Witam
Po włączeniu trybu awaryjnego, komputer w ciągu kilku minut tak się przegrzewa (>90st), że dochodzi do jego wyłączenia, mimo ponad 80% zasobów wolnyh i 0% uzycie procesora.
W trybie normalnym temperatura procesora też jest wysoka i w spoczynku wynosi 40 stopni a w stresie również dochodzi do wyłączania.
Co może być powodem tak dziwnego zachowania komputera w trybie awaryjnym?
Komputer ma 2 lata i chodził na początku świetnie.
Płyta Gigabyte GA 56s M3
procesor: AMD Athlon 64 X2 Dual Core 4400+
Ram 2x1Gb
Dysk 400Gb
Na chipsecie zwiększony radiator prawie od razu po zakupie, ale on jest w miarę normalny.
W obudowie dołożony dodatkowy wiatraczek ale to nic nie daje...
Po włączeniu trybu awaryjnego, komputer w ciągu kilku minut tak się przegrzewa (>90st), że dochodzi do jego wyłączenia, mimo ponad 80% zasobów wolnyh i 0% uzycie procesora.
W trybie normalnym temperatura procesora też jest wysoka i w spoczynku wynosi 40 stopni a w stresie również dochodzi do wyłączania.
Co może być powodem tak dziwnego zachowania komputera w trybie awaryjnym?
Komputer ma 2 lata i chodził na początku świetnie.
Płyta Gigabyte GA 56s M3
procesor: AMD Athlon 64 X2 Dual Core 4400+
Ram 2x1Gb
Dysk 400Gb
Na chipsecie zwiększony radiator prawie od razu po zakupie, ale on jest w miarę normalny.
W obudowie dołożony dodatkowy wiatraczek ale to nic nie daje...
