Witam
jakiś czas temu mój subwoofer zacząl wydawac dziwne dzwieki tzn. jakieś 'buczenie" a czasami cos w rodzaju bicia serca. Sprzet jezdził w samochodzie juz od pół roku i wczesniej tego nie bylo.
Owe 'buczenie' słychać nawet przy ściszonym na '00' radiu a gdy na wzmacniaczu przestawię na wysokie tony słychać jeszcze bardziej.
Na początku pomyślałem ze to wina wzmacniacza, bo przecież wcześniej tego nie było, ale pożyczyłem od znajomego wzmacniacz i na jego ta sama historia.
Następnie puściłem sygnał od radia do wzmaka nowym kablem tak po wierzchu, po siedzeniach dla sprawdzenia tylko. I nadal to samo na jednym i drugim wzmacniaczu.
Sprzęt zamontowany jest w Volvo S60 wiec w bagażniku mam akumulator. Kabel prądowy ma długość raptem 1,5 m i nie leży obok sygnałowego wiec wina prądu to raczej też nie jest.
Dopiero gdy zamontowaliśmy wzmacniacz kumpla z powrotem u niego w aucie i długim kablem podłączyłem pod głośnik w moim samochodzie niepowołany dźwięk zginął i grało czysto.
Ma ktoś może jakiś pomysł jak pozbyć się tego 'buczenia' ?
jakiś czas temu mój subwoofer zacząl wydawac dziwne dzwieki tzn. jakieś 'buczenie" a czasami cos w rodzaju bicia serca. Sprzet jezdził w samochodzie juz od pół roku i wczesniej tego nie bylo.
Owe 'buczenie' słychać nawet przy ściszonym na '00' radiu a gdy na wzmacniaczu przestawię na wysokie tony słychać jeszcze bardziej.
Na początku pomyślałem ze to wina wzmacniacza, bo przecież wcześniej tego nie było, ale pożyczyłem od znajomego wzmacniacz i na jego ta sama historia.
Następnie puściłem sygnał od radia do wzmaka nowym kablem tak po wierzchu, po siedzeniach dla sprawdzenia tylko. I nadal to samo na jednym i drugim wzmacniaczu.
Sprzęt zamontowany jest w Volvo S60 wiec w bagażniku mam akumulator. Kabel prądowy ma długość raptem 1,5 m i nie leży obok sygnałowego wiec wina prądu to raczej też nie jest.
Dopiero gdy zamontowaliśmy wzmacniacz kumpla z powrotem u niego w aucie i długim kablem podłączyłem pod głośnik w moim samochodzie niepowołany dźwięk zginął i grało czysto.
Ma ktoś może jakiś pomysł jak pozbyć się tego 'buczenia' ?