bo mi nigdy nie ruszył:P W ogóle uważam że generator na tych bramkach jest poostrzy:) poza tym to miałem a mi się spieszyło;) Poza tym ten schemat co ktoś w miarę na początku dał działa wręcz idealnie tak samo jak to moje wiec bez różnicy;) 200V zrobić to też jakiś problem nie jest przecież;)

  • #19 25 Cze 2010 19:02
    Rafik94
    Poziom 14  

    lamer89 napisał:
    Moim zdaniem układ można było zrobić taniej i lepiej, ale to tylko moje zdanie.

    Jakiś czas temu robiłem podobny układ (żeby psy nie robiły sobie kibla pod choinkami przed moim domem).
    Zastosowałem generator na ne555 i przez tranzystor 2n3055 kluczowane pierwotne cewki zapłonowej z cinquecento (dobór elementów podyktowany zawartością szuflady), efekty świetne, a zastosowana częstotliwość 20kHz sprawia, że:
    -cewka nie buczy
    -napięcie nie zrobi krzywdy żadnemu zwierzakowi.


    nie zrobi ?? ale jak się odleje na płot to kastracja gwarantowana

  • #20 25 Cze 2010 19:12
    Galareta
    Poziom 21  

    lamer89 napisał:
    Moim zdaniem układ można było zrobić taniej i lepiej, ale to tylko moje zdanie.

    Jakiś czas temu robiłem podobny układ (żeby psy nie robiły sobie kibla pod choinkami przed moim domem).
    Zastosowałem generator na ne555 i przez tranzystor 2n3055 kluczowane pierwotne cewki zapłonowej z cinquecento (dobór elementów podyktowany zawartością szuflady), efekty świetne, a zastosowana częstotliwość 20kHz sprawia, że:
    -cewka nie buczy
    -napięcie nie zrobi krzywdy żadnemu zwierzakowi.


    Ogrodzenia elektryczne z tego co mi wiadomo powinny dawać impulsy a nie walić 20KHz wysokim napięciem... chodzi o to aby nie zafundować zwierzaczkowi skurczu mięśni... A co do od sikania się to sąsiadowi zdarzyło się po pijaku oblać drut od pasterza. I reakcja była dość widowiskowa:) chodź wcześniej myślałem ze to nie możliwe aby kogoś tak kopnęło bo to nie ciągły strumień raczej (kropelki)

    Dodano po 1 [minuty]:

    poza tym ile to prądu żre? 1hz a 20khz to tak na chłopski rozum parę tysięcy razy więcej prądu pobiera... Taniej nie szło - nic nie kupiłem wszystko było swoją drogą dlatego taki dziwny układ;) Bo mam tego cała tackę taka styropianową 50 sztuk ponad

  • #21 25 Cze 2010 19:16
    jatzek j
    Poziom 21  

    Siemanko . Szanowni panowie jest jeden zasadniczy problem ! Przepraszam allle to nie te czasy . Jeżeli kogoś albo ,, coś '' , nieważne człowiek czy zwierzę , stary czy brzdąc , porazi wn z naszego niecertyfikowanego [po prostu samoróbki ] tzw elektryzatora to my bierzemy bezpośrednią odpowiedzialność za sprzęt , który używamy . Nawet gdy osobnik się ,, tylko '' przestraszy .Niestety za brak tabliczki znamionowej w naszym kraju [ i nie tylko ] można słono zapłacić .

  • #22 25 Cze 2010 19:25
    Galareta
    Poziom 21  

    No ale na oryginałach tez tabliczek nie ma i wo gole żadnych informacji:/ A co do przepisów to z tego co mi wiadomo to na ogrodzeniach mają wisieć tabliczki informujące o tym ze jest to ogrodzenie elektryczne;)

    Na obciążonym wyjściu rezystorem 5k kopnięcia są jeszcze nieprzyjemne przy 1k staja się niewyczuwalne;)

