Jak w temacie. Mialem rroda wymiana pasty oraz xclamp juz nie dawaly efektu wiec tylko heatgun zostal. Grzalem plyte przez 4 minuty temp 500 stopni. Staralem grzac plyte rownomiernie raz po raz skupiajac sie na gpu, cpu i na ramie. Pozniej dalem godzinke na ostygniecie i zlozylem do kupy. ZAbuowala sie normalnie ale po uplywie 5-6 minut wentylatory wyją na całego i zniesc tego nie mozna. Poprawiłem juz chłodzenie w srodku stosujac dodatkowe tunele oraz dodatkowy maly wiatrak na hotpipe od gpu. Czujnik temