Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Alternator jako silnik do napędu chwilowego,jak z jego siłą?

26 Cze 2010 19:56 7815 7
  • Poziom 36  
    Witam. Z góry przepraszam, jeśli zły dział..
    Próbuje pojąć trochę istotę działania alternatora jako silnika elektrycznego. Wiem już, że ma bardzo niską sprawność, że trzeba falownika do jego wysterowania w roli silnika, że dużo pobiera i że nie opłaca się nic z nim robić - tyle dowiedziałem się na elektrodzie :-).
    Przechodzę do rzeczy. Chodzi mi o to, czy alternator podłączony w roli silnika miałby tyle siły, ażeby ruszyć wał małego silnika spalinowego (B&S 3,5KM od kosiarki)? Zakładam, że akumulator jest samochodowy, albo od skutera. Czas, jaki mi jest potrzebny, to jakieś 3 sekundy obracania - po tym czasie dobrze wyregulowany silnik od kosiarki musi odpalić. Każdy, kto miał kiedyś doczynienia z "szarpanką" wie, co to za przyjemność stać i szarpać, szczególnie, gdy silnik źle chodzi. Do niedawna sam stałem i szarpałem po 50 razy zanim silnik odpalał, po czym wpadłem na pomysł wyregulowania szczelnki cewki do magneta - od tego czasu na zimno zapala zazwyczaj od 1 razu... Zresztą nieważne. Chodzi mi o zrobienie czegoś takiego, że wpierw alternator robi za rozrusznik, po odpaleniu silnika zaczyna działać jako alternator. Kwestię wzbudzenia chwilowo pomijam.

    Mój zamiar jest prosty - mam niepotrzebny silnik spalinowy od kosiarki, który niestety, nie pasuje do noża (a może na odwrót?). Chcę ten silnik połączyć z alternatorem (sprzęgłem jakimś rzecz jasna) ażeby działał jako agregat prądotwórczy 12v (15v ma chyba alternator... nieważne). Do pewnego czasu myślałem tylko o generowaniu, ale olśniło mnie, że taki alternator może działać jako rozruch. Do tego akumulator i przetwornica (mam kilka ups'ów, nie mam wykorzystania).

    Moje zapytania:
    Czy alternator nadawałby się do odpalenia takiego silnika (próbowałem zdezelowaną wkrętarką 7,2v - prawie się udało. Czyli nie trzeba dużej siły.
    Czy taki alternator mógłby działać jako generator o dużym amperażu? Może ktoś wie, ile orientacyjnie pobiera ups czy przetwornica przy obciążeniu np. 500Watt
    Wiem, że będą duże straty, ale mam większość materiałów, brakuje mi tylko alternatora - koszt ok. 50 zł - jakiś 90 Amper. Falownika też brak :-(, ale musze wpierw wiedzieć, czy nie rzucam się na głęboką, a właściwie płytką wodę...

    Z góry dziękuje za zainteresowanie.
    Z góry dziękuje za pomoc.
    Z góry dziękuje za uwagi.
    Z góry dziękuje za powstanie Elektrody.pl
    Z góry dziękuje za solidnych jej użytkowników.
    Z góry dziękuje za ładną pogodę za oknem.
    Z góry dziękuje za okno :-).
    Z góry dziękuje za życie.
    Z góry dziękuje za świat.
    Z góry dziękuje za ochrzan i wyzywanie od leni i amatorów.
    Z góry pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Specjalista elektryk
    Witam. Te podziękowania mógł Sobie Kolega darować.
    Alternator jest trójfazową maszyną prądu przemiennego, więc zastosowanie go jako rozrusznika jest co najmniej kłopotliwe.
    O wiele prościej można zrobić to co Kolega kombinuje na prądnicy prądu stałego, takiej jak w starych maluchach, trabantach itp.
    Pamiętam, że w starych autach, były rozruszniko-prądnice.
    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    System w którym alternator wykorzystywany jest jako starter nazywa się STARS, odstarczany przez Valeo, stosowany na przykład C3 i daje sobie rade. Z alternatora wyprowadzone są 3 fazy (brak zintegrowanego mostka prostowniczego) oraz sygnał z czujników położenia wirnika.

    p.s. Alternator jest to maszyna synchroniczna i jest odwracalna.
  • Pomocny post
    Admin DIY, Automatyka
    Myślę, że zdecydowanie prościej technicznie będzie zastosować do rozruchu jakiś silnik DC np od wycieraczek (za przekładnią te silniki mają dużą siłę). Koszt inwertera do rozruchu silnika powali kolegę na ziemie.
  • Poziom 36  
    bestler napisał:
    Myślę, że zdecydowanie prościej technicznie będzie zastosować do rozruchu jakiś silnik DC np od wycieraczek (za przekładnią te silniki mają dużą siłę). Koszt inwertera do rozruchu silnika powali kolegę na ziemie.


    Nieno powiem szczerze, rozwaliło mnie to - kilka dni temu znalazłem w warsztacie silniczek od wycieraczek, odcięty od ślimacznicy - pomyślałem wtedy o rozruszniku do kosiarki, ale chwilowo uznałem, że na pewno się nie uda... Teraz kolega zaprzeczył mojemu przypuszczeniu.

    Alternator sobie daruje w kwestii rozruchu. Co do agregatu to zobaczę, bo mnie poganiają, bym kosiarkę zrobił, a do tego potrzeba baku i gaźnika, który na 2 silniki, mam tylko jeden (tzn mam 1 kompletny silnik, i drugi czekający na złożenie i wstawienie do kosiarki, bez osprzętu.

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Widze, ze kolega zrezygnowal z alternatora, ale mimo to musze sie nie zgodzic co do wlasciwosci ruchowych alternatora jako silnika. Wlasnie taki silnik (jesli sterownik jest wykonany tak ja sie nalezy) ma calkiem przyzwoite parametry. A sprawnosc jest nawet wyzsza (przy wiekszych obrotach) niz przy silnikach asynchronicznych indukcyjnych.
    Wlasnie taki fakt, ze alternator jest odwracalny planowalem wykorzystac w motocyklu. Poczatkowo mial pracowac jako sil. synchroniczny, ale lepszym rozwiazaniem wydaje sie dolozyc czujniki halla i sterowanie jak do bldc.
    W Twoim przypadku rzeczywiscie bedzie prosciej jakis silnik pradu stalego.
  • Poziom 36  
    Witam.
    Temat zamykam, nie kontynuowałem pomysłu użycia altka jako rozrusznik.

    Pozdrawiam.