Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Przegrzanie Radmora 5412

K100 31 Sie 2004 19:17 2812 26
  • #1 31 Sie 2004 19:17
    K100
    Poziom 11  

    Witam!

    Niedawno zakupiłem amplituner Radmor 5412 z korektorem za 100 zł.
    Podłączyłem pod niego subwoofer Earthquake 222w Rms 4 ohm aby sprawdzić jakim potencjałem dysponuje Radmorek. Grał super głośno spokojnie go uciągnął. Jednak kiedy sluchalem dluzej ok. 30 min poczulem zapach spalenizny. Ściszylem i wyłączyłem go bo wiedziałem co się święci... Był cały gorący. Po ostygnięciu włączylem go... i nic. Świeci się kontrolka ZABEZPIECZENIE i wszystkie diody mocy wyj. kanału prawgo. Głośnik podpięty był pod kanał lewy. W środku wymieniłem przepalony bezp. 1.6 A 250V i dalej ta sama sytuacja. POMOCY!
    Nie wiem co zrobić, jak ktoś ma jakąś sugestię to proszę o pomoc...
    Moje gg 2285901

    0 26
  • #2 31 Sie 2004 19:47
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 31 Sie 2004 19:51
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Najprawdopodobniej poszła końcówka,zmierz czy na rezystorze R514 i R507 nie ma czasem napięcia stałego. Jak będzie to znaczy, że końcowka uległa uszkodzeniu.

    0
  • #4 31 Sie 2004 21:25
    excray
    Poziom 39  

    To prawda. Spaliłeś końcówkę. Podłączanie 4 omowych głośników pod 8 omowe wyjście nie jest najlerpszym rozwiązaniem i czasem jeśli bardzo głośno podkręcisz głośność może się nawet uszkodzić końcówka (ale w tym amplitunerze raczej rzadko, on ma dodatkowe zabezpieczenia nadprądowe na płytce przedwzmacniacza). Pewnie zastanawiasz dlaczego spaliła Ci się prawa końcówka, jeśli to do lewej podłączyłeś głośnik :)? A więc na przyszłość pamiętaj, że ten amplituner ma kiepsko wykonany przedwzmacniacz do końcówki mocy i jest bardzo wrażliwy na brak obciążenia na pracującej końcówce - nie należy zostawiać końcówki nieobciążonej (bez głośnika) i jednocześnie podkręcać głośności. Już chyba nawet lepiej podłączyć tam 4 omowy głośnik.

    0
  • #5 31 Sie 2004 21:53
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 31 Sie 2004 21:59
    K100
    Poziom 11  

    Witam!

    Mówicie żebym nie podłączał głośnika 4R? Ale przecież Radmor ma wyjścia na 4 kolumny i co z tego? Otóż radmor jet 2 kanałowy a wyjścia głśników A są zmostkowane z wyjściem głośników B toteż podłączając 4 kolumny 8R wzmacniacz będzie widział 2 kolumny 4R. Gdzieś wyczytałem że to jest pseudokwadrofonia. Czyli na to wygląda że obciążanie wzmacniacza kolumnami 4R jest dopuszczalne... Natomiast pod prawym kanałem grała dwudrożna kolumna 8R i wzmacniacz grał na połowie mocy... A więc poszły darlingtony? Dlaczego nie zadziałało zabezp. termiczne? Jak zmierzyć czy nie ma U stałego na rezystorach? Czy cosik jeszcze się zepsuło?

    Pozdrawiam

    0
  • #7 31 Sie 2004 22:14
    50146
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 31 Sie 2004 22:23
    excray
    Poziom 39  

    A to ciekawe! Mówisz, że tam coś było podłączone!
    W takim razie najprawdopodobniej miałeś rozregulowany wzmacniacz a konkretnie przypuszczam, że prąd spoczynkowy końcówek mocy. Co do tych BD911/912, to ja się trochę rypnąłem. To nie są Darlingtony :oops: . Ja jednak zamontowałem je w swoim wzmacniaczu i działały świetnie (mówię o maksymalnej mocy wyjściowej również), nawet na starej jeszcze wtedy elektronice.

    0
  • #9 31 Sie 2004 23:19
    K100
    Poziom 11  

    Witam!