  • #23 25 Cze 2010 20:44
    PIEKNY1234
    Poziom 14  

    Ja robiłem inaczej nie mam schematów ale mogę podesłac gotowy wzór pcb
    mały generatorek na przeżutniku na 2 tranzystorach potem irfz44n i małe trafko ładujące 2 kondensatory od pralek (nowe) chyba po 20uF każdy na 400V czyli w sumie 800V potem przez bt151 i moc3020 czyli optoizolację, ktorymi sterował drugi generatorek. Na jednym tranzystorze i miał ustawiana częstotliwosc od 0.5hz do 5hz. Na końcu za tyrystorem dwie cewki od malucha spięte równolegle (żeby uzyskac większy prąd w impulsie a nie napięcie) i iskra miała jakieś 8cm :) oczywiście wszystko było bezpieczne bo pastwisko miało 5 km. długości (w sensie drut ) i na końcu kopał jak zwykły firmowy pastuch.

  • #24 25 Cze 2010 21:02
    jacekrado
    Poziom 13  

    Panowie, ale przy cewkach zapłonowych będzie duży pobór prądu. Zasilając układ z akumulatora szybko się wyczerpie. Ja przerobiłem uszkodzony elektryzator z kondensatorami po przez zastosowanie trafo ze starego tv lampowego i dodanie kondensatorów dla zwiększenia ładunku i zmiana triaka. Teraz pastuch kopie nawet przez uchwyt izolacyjny, a mećki stoją metr od drutu.

  • #25 25 Cze 2010 23:10
    jasek2
    Poziom 22  

    Może lepiej byłoby zastosować kilka cewek Tesli? Wtedy zwierzęta nie podchodziłyby na kilka metrów do ogrodzenia, a gdyby podeszły... no cóż...

  • #26 26 Cze 2010 08:55
    PIEKNY1234
    Poziom 14  

    U mnie ma się to tak, nic nie buczy i nie grzeje się. ktoś pisał, że cewki samochodowe mają mały opór i szybko rozładują aku??? bzdura! tu z aku. jest pobierana energia tylko w momencie ładowania kondensatora i nie ma możliwości że aku. szybko się rozładuje przecież czas załączenia tyrystora to jakieś 70 us. To bardzo krótkie impulsy, wiec cewki nawet po kilkudniowej pracy w zamkniętym hermetycznie pudełku nie zagrzały się nawet o 5st C powyżej temperatury otoczenia czyli sprawnośc ma całkiem ładna. Czestotliwośc małego trafka wykosi około 25khz. więc nic nie piszczy jak wiemy człowiek słyszy max te 20khz. niektórzy wyżej. Czestotliwośc dobrałem badając oscyloskopem. Taka jest najmniej stratna dla mojego rdzenia. To taka ogólna zasada jak to ma działac. ktoś tam pisał że na wyjściu cewki WN czyli tej która idzie do ogrodzenia jest około 20 Khz??? no bzdura totalna!! tam masz jak pisałem od 0,5hz-10hz Po co taka regulacja ? jak wiadomo nim szybsze impulsy wyzwalające, tym do mniejszego napięcia zdąży się naładowac kondensator czyli mamy słabsze impulsy np. dla koni bo te są dużo wrażliwsze niż owce. Kolejny mit to to że ....
    cewki tesli się nadają bo dają bardzo wysokie napięcie ale co z tego jak bardzo mały prąd (mowa tu o małych cewkach ktorych stosowanie tutaj ma sens) i po podłączeniu do ogrodzenia kopie jakby sie mu nie chciało... a i od kiedy cewka zasilana impulsacyjnie o czestotliwości 1hz "żre" mniej prądu niż 20khz? czy nie warto sie zastanowic nad wypełnieniem impulsu?
    Takie cewki z telewizora WN tez się nie nadają za słaby impuls i nie ta czestotliwośc pracy czyli się grzeją. Poza tym sa przystosowane do pracy ciągłej nie impulsowej, cieżko jest o dobrac izolacje w warunkach polowych deszcz mgła do tego opor zarośniętego ogrodzenia dla wysokich napiec jest bardzo niski co za tym idzie, napiecie drastycznie spada, czyli nim większe pojemności kondensatorów tym wiekszą energię gromadzimy dla cewki WN oczywiście do granic mozliwości cewki bo potem energia zamienia się w ciepło i drgania. uff to by było na tyle :)


    Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

  • #27 26 Cze 2010 10:30
    Grzegorz_madera
    Poziom 30  

    Możesz podać na jakim rdzeniu robiłeś ten transformatorek ładujący? Oraz ile zwojów liczą uzwojenia pierwotne i wtórne? Czy może kupiłeś gotowy? Mógłbyś również podać ile prądu pobiera Twój elektryzator? Chodzi mi o to czy da radę zasilać go z akumulatora.

    Dodano po 2 [minuty]:

    jacekrado napisał:
    Panowie, ale przy cewkach zapłonowych będzie duży pobór prądu. Zasilając układ z akumulatora szybko się wyczerpie. Ja przerobiłem uszkodzony elektryzator z kondensatorami po przez zastosowanie trafo ze starego tv lampowego i dodanie kondensatorów dla zwiększenia ładunku i zmiana triaka. Teraz pastuch kopie nawet przez uchwyt izolacyjny, a mećki stoją metr od drutu.

    I to właśnie jest metoda na zwiększenie "mocy" urządzenia. Takie coś właśnie najlepiej nadawałoby się do zabezpieczenia przed zwierzyną.

  • #28 26 Cze 2010 12:25
    kudlaty
    Poziom 16  

    Z tego co pamietam to w/w urzadonko powinno dawac impulsy na wyjsciu trafa okolo 2kv w odstepach okoloo 1s w orginalach bylo sprzezenie zwrotne ktore regulowalo czas ladowania przez z tzw przezutnikiem smitcha co dawalo mozliwosc regulacji ladunku na C i przez to umozliwialo regulacje wartosci impulsu wyjsciowego , daj smitch na C przez opor regulowany i mosfet i masz regulacje w zaleznosci od U na C ktory zwiera tyrystor masz moment przelaczenia to musza byc krotkie impulsy inaczej ubijesz zwierze ;)
    aha a z 12 v uzyskiwalo sie okolo 200 za pomoca przetwornicy i z niej ladowalo sie wartosc C ktora zwiera tyrystor schemat nr1 jest porazajacy dla w/w ukladu musisz zastosowac przetwornice 12/200 i ona laduje c bodajze okolo kilku mikrofaradow z tego co pamietam i to do trafa.
    trafko do przetornicy mozesz dowinac jesli masz orginalny ferryt

  • #29 26 Cze 2010 16:11
    PIEKNY1234
    Poziom 14  

    Mierzyłem, i wtedy wynosił około 200mA to sporo a przy szybkich impulsach nawet 340mA wszystko własnie zalezy od tego jaka energie chcesz wpakowac do kondensatorów i od sprawności trafka. Ja uzyłem jeden z takich z TME niewielkie ferryty, to był jeden z tych z takim rdzeniem. P11/7-3F3 Rdzeń ferrytowy materiał 3F3 1650nH tyle ze nie moge ich teraz znaleźc ale o taki typ mi chodzi.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Elektryzator do ogrodzeń elektrycznych - Dla bydła

  • #30 27 Cze 2010 10:12
    finch
    Poziom 20  

    Grzegorz_madera napisał:
    ...Pytam, bo potrzebuję mocnego elektryzatora do ochrony przed zwierzyną leśną...


    To ja mam dla Ciebie radę sprawdzoną praktycznie w takim właśnie przypadku. Otóż w naszym kole łowieckim mieli ten sam kłopot - fabryczne pastuchy nie dawały rady.
    Wybierz się gdzieś na szrotowisko i poszukaj modułu zapłonowego od Golfa MKII razem z cewką WN. Do tego jakiś generator, może być na NE555 (ja robiłem na dwóch tranzystorach) wszystko w hermetyczną puszkę wyprowadzić przewody i cała filozofia. Efekt piorunujący, po dziku do został ślad jakby kto czołgiem zawracał przed ogrodzeniem.
    U nas używali aku od kombajnu do zasilania i z tego co pamiętam na jednym aku działało około 1,5 tygodnia.
    Aha jeszcze musisz wykonać iskiernik ponieważ nie rozładowana energia z uzwojeń cewki przebije stopień końcowy modułu.
    jeżeli coś nie jasne to pytaj.
    Pozdrawiam,