Witam,
Dwa tygodnie temu zauważyłam ze grzeją mi się przednie koła samochodu, raz zdarzyło sie ze z lewego koła zaczął lecieć dym. Odstawiłam samochód do naprawy do mechanika, który po naprawie stwierdził ze przejrzał i oczyścił cały przedni układ hamulcowy, wymienił tłoki i płyn hamulcowy (ale tylko z przodu), klocków hamulcowych nie wymieniał bo było to robione 5 m-cy temu i jeszcze nie były starte i oddał mi samochód. Niestety po wyjechaniu od mechanika zaczął "skrzypieć" mi hamulec, a dokładniej, przy hamowaniu, w momencie kiedy samochód się już zatrzyma i zaczynam zdejmować nogę z hamulca to rozlega się dźwięk przypominający skrzypienie drzwi na zawiasach. Przed oddaniem samochodu do mechanika nie było takiego problemu - gdy zgłosiłam to mechanikowi powiedział że tak było i że to jest wina głośnej pracy tylnego układu hamulcowego do którego on sie nie dotykał i który może mi zrobić za oczywiście kolejną opłatą.
Nie bardzo w to wierzę, ale proszę o radę, czy jest możliwość ze skrzypienie spowodowane jest jakimś problemem z tylnym układem hamulcowym czy to raczej mechanik grzebiąc w przednim układzie hamulcowym czegoś nie nasmarował, a teraz nie chce mu sie poprawiać??
Dodam tylko ze po odebraniu samochodu od mechanika, przy każdorazowym naciśnięciu hamulca słyszę syk uciekającego powietrza (tak jak z pompki przy pompowaniu roweru) - czy to może mieć także związek ze skrzypieniem hamulca??
Z góry dziękuję za opinie i pomoc.
Martyna
Dwa tygodnie temu zauważyłam ze grzeją mi się przednie koła samochodu, raz zdarzyło sie ze z lewego koła zaczął lecieć dym. Odstawiłam samochód do naprawy do mechanika, który po naprawie stwierdził ze przejrzał i oczyścił cały przedni układ hamulcowy, wymienił tłoki i płyn hamulcowy (ale tylko z przodu), klocków hamulcowych nie wymieniał bo było to robione 5 m-cy temu i jeszcze nie były starte i oddał mi samochód. Niestety po wyjechaniu od mechanika zaczął "skrzypieć" mi hamulec, a dokładniej, przy hamowaniu, w momencie kiedy samochód się już zatrzyma i zaczynam zdejmować nogę z hamulca to rozlega się dźwięk przypominający skrzypienie drzwi na zawiasach. Przed oddaniem samochodu do mechanika nie było takiego problemu - gdy zgłosiłam to mechanikowi powiedział że tak było i że to jest wina głośnej pracy tylnego układu hamulcowego do którego on sie nie dotykał i który może mi zrobić za oczywiście kolejną opłatą.
Nie bardzo w to wierzę, ale proszę o radę, czy jest możliwość ze skrzypienie spowodowane jest jakimś problemem z tylnym układem hamulcowym czy to raczej mechanik grzebiąc w przednim układzie hamulcowym czegoś nie nasmarował, a teraz nie chce mu sie poprawiać??
Dodam tylko ze po odebraniu samochodu od mechanika, przy każdorazowym naciśnięciu hamulca słyszę syk uciekającego powietrza (tak jak z pompki przy pompowaniu roweru) - czy to może mieć także związek ze skrzypieniem hamulca??
Z góry dziękuję za opinie i pomoc.
Martyna