Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kolejni elektrycy rozkładają ręce.

26 Cze 2010 01:13 8785 41
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich serdecznie.
    Jestem tu po raz pierwszy. Skłonił mnie do tego mój problem z samochodem.
    VW Sharan.
    Rok-1997
    1.9 TDI 110
    Samochód został przywieziony z berlina rok temu.
    Stan licznika 167 w 2007 roku miał.( sprawdzone w serwise)
    Robie ponad 100 tys.km w roku.
    Auto już w berlinie miało włączoną w obwód przed pompą wtryskową "tunning chip"
    Z tego co wiem to najprostszy oszukiwacz. Auto Szlo jak marzenie. Przyspieszenie itp. Ale z czasem słabło. Okazało się ,że poprzedni kierowca nie zmieniał oleju itp bo (przez przypadek sprawdzane było ciśnienie i okazało się,że ma słabe sprężanie, dalej wyszło, że już prawie panewek nie ma)
    Został zrobiony remont kapitalny u solidnego sprawdzonego mechanika. Nowe tuleje, pierścienie, pompa oleju czyszczone wtryski. Doszły tez takie duperelki jak chłodnica itp. Alternator, rozrusznik, turbina, wyczyszczone, sprawdzone wszystko ok(kierowniczka turbiny itp wszystko ok ). Głowica planowana,wał toczony.Diagnoza na przewody: Przewody ciśnieniowe nowe.Zaworki nowe. Filtry wszystkie nowe. A AUTO NADAL NIE MA MOCY!! Diagnoza padła na przepływomierz. Pożyczyliśmy od znajomego nowiznę ze sklepu pierburga. Zero reakcji.Auto nadal jedzie jakby miało 60 koni.
    W silniku chyba 90% nowych części i nic. Na vagu zero błędów.
    Myślimy nad pompą wtryskową, oraz komputerem, a dokładniej czujnikiem ciśnienia. Dlaczego? Jadąc z dużej góry w dół (duży spad) aż w uszach sie zatyka-chodzi mi o szybką zmianę ciśnienia, auto przełącza się w tryb awaryjny.
    Czy ktoś ma jakieś pomysły? Co jeszcze sprawdzić? Gdzie może leżeć przyczyna?
    Już 3 elektryk rozkłada ręce, a ja już 2 tydzień nie mam auta, a to moje narzędzie pracy. Dodam ,że po kapitalce chipa już nie podłączałem,a jeśli chodzi o docieranie silnika,to nie chce mi się wierzyć,że auto dostanie odrazu 40 koni więcej.To czy przepływka, jest podłączona czy nie nie robi różnicy. Auto idzie jak zwykły diesel,a turbina i przepływka na pewno są ok.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik obserwowany
    Pytanie jest czy turbina dmucha i ile?
    Logi parametrów?
  • Poziom 35  
    jak koledzy wyzej.

    co w wartosciach? jakie cisnienie turbo? sprawdz droznosc wydechu, szczelnosc egr. co z popychaczami?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    romeo_gno napisał:
    Diagnoza padła na przepływomierz....


