Witam wszystkich.
Mam następujący problem, z którym nie mogę się uporać i zwracam się do was z prośbą o poradę.
Mam VW PASSATA 2001 rok z silnikiem 1.9 TDI 130 KM i historia wygląda następująco:
przeładowywała turbina więc został podpięty vag bład standardowy w pamięci sterownika o przeładowaniu poruszałem sztangą faktycznie zatarte kierownice bo ciężko chodzi i się przycina więc wymontowałem turbo, wyczyściłem na błysk (zaznaczam że nie robiłem tego pierwszy raz) i złożyłem wszystko jak należy.
Odpaliłem samochód. Spadków mocy już nie było.
Silnik nie przechodzi w tryb awaryjny, ale gdy się przyspiesza delikatnie to samochód szarpie w przedziale 1700 do 2000 obr/min.
Dodam jeszcze, że turbo dalej przeładowuje nie wyskakuje błąd i nie przechodzi w trym awaryjny ale po parametrach widać, że są zbyt gwałtowne skoki ciśnienia. Więc podmieniłem z innego samochodu zawór n75, bo to nie jedyny Vw w rodzinie.
Dalej to samo. Podmieniłem więc n18, dalej to samo.
Kupiłem nowy zawór EGR bo stary ciekł więc i tak był do wymiany, dalej nic. Wężyki wszystkie zmienione, mieszek też przekładałem na inny, ten który reguluje łopatkami na turbinie.
Nie mogę się uporać z tym problemem?
Wymontowałem jeszcze raz turbo by sprawdzić czy wszystko dobrze poskładałem.
Wszystko jest jak należy a samochód dalej nie chodzi jak ma chodzić?
Co może być przyczyną jeszcze przeładowania silnika?
Proszę o przeanalizowanie tego co napisałem i o jakieś porady?
Z góry dzięki.
Mam następujący problem, z którym nie mogę się uporać i zwracam się do was z prośbą o poradę.
Mam VW PASSATA 2001 rok z silnikiem 1.9 TDI 130 KM i historia wygląda następująco:
przeładowywała turbina więc został podpięty vag bład standardowy w pamięci sterownika o przeładowaniu poruszałem sztangą faktycznie zatarte kierownice bo ciężko chodzi i się przycina więc wymontowałem turbo, wyczyściłem na błysk (zaznaczam że nie robiłem tego pierwszy raz) i złożyłem wszystko jak należy.
Odpaliłem samochód. Spadków mocy już nie było.
Silnik nie przechodzi w tryb awaryjny, ale gdy się przyspiesza delikatnie to samochód szarpie w przedziale 1700 do 2000 obr/min.
Dodam jeszcze, że turbo dalej przeładowuje nie wyskakuje błąd i nie przechodzi w trym awaryjny ale po parametrach widać, że są zbyt gwałtowne skoki ciśnienia. Więc podmieniłem z innego samochodu zawór n75, bo to nie jedyny Vw w rodzinie.
Dalej to samo. Podmieniłem więc n18, dalej to samo.
Kupiłem nowy zawór EGR bo stary ciekł więc i tak był do wymiany, dalej nic. Wężyki wszystkie zmienione, mieszek też przekładałem na inny, ten który reguluje łopatkami na turbinie.
Nie mogę się uporać z tym problemem?
Wymontowałem jeszcze raz turbo by sprawdzić czy wszystko dobrze poskładałem.
Wszystko jest jak należy a samochód dalej nie chodzi jak ma chodzić?
Co może być przyczyną jeszcze przeładowania silnika?
Proszę o przeanalizowanie tego co napisałem i o jakieś porady?
Z góry dzięki.