Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault CLIO II ph1 2001r. 1.2 16V - szarpie, drga gdy zimny

krollew 29 Cze 2010 13:18 16141 8
  • #1 29 Cze 2010 13:18
    krollew
    Poziom 20  

    Samochód jak w temacie. Silnik D4F712.

    Przeszukałem już mnóstwo wątków na elektrodzie i krc z podobnymi problemami, ale żaden z nich nie opisywał, jak zakończyła się sprawa, np:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=912667
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=905530
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=502972

    Zanim silnik osiągnie swoją temperaturę odczuwalne są raz mocniejsze, raz słabsze, nieregularne szarpnięcia/drgania. Obroty nie falują, trzymają się stabilnie (przynajmniej tak pokazuje obrotomierz). Po rozgrzaniu jest to prawie nieodczuwalne, aczkolwiek czasem delikatnie zatrzęsie.
    Gdy zaraz po zapaleniu zaczynam jechać, to w sumie w niczym nie przeszkadza.
    Natomiast po zatrzymaniu się na skrzyżowaniu zaczyna denerwować.

    Zdarzyło się kilka (może 3) razy, że auto po zapaleniu i pozostawieniu na powiedzmy 1 min zaczęło palić na 3 cylindry - zaczynała migać lampka silnika i wyraźnie było to słychać ("prychanie" z wydechu, trudność z ruszeniem). Potem, gdy auto zapali już poprawnie, kontrolka gaśnie po chwili.

    Prawdopodobnie awaria ta, ma związek z serwisem, który przeszło auto kilka miesięcy temu. Teraz trochę o tym:
    Auto po zakupie chodziło super, ale pojawił się jakiś wyciek (później wyszło, że to głupota - pęknięty termostat) - szukając przyczyny zauważyłem znaczny czarny nagar po korkiem wlewu oleju.
    Prawdopodobnie poprzedni właściciel zaniedbał wymianę oleju i zatkały się kanały w głowicy, co spowodowało uszkodzenie współpracujących ze sobą powierzchni walcowych wałka rozrządu i rolek popychaczy. Wymieniona została cała głowica wraz z jej osprzętem. Po odbiorze auto (które było rozgrzane, więc nie wiedziałem wtedy, że coś jej nie tak) po 10 km zaczęło palić na 3 cylindry w czasie jazdy. Panowie w serwisie złamali jedną fajkę, i taką też założyli.
    Oczywiście wymiana cewki na nową była na ich koszt. Komputer zresztą pokazał taką właśnie awarię. Przy okazji wymieniono świece.

    Ale niestety, pozostał opisany powyżej problem drgania/szarpania. Poza tym nic złego się nie dzieje: moc w porządku, w czasie jazdy brak szarpania.

    Dziś na forum pojawił się wątek o co prawda całkowicie innym samochodzie, ale przypadek bardzo podobny: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1699110.html
    W skrócie: przedmuch pomiędzy cylindrami na uszczelce głowicy. Tego sam pewnie nie zrobię, więc pozostawiam jako ostateczność.

    Czy ktoś spotkał się z takim problemem i może podpowiedzieć drogę do jego rozwiązania? Od czego zacząć szukanie, żeby niepotrzebnie nie brodzić w ciemnościach?

    Poza tym biorąc pod uwagę podobne wątki, chciałbym aby ten stanowił przy okazji rozwiązanie, gdy tych nierozwiązanych :)

    Pozdrawiam!

    1 8
  • #2 29 Cze 2010 18:48
    KAROL1138
    Poziom 16  

    Obejrzyj świece zapłonowe i zmniejsz przerwę

    0
  • #3 20 Lip 2010 08:00
    krollew
    Poziom 20  

    Dopiero wczoraj miałem możliwość pogrzebać przy aucie.

    Świece wszystkie wyglądają jednakowo, brak różnic. Przerwa fabryczna 0,9 mm.
    Czy rzeczywiście powinienem kombinować z przerwą? Jeżeli tak, to o ile ją zmniejszyć? 0,05 mm?

    0
  • #4 26 Sty 2011 13:08
    krollew
    Poziom 20  

    Odświeżam...

    Temat dalej aktualny.
    Ostatnio przy okazji wizyty u mechanika wyregulowane zawory i wyczyszczona przepustnica - co do drgawek - brak poprawy.
    Za to na gaz reaguje bardziej "płynnie".

    -----
    Zrobiłem test ze zmniejszeniem przerwy na świecy - brak poprawy.

    Zauważyłem coś ciekawego - auto po zapaleniu na zimnym silniku przy załóżmy lekkim mrozie szybko zmniejsza obroty na 750-800 rpm - tak jakby było już rozgrzane. Mam porównanie z drugim samochodem - tam muszę zrobić kilka km, aby obroty spadły, a tak to trzyma <1000;2000>. Tu przygazuję dwa razy i obroty spadają.
    Czujnik temp. (w okolicach termostatu) podmieniłem już dawno na inny (choć też używany) i nic to nie dało.
    Jakieś pomysły?

    0
  • #5 19 Mar 2013 21:52
    krzysiekjasiek
    Poziom 10  

    a masz w nim czujnik temperatury płynu chłodniczego ? jak tak to wymień go , koszt nie duży a wygląda że on ma po prostu przerwe. pozdrawiam

    0
  • #6 19 Mar 2013 21:56
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    krzysiekjasiek napisał:
    a masz w nim czujnik temperatury płynu chłodniczego ? jak tak to wymień go


    Wspaniała porada Panie wymieniaczu, zanim się wymieni trzeba go sprawdzić, pogląd parametrów wszystko powie.

    Zawory regulowane, jaka przerwa zastosowana? Kuchenka gazowa jest? Piszesz o cewce, wymieniona wraz z przewodami?

    -1
  • #7 26 Kwi 2013 12:42
    peter390
    Poziom 1  

    mam ten sam problem zastanawialem sie nad czujnikem polozenia walu

    1
  • #8 26 Kwi 2013 20:31
    jurekk55
    Poziom 35  

    peter390 napisał:
    zastanawialem sie nad czujnikem polozenia walu


    Ciekawe wnioski z konstatacji ? Może by czymś solidnym odpytać ECU ?

    0
  • #9 12 Lis 2015 15:45
    pantera112233
    Poziom 1  

    Witam,
    czy udało się naprawić / wyjaśnić problem? ... pozdrawiam

    4