    raczej nie diagnoza a Lotto w stylu "chybił/trafił" ;)
    Diagnozę to się stawia ale na podstawie odczytanych parametrów z logów statycznych a zwłaszcza dynamicznych co już wcześniej koledzy zauważyli.
  • Poziom 39  
    Albo źle opisujesz, albo ten remont silnika jest trochę dziwny. Nowe tuleje i pierścienie a tłoki jakie? "Głowica planowana" tylko? Jakie ma ciśnienie w cylindrach po tym remoncie. Kumaty mechanik i jazda z podpiętym VAGiem powinna wyjaśnić problem.
  • Poziom 14  
    Ech szkoda gadac... i Ty jeszcze lubisz tego mechanika ? :) żal. vw to jeden z łatwiejszych samochodow do diagnozowania. tylko bloki pomiarowe i jedziemy w gore :)
  • Poziom 9  
    Kapitalka była robiona, bo samochód kupiłem już jak się okazało troszkę podjechany. Robie autem około 150 tys rocznie.To auto na mnie zarabia. Miałem kupić używany silnik i tak naprawdę nie wiedzieć co w nim siedzi?
    Silnik z przebiegiem około 180 tys kosztuje 2500 zł + przekładka i duperelki ,które z pewnością by wyszły i doszło by do 3500 a ja mam teraz po kapitalce za 4000zł. mechanicznie jest niby wszystko ok.
    . Nie jestem bardzo kumaty w tym temacie. Mówią,że żadne błędy nie wyskakują,że wszystko wskazuje na to,ze powinno być ok, ale tak nie jest. Wiem ,że na turbinie jest troszkę zbyt małe ciśnienie. Dzisiaj podmienili mi na sprawdzenie wtryski na nowe i jest troszeczkę lepiej, ale daleko do normalności. postaram się wyciągnąć od nich te logi i tu zamieścić. W środę ma być na podmiankę dobra pompa wtrysków na sprawdzenie. Nie miejcie mi za złe laiczne wypowiadanie się. Ciśnienie w granicach 33 wiec chyba dobrze. Jazda z vagiem? Już nie liczę ile razy.To już 3 eletryk.Wydaje mi się bardzo rzeczowy i obeznany, ale nie daje rady:(
  • Poziom 26  
    Może masz wydech przytkany a to nie jest robota dla elektryka.
  • Poziom 34  
    romeo_gno napisał:
    Jazda z vagiem? Już nie liczę ile razy.To już 3 eletryk.Wydaje mi się bardzo rzeczowy i obeznany, ale nie daje rady:(

    Nie załamuj się kolego, jeśli nie pojedynczymi siłami to wspólnie, razem spojrzymy na te logi i razem coś z Twoim elektrykiem wymyślimy. Grunt to mieć otwarte horyzonty, ja jeśli czegoś nie rozumiem to chętnie się uczę od innych. Niech się Twój elektryk podzieli własnymi spostrzeżeniami z nami - razem przecież będzie łatwiej. Napisze co sprawdził i jakie miał wskazania itd. Jeśli chodzi o logi to chętnie pomogę na ile będę w stanie a jeśli źle je zinterpretuję to pewnie ktoś tu od razu mnie poprawi. Liczę na kolegów obeznanych z V.A.G. co by poparli moją ewentualną diagnozę.
  • Poziom 10  
    a nie jest czasem tak, że egr Ci zasyfił silnik spalinami?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    zdemontuj wydech i się przejedź ale tak konkretnie żeby było Cię słychać 2 kolosy dalej, jak odczujesz sporą różnicę weź się za wydech a nie silnik będziesz wymieniał, a tak pozaty czy nie lepiej było kupić nawet używany ael pewny silnik taki jak masz obecnie i wymienić go w całości? podlicz sobie ile już wydałeś a ile kosztuje silnik. I na koniec powiem Ci że te pieniądze w 60% są wyrzucone w błoto ponieważ jak go będziesz sprzedawać i tak wiele Ci się nie zwruci , no chyba że zamierzasz używać auta do końca jego żywotów to przynajmniej wiesz czym jedziesz i to dosłownie.
  • Poziom 9  
    Autem na pewno będę jeździł do końca żywotów, i o to właśnie chodziło, żebym wiedział co w nim siedzi. To jest auto do pracy.Gdybym kupił nowy silnik, to i tak do końca nie wiedziałbym co mnie może czekać.Nowy śilnik= używany.około 2500 zł = przekładka około 500 + zimeringi i takie tam do 4000 mógłbym się dokulać i nadal bym nie miał pewności.
    barteqqq co to znaczy pewny silnik? gdzie takiego dostane...wszyscy mówią, ze jego jest super i jeździł nim dziadek...Logów niestety nie wydostałem...Dlaczego...aż nie chce pisać, bo mnie tu pojedziecie....Okazało się że mechanik przy wymianie sprzęgła coś źle złożył. Tzn 3 za każdym razem zgrzytała... Mówił, że to tarcz jeszcze sie nie dotarła...no...i tak się dotarła, że w niedziele jechałem nad jezioro...3 znowu zgrzytnęła, obroty poszły do góry momentalnie a biegi zaczęły pracować jak w maśle...Zrobiła się dziura w osłonie mechanizmu różnicowego, olej wyleciał z skrzyni, a skrzynia poszła na strzępy. Jak znacie jakiegoś szarlatana co by mnie od tego pecha uwolnił to proszę o telefon:) Sam już nie wiem, czy się śmiać, czy płakać... Załatwiłem skrzynie za 1000 zl od dopiero co sprowadzonego anglika (galaxy) 168tys przebiegu, przy okazji odrazu, wziąłem pompę wtrysków z możliwością zwrotu gdyby coś było nie tak. I teraz parę pytań. Galxy, alhabra, scharan niby jedno i to samo. A jednak nie..Okazuje się, że niektóre rozwiązania technologiczne maja inne, chociażby prędkościomierz, ale to idzie przełożyć.Pompa wtrysków..Niby taka sama, a jednak wtyczki mają inne. Zawiozłem do elektryka i przełożył mi wtyczkę ze starej pompy od sharana do nowej pompy od galxy. Różnica polegała na tym, że sharan ma jedną wtyczkę i 10 pinów w niej, a galaxy miał 2 wtyczki. Jedną 7 pinową, drugą 3 pinową. Czy taka przemiana na nic nie wpłynie? Czy skrzynia napewno ma takie same przełożenia?

