Sprawny samochód może przewozić tyle ile ładowności przewidział producent.
Każde przekroczenie tej ładowności jest dokonywane na ryzyko i odpowiedzialność użytkownika. Jeżeli na skutek przeciążenia dojdzie do wypadku z ofiarami, to prokurator będzie to rozliczał.
Od strony technicznej: każda konstrukcja jest liczona wytrzymałościowo z uwzględnieniem współczynnika bezpieczeństwa większego niż 1. Po ludzku mówiąc projektuje się zawsze z pewnym zapasem wytrzymałości, tak żeby konstrukcja nie ulegała zniszczeniu przy niewielkim przeciążeniu. Niemożna przecież dopuścić, żeby w pełni załadowany pojazd przełamywał się gdy siądzie na nim wróbelek. Zależnie od rodzaju pojazdu i oszczędzaniu na materiale przez producenta konstruktor decyduje się na przyjęcie odpowiedniej wartości współczynnika bezpieczeństwa. W innym stopniu wytrzyma przeciążenie samochód ciężarowy, w innym osobowy kabriolet. Poza tymi względami nie bez znaczenia jest stan techniczny pojazdu. Inne przeciążenie wytrzyma nowy samochód, inne weteran szos z przerdzewiałymi podłużnicami.
Jeżeli zamierzasz przeciążać swój pojazd, to musisz mieć świadomość, że robisz to na własną odpowiedzialność i ryzyko, i że przecenienie jego możliwości może się okazać próbą niszczącą. Żadne rady na jakimkolwiek forum tego nie zmienią.