    W mojej instrukcji jest czarno na białym pokazane połączenie 4 kolumn 8R i wcale nie jest napisane że tak nie można - wręcz przeciwnie. Jest napisane że nie można podłączać 4 kolumn 4R i z tym się zgadzam bo obciążenia 2R końcówki by napewno nie wytrzymały. Sprawdź to ja jestem tego pewien na 100%. A co do 4 kolumn 8R producent nie może zagwarantować tej samej mocy jak w przypadku 2 kolumn 8R ponieważ impedancj obciążenia zmniejsza się do 4R i moc musi być większa. Wcale nie pisze tam że to grozi uszkodzeniem. Radmor jest na 4R o czym świadczy trafo 180VA. Jest troche za duży jak na Pmax 2*45 czyli 90W. Producent dał taki trafo aby wzmacniacz nie stracił na mocy przy połączeniu 4 kolumn 8R (czyli 2 kolumn 4R) co odpowiada 180W mocy. Wniosek: Producent zaprojektował wzmacniacz do stabilnej pracy zarówno przy 8R jak i 4R. Pozdrawiam
    A co do końcówek to mam BD911/BD912

    0
  • #10 31 Sie 2004 23:37
    excray
    Poziom 39  

    Masz BD911/912? A więc ktoś coś tam już przerabiał. Najprawdopodobniej to tłumaczy uszkodzenie - źle zrobiona modyfikacja. Możliwe, że po wymianie tranzystorów z darlingtonów na zwykłe, niewłaściwie ustawiono prąd spoczynkowy (za duży - przypuszczam, że wogóle nawet nie ruszono tego potencjometru), i gdy do tego doszedł jeszcze prąd sygnału akustycznego idący na głośniki końcówki nie wytrzymały mimo, że moc wysciowa była tylko połowiczna. Ale to tylko moja hipoteza. Trzeba by wydobyć czarną skrzynkę :) (czytaj multimetr) i zrobić w środku oględziny. Jeśli będziesz sam wymieniał końcówki, po wymianie - pierwsza sprawa ustaw prąd spoczynkowy na minimum i dopiero poźniej włącz i ustawiaj go.
    Aha, jeszcze jedno. Trafo o niczym nie świadczy. Większość polskich wzmacniaczy ma dużo większe transformatory niż wymagają tego końcówki - i za to je kochamy :). Typowe komunistyczne podejście. Liczą się parametry elementów w samej końcówce, i na podstawie tych parametrów mogę Ci powiedzieć, że wzmacniacz był projektowany do głośników 8 om. Co zresztą wcale mi nie przeszkadza podłączać pod niego 4 omowych głośników, co zresztą robię :D. Ale przy nich to trzeba ostrożnie z rozkręcaniem wzmacniacza na maksa.

    0
  • #11 01 Wrz 2004 00:09
    excray
    Poziom 39  

    barthezz napisał:
    Ale przecież wskaźnik wysterowania ma jakąś R na wyjściu i jest wg schematu dołączony równolegle więc jak z tym obciążeniem wkońcu?, bo nikt nie ma zbędnych testowych głośników gdy np. trzeba regulować wskaźnik gdy nie równo świeci.


    Tak, ale ta rezystancja jest duża i praktycznie jest niezauważalna dla wzmacniacza, a wskaźniki reguluje się poprzez podanie ściśle określonego sygnału na określony pin we wskaźniku wysterowania. Tam nawet na tej płytce są takie piny wlutowane.

    0
  • #12 01 Wrz 2004 00:13
    K100
    Poziom 11  

    Tak wzmacniacz był przerabiany ale mój kolega miał go w domu ponad dwa lata i śmigał na pełnej mocy na altusach 140 bez żadnych problemów. A co sądzisz o wymianie BD911/912 na BDV64B/65B? Próbowałeś wycisnąć z Radmora nieco ponad normę??

    0
  • #13 01 Wrz 2004 00:31
    excray
    Poziom 39  

    Twój kolega przez dwa lata używał go dość intensywnie, a u Ciebie się spalił po 30 min.? Ciekawe. Hmmm. A może coś nie tak jest z tą kolumną?

    Te tranzystory wyglądają bardzo ciekawie :). Wydaje mi się, że to naprawdę niezły wybór. Zobacz tylko, czy wymiarami będą pasować.

    Nie, nie próbowałem. To co jest w zupełności mi wystarcza. Jak chcę robić dyskotekę pożyczam od kumpla 2x800 na mosfetach :D.

    0
  • #14 01 Wrz 2004 01:09
    denooky
    Poziom 20  

    K100 napisał:
    Wcale nie pisze tam że to grozi uszkodzeniem. Radmor jest na 4R o czym świadczy trafo 180VA. Jest troche za duży jak na Pmax 2*45 czyli 90W. Producent dał taki trafo aby wzmacniacz nie stracił na mocy przy połączeniu 4 kolumn 8R (czyli 2 kolumn 4R) co odpowiada 180W mocy. Wniosek: Producent zaprojektował wzmacniacz do stabilnej pracy zarówno przy 8R jak i 4R. Pozdrawiam
    A co do końcówek to mam BD911/BD912


    Co za brednie!
    Przede wszystkim fakty: moc znamionowa 2x35W przy 8R, minimalna impedancja jaka mozna obciazyc pojedynczy kanal wynosi 8Ohm i nie mniej! Zreszta nie ma sensu, amplituner posiada uklad przeciwzwarciowy, ktory przy zbyt duzym pradzie obcina sygnal na wyjsciu, a objawia sie to stukaniem. Podlaczajac 4 kolumny, ktore laczone sa rownolegle, musimy liczyc sie z tym, aby wypadkowa impedancja wyniosla 8Ohm, zatem pojedynczy glosnik musi miec 16 Ohm.
    Jaki sens maja te wyliczenia, co do mocy transformatora, ktore przeprowadziles? Niestety dlugo jeszcze nie uda nam sie zbudowac perpetum mobile i kazde urzadzenie bedzie mialo swoja sprawnosc. Wez pod uwage to, ze wzmacniacz mocy klasy B posiada sprawnosc, ktora w praktyce wynosi mniej wiecej 50%. Wiec jezeli nadal uwazasz, ze 5412 ma 2x90W przy 4R, bo transformator ma 180W, to jestes w bledzie. Troche energi wyskakuje po drodze w postaci ciepelka, dlatego nigdy wzmacniacz nie oddaje do obciazenia takiej mocy, jaka pobiera.
    Korzystanie z BD911/912 jako tranzystory mocy w tamtym ukladzie to nienajlepszy pomysl. Trudno zastapic tranzystory Darlingtona o wzmocnieniu kilkuset A/A, tranzystorami o wzmocnieniu kilkudziesieciu A/A. Wyglada na to, ze malo co trzyma sie tam kupy. Nie po to ktos wymyslil uklad bez tranzystorow sterujacych, by pakowac tam takie cuda. Nie po to ktos projektowac sprzet na 8Ohm, by podlaczac 4. Pozniej wychodza rozne 'kwiatki' i coraz wiecej takich postow jak ten.

    excray napisał:

    Podłączanie 4 omowych głośników pod 8 omowe wyjście nie jest najlerpszym rozwiązaniem i czasem jeśli bardzo głośno podkręcisz głośność może się nawet uszkodzić końcówka (ale w tym amplitunerze raczej rzadko, on ma dodatkowe zabezpieczenia nadprądowe na płytce przedwzmacniacza).

    A więc na przyszłość pamiętaj, że ten amplituner ma kiepsko wykonany przedwzmacniacz do końcówki mocy i jest bardzo wrażliwy na brak obciążenia na pracującej końcówce - nie należy zostawiać końcówki nieobciążonej (bez głośnika) i jednocześnie podkręcać głośności. Już chyba nawet lepiej podłączyć tam 4 omowy głośnik.

    Prosze nie mylic ukladu wzmacniacza napieciowego (na wsuwanych plytkach), sterujacego praca tr. mocy z ukladem przedwzmacniacza! To sa zupelnie dwie rozne rzeczy.
    Szczerze mowiac, nie wiem jakim cudem mozna uszkodzic stopien mocy, nie podlaczajac obciazenia.

    Zabezpieczenie termiczne nie zadziala sprawnie, gdyz reaguje na temperature radiatora, a ta niejednokrotnie jest nizsza od temperatury zlacz tranzystorow mocy. To wlasnie ta temperatura powoduje uszkodzenie struktury i zabezpieczenie termiczne nic na to nie poradzi. Pozdrawiam!

    0
  • #15 01 Wrz 2004 01:37
    excray
    Poziom 39  

    Uff, ale będzie pisania.
    Po kolei:
    - moc znamionowa to nie 35W, ale 50W w tym wzmacniaczu
    - moża obciążyć mniejszym oporem - układ ma sporą tolerancję. Poza tym 180VA to jest moc znamionowa tego transformatora. Maksymalna też jest sporo większa. A co do tej sprawności to też można by podyskutować
    - nie będzie stukania. Kolega myli zabezpieczenia. Zabezpieczenie nadprądowe spowoduje obcięcie sygnału powyżej pewnego poziomu, daje to efekt zbliżony do przesteru gitarowego i jest montowane na płytce przedwzmacniacza sterującego.
    - to nie jest klasa B tylko AB
    - odnośnie zastępywania końcówek proszę sobie przeczytać post w tym samym dziale trochę niżej. Nie chce mi się przepisywać. Myli się Pan.
    - nie mylę tych dwóch elementów. Cały czas mówimy tutaj o przedwzmacniaczu sterującym końcówkami mocy czyli o bloku sterowania wzmacniaczem mocy. Nie wiem skąd Panu przyszedł do głowy blok korektora?
    - zabezpieczenie termiczne działa od temperatury maksimum 90C (norm 80C), a nota katalogowa tych tyranzystorów mówi o dopuszczalnej temperaturze pracy 150C. Czy przypuszcza Pan, że między tranzystorem przykręconym do radiatora (+pasta termo) a radiatorem może być różnica 60C?
    - ja też nie bardzo wiem dlaczego to się dzieje, ale się z tym już kilka razy spotkałem. Ten wzmacniacz ma tendencję do wzbudzania się przy braku obciążenia i przypuszczam, że to jest przyczyną.
    Ja również pozdrawiam

    0
  • #16 01 Wrz 2004 08:04
    astronomus
    Poziom 11  

    Witam, ciekawe rozważania i uważam, że wnoszą zawsze cos nowego do naszej wiedzy.
    Nie będę pisać o wszystkim (bo tez na wszystkim się nie znam, a dużo zapomniałem z wiedzy szkolnej), ale co do temperatury pracy tranzystorów to wygląda to tak, że faktycznie ich praca wynosi max 150 stopni, tyle tylko, iż złacze nagrzewa się o wiele szybciej aniżeli przekazuje to na zewnątrz obudowa, czyli odprowadzi radiator. Idealnie jeżeli temperatura narasta powoli to i jajecznicę można smażyć na radiatorze, ale niestety często wzrost temperatury następuje na złączu gwałtownie i diabli je biorą.
    Pozdrawiam

    PS. Nie udało mi się kupić BD649, mam BD911 i BD912, włożę i zobaczę co będzie.

    0
  • #17 01 Wrz 2004 08:52
    janek11389
    Poziom 42  

    Witam! Przyznam szczerze, że zamiana BD650 i 649 na BD911 i 912 nie bardzo mi się widzi, bowiem tranzystor T606 to stopień napięciowy o dużym napęeciu, a małym prądzie, tak jak jego obciążenie na tranzystorze T604, które potrzebuje do prawidlowej pracy wtórnika emiterowego, dlatego że są to stopnie napięciowe, a nie prądowe. Rolę tą spełnia pierwszy tranzystor struktury tranzystora BD649, no bo przecież są tam dwa tranzystory, a nie jeden, dlatego wydaje mi się to nie realne na dłuższą metę.

    0
  • #18 01 Wrz 2004 08:52
    excray
    Poziom 39  

    To prawda. Sam kilka razy usmażyłem tranzystory mocno przykręcone do radiatora :D.
    Tak się dzieje przy baaardzo dużych stratach mocy w tranzystorze. Ale normalnie przewodnictwo cieplne między złączem a obudową tranzystora jest też duże. Przecież ta struktura w tym przypadku jest umieszczona bezpośrednio na metalowej blaszce kolektora.
    W tym przypadku wzmacniacz nagrzewał się 30 min. Tak więc przypuszczam, że struktura miała taką samą temperaturę co radiator, co nie znaczy jednak że tranzystory się nie przegrzały.

    PS> Fakt. Nie wygląda to najlepiej. Z doświadczenia jednak wiem, że pracują poprawnie. Dla spokoju możnaby tam ewentualnie wstawić BDV64B/65B. Któś mi tu tak doradzał na forum i wydaje mi się, że to niezła propozycja

    0
  • #19 01 Wrz 2004 09:19
    denooky
    Poziom 20  

    excray napisał:

    - moc znamionowa to nie 35W, ale 50W w tym wzmacniaczu


    Widzial Pan instrukcje czy sugeruje sie tym, co jest napisane na wyswietlaczu wyskalowania mocy? Dla porownania, napiecie zasilajace wynosi niecale +/-40V, a wiec jest takie jak w innych wzmaciaczach Unitry o mocy znamionowej 35W na kanal przy 8R.

    excray napisał:
    - moża obciążyć mniejszym oporem - układ ma sporą tolerancję. Poza tym 180VA to jest moc znamionowa tego transformatora. Maksymalna też jest sporo większa. A co do tej sprawności to też można by podyskutować

    W takim razie powodzenia, prosze obciazac! Dodam tylko, ze nie chodzi tu o zadna tolerancje, a o zdolnosc rozpraszania mocy przez radiator. Generalnie rzecz biorac, tranzystory w obudowach TO-220 nie nadaja sie do budowy wzm. mocy obciazanych impedancja 4R.

    excray napisał:
    - nie będzie stukania. Kolega myli zabezpieczenia. Zabezpieczenie nadprądowe spowoduje obcięcie sygnału powyżej pewnego poziomu, daje to efekt zbliżony do przesteru gitarowego i jest montowane na płytce przedwzmacniacza sterującego.


    Bedzie dokladnie tak jak mowie, bedzie stukanie, jest to efekt obcinania sinusoidy od pewnego poziomu, tak jak Pan napisal. Nie wiem jak wyglada przester gitarowy wiec nie wiem, czy jest on podobny do tego. Poza tym, nie jest to zabezpieczenie nadpradowe, tylko przeciwzwarciowe realizowane na 2 tranzystorach, 4 diodach i 4 oporach. Oczywiscie ogrnicza prad i mozna mowic, ze jest nadpradowe, ale jesli uzywamy juz fachoweglo slownictwa to robmy to do konca.


    excray napisał:
    - to nie jest klasa B tylko AB


    Bez komentarza.

    excray napisał:
    - odnośnie zastępywania końcówek proszę sobie przeczytać post w tym samym dziale trochę niżej. Nie chce mi się przepisywać. Myli się Pan.


    Nie bede przepisywal tego, co napisal wczesniej kolega janek11389.

    excray napisał:
    - nie mylę tych dwóch elementów. Cały czas mówimy tutaj o przedwzmacniaczu sterującym końcówkami mocy czyli o bloku sterowania wzmacniaczem mocy. Nie wiem skąd Panu przyszedł do głowy blok korektora?


    Powiedzialbym nawet, ze sa to uklady, a nie elementy. Przedwzmacniacz jako taki, jest to uklad wlasnie korekcji i regulacji barwy dzwieku, ale przede wszystkim uklad dopasowania zrodla dzwieku do wejscia stopnia mocy. Nazwa taka nie obowiazuje dla wzmacniaczy napieciowych, sterujacych praca tr.mocy w stopniu mocy wzmacniacza.

    excray napisał:
    - zabezpieczenie termiczne działa od temperatury maksimum 90C (norm 80C), a nota katalogowa tych tyranzystorów mówi o dopuszczalnej temperaturze pracy 150C. Czy przypuszcza Pan, że między tranzystorem przykręconym do radiatora (+pasta termo) a radiatorem może być różnica 60C?


    Wraz ze wzrostem temperatury maleje maksymalna moc strat tranzystora i to jest powodem jego uszkodzenia. Struktura moze miec zaledwie 70C, a nie podola juz z oddaniem wiekszej mocy, np w przypadku podlaczenia 4R.
    Dla tranzystora BD911/912 przy temperaturze zlacza 100C moc strat wynosi 30W, prosze wziac to pod uwage i ogladac troche wiecej w notach katalogowych niz tylko Pcmax w temp 25C, ktora dumnie wynosi az 90W.
    Takze temperatura 150C jest czysto teoretyczna i raczej nigdy Pan takiej nie uzyska, struktura pada duzo wczesniej 'zabijana' zbyt duzym pradem. A swoja droga roznica w temperaturza zlacza i radiatora wynoszaca 60C nie jest niczym wielkim, wystarczy odpowiednio wysterowac tranzystor, by do takiej sytuacji doprowadzic. Pozdrawiam!