    - Co do szczelności podciśnień mogę wyeliminować, bo zaworki i przewody są nowe.
    - Co do egr..raczej nie, bo juz od roku jest zatkane..

    Pytanie do was koledzy:
    Czy jeżeli po założeniu nowej pompy nic się nie zmieni...czy ktoś mi pomorze? Najlepiej jak by znalazł sie ktoś blisko, ale w razie co mogę podjechać większy kawałek...byle było już ok.Podejrzewam, że chodziarz wydawałoby się już być ok to i tak trzeba byłoby by ktoś z rozumem posprawdzał wszystkie parametry i w razie potrzeby i możliwości je ustawił

    No i co zrobić z tym moim mechanikiem..ścigać go?? Przed remontem skrzynia była ok, a po remoncie 3 zgrzytała.. On twierdzi, że nie jego wina.
    Wystawił mi rachunki za naprawę.
  • Użytkownik obserwowany
    Temat jest ciekawy elektrycy rozkłądają ręce, szkodą że nie nogi !!
    Ale to ze skrzynią to jest paractwo 1 klasa.
  • Poziom 33  
    romoo napisał:
    Temat jest ciekawy elektrycy rozkłądają ręce, szkodą że nie nogi !!
    Ale to ze skrzynią to jest paractwo 1 klasa.


    Z silnikiem jeszcze większe... Nawet ktoś, kto nie zna się na diagnostyce VAG gdy jest troszkę kumaty zauważy, że w blokach pomiarowych od ciśnienia turbo i przepływomierza są podane wartości WYMAGANE i aktualne, więc chyba nie trudno porównać obie...Wszystko jest podpisane w programie co i jak.
  • Poziom 9  
    polonez15 napisał:
    romoo napisał:
    Temat jest ciekawy elektrycy rozkłądają ręce, szkodą że nie nogi !!
    Ale to ze skrzynią to jest paractwo 1 klasa.


    Z silnikiem jeszcze większe... Nawet ktoś, kto nie zna się na diagnostyce VAG gdy jest troszkę kumaty zauważy, że w blokach pomiarowych od ciśnienia turbo i przepływomierza są podane wartości WYMAGANE i aktualne, więc chyba nie trudno porównać obie...Wszystko jest podpisane w programie co i jak.


    Racja kolego..tyle, że takie pomiary były robione i wartości na przepływce i turbo, były prawie takie same jak wymagane....(turbo miało troche za mało,a le podobno w granicach,czyli tam wszystko jest ok
  • Poziom 33  
    Jeszcze raz daj wtryski do roboty dla innego fachowca miałem podobnie kiedyś.
    Wina była po stonie wtrysków które były regenerowane.
  • Poziom 9  
    Wtryski były regenerowane,ale mimo to stwierdziliśmy, że to może byc faktycznie ich wina. Założyliśmy inne wtryski od dobrze chodzącego sharana i jest ciut lepiej ale nie to co być powinno..

    edit:
    Dzisiaj złożyli auto. Skrzynia jak narazie cacko,ale pompa..coś z nią nie tak. wyskoczył błąd, numeru nie pamiętam, jutro podam, ale wiem że jest to błąd sterownika obrotów pompy wtrysków czy jakoś tak..samochód nie równo pracuje.
    Poza tym pojawiły się błędy jakiegoś rozdzielacza podciśnienia, oraz błąd przepływomierza. Czy te elementy, które wymieniłem mają powiązania?chodzi mi o przepływomierz, bo przecież był podmieniany na nowy i różnicy nie było...
  • Poziom 9  
    Pompa jest już sprawna.tzn zamontowano inna używaną.
    Niestety dalej występuje problem z mocą. Samochód po przejechaniu 2-3 km gwałtownie traci na mocy.Tak jakby przechodził w tryb awaryjny. Po zgaszeniu silnika i powtórnym odpaleniu chodzi przez następne 2-3km ok po czym znowu traci na mocy. Była przeprowadzona jazda z podłączonym vagiem i wyskoczył błąd ciśnienia w kolektorze ssącym.
    Gdzie w takim razie szukać dalej? Czy można samemu sprawdzić sprawność vacupompy? Pomóżcie proszę bo trwa to już zbyt długo na moje nerwy
  • Moderator Samochody
    Ponoć w AFN -ie nie da się ot tak bezkonfliktowo zaślepić EGR-a. To jedno, a drugie - czujnik ciśnienia doładowania nie opił się oleju?
  • Poziom 33  
    Odczyt VAG blok 10 i 11 koniecznie podaj.
  • Poziom 23  
    Wężyk gumowy w centralce wtrysku ,do czujnika ciśnienia doładowania, dziurawy.Centrala wtrysku umieszczona za licznikiem głęboko z tyłu.
  • Poziom 27  
    egr w AFN mozna wyłączać bez żadnych konsekwencji, gdzie te logi?
  • Użytkownik obserwowany
    A co na to przepływka? Przepływka nie wymierzy różnicy wynikającej z recylkulacji spalin w tym AFN.
  • Poziom 9  
    Niestety nie omeg wydostać od nich tych logów...ale...wkór...się dziś nieziemsko, bo cały dzień po Gnieźnie...nikt nie chce robić, bo to bo tamto.
    Wnerwiłem się i wieczorem poro złączałem cały układ podciśnienia. Dorwałem od znajomego schemat połączeń i mozolnie krok po kroku podłączałem tak jak na schemacie. I... ruszyłem sharanikiem i co do niego powiedziałem?? prr szalony... Moc wróciła!!Nie wiem czy to fuks....Wydaje mi się, że taki krótki przewód wychodzący od sterownika egr,dalej ma jakby taką malutka membranke czy coś był źle podłączony. Jeździłem autem od 22 do 00.30 i ani razu mi nie wszedł w tryb awaryjny. Wydaje się byc dobrze...chyba...w końcu słyszę turbinę. No właśnie tu tez mógłby być zbieg okoliczności, bo gdy zdjąłem przewód od sterowania turbina zassałem porządnie i słyszałem delikatnie,że kierowniczka chodzi..może coś tam dzieki temu poruszyłem...sam nie wiem. jutro pojadę na tego vaga jeszcze raz i zobaczymy czy dalej będą błędy ciśnienia. Stwierdziłem też ,że założę nowe te sterowniki podciśnienia (bo te co są są niby nowe, ale urzywane i zobaczymy co dalej. Jeśli będzie ok, to pojadę do tych wszystkich elektryków....ciekawe co powiedzą, bo każdy z nich to sprawdzał.
  • Poziom 29  
    romeo_gno napisał:

    Wnerwiłem się i wieczorem poro złączałem cały układ podciśnienia. Dorwałem od znajomego schemat połączeń i mozolnie krok po kroku podłączałem tak jak na schemacie.


    jaworskiauto napisał:
    moja sugestia : sprawdziś wszystkie podciśnienia vacumetrem, musi być około 0,8 bar w minusie, a na wyjściu z pompy około 1 bar w minusie, myśle że nieszczelność podciśnień ci bałagani sprawe i nie załącza turbiny, można to sprawdzić też w parametrach, jak już koledzy podpowiedzieli, jeżeli się mylę to poprawcie mnie
  • Poziom 9  
    Jak sprawdzić te podciśnienia kolego?nie mam vacumetra.Zamówiłem sobie na allegro interfejs. Czy dzięki niemu będę mógł to sprawdzić? Zamówiłem również nowy przetwornik ciśnienia, ten od sterowania turbiną, oraz zawór zwrotny bo cały w środku się rusza.Kolokwialnie mówiąc wygląda na zepsuty. Wymienię i zobaczymy co będzie.