    0
  • #20 01 Wrz 2004 09:34
    excray
    Poziom 39  

    Panie denooky nie będę tutaj dyskutować z Panem na tema poszczególnych zarzutów, łapać się na słówka, bo skoda czasu i miejsca. Kto się trochę na tym zna i tak wie kto i gdzie ma rację.
    Odpowiem tylko na jedno - pomyliłem się co do BD911/912. Po prostu pomyliły mi się wzmacniacze. W FM5412 od samego początku wstawiałem jako zastępcze BDW93C/94C. Ma Pan rację Panie Janku.

    0
  • #21 01 Wrz 2004 09:50
    astronomus
    Poziom 11  

    Tu się zgadzam, BDW93C, 94C to są darlingtony więc nie ma problemu ze wstawieniem - lepsze parametry i beta odpowiada. Też nie mam. Nawet nie wiem gdzie w Warszawie szukać tranzystorów(i tu jest problem), zawsze korzystam z wolumenu. Byłem na Krochmalnej ale nie mają.
    Pozdrawiam

    0
  • #22 01 Wrz 2004 09:53
    denooky
    Poziom 20  

    Mozecie pytac tez o BD901/902, albo BDX53C\54C, tylko wazne by byly z literka C. Pozdrawiam!

    0
  • #23 01 Wrz 2004 10:18
    astronomus
    Poziom 11  

    Tak, litera ,,C,, mówi o wielkości napięcia - 100V.
    Pozdr.

    0
  • #24 01 Wrz 2004 13:50
    K100
    Poziom 11  

    Jeżeli chodzi o moc tego wzmacniacza to rzeczywiście nie wziołem pod uwagę strat mocy mój błąd... Jeżeli chodzi o BD911/912 to u kolegi dwa lata grały na Altusach przy pełnej mocy bez żadnych problemów. Jeżeli chodzi o prąd spoczynkowy to raczej go nie ruszał i jakim prawem to mogło działać tyle lat bezawaryjnie? A jeżeli zamiast BD911/912 wsadze darlingtony to czy będe musiał regulować prąd spoczynkowy? To co lepiej wsadzić BD911/912 czy darlingtony bo BD911 musze wsadzić tylko jedną parę a jeżeli chodzi o darlingtony to 2 pary ??

    0
  • #25 01 Wrz 2004 14:10
    excray
    Poziom 39  

    Radziłbym Ci jednak wymienić na darlingtony. Sprawdź swoją kolumnę, tą którą podłączyłeś do tego kanału. Prąd spoczynkowy stopnia końcowego będziesz musiał regulować, niezależnie co wstawisz.
    Aha, sprawdź też inne tranzystory, szczególnie stopnie sterujące.
    Tam na radiatorach między końcówkami mocy są wstawiane w otworki takie małe tranzystorki, je też sprawdź.

    0
  • #26 01 Wrz 2004 15:47
    K100
    Poziom 11  

    Mam pytanie co do T515 - 2N6292 oraz T510 - BDP285 czy to są oryginalne tranzystory? Wyglądają na wymieniane... Jak ustawić prąd spoczynkowy?? Na ile?? Jak sprawdzić tranzystory czy są dobre? Czy po wstawieniu darlingtonów wzmacniacz będzie grał głośniej, czyściej niż na 911?

    0
  • #27 01 Wrz 2004 16:07
    excray
    Poziom 39  

    Niestety mam bardzo nieczytelny schemat i trudno mi odczytać nazwy poszczególnych elementów :(. Czy To przypadkiem nie są już stabilizatory napięcia?

    Nie wiem. Radmor tego nie podał. Niektórzy ustawiają 100mA, ja daję 50mA.
    Lepiej niech zrobią to w serwisie. Bardzo łatwo jest przy tym spalić końcówki mocy.

    Nie, będzie grał tak samo :). Różnice mogą być przy dużych mocach wyjściowych (ale niekoniecznie). Ale będzie "pewniejszy" :)

    Tranzystory sprawdzasz miernikiem, albo na specjalnej podstawce do tego, albo testerem diod. Sprawdzasz przewodnictwo między bazą a kolektorem , między bazą a emiterem i między emiterem a kolektorem. Ważna jest biegunowość przy tych pomiarach. Odsyłam Cię na forum, tam się dowiesz więcej.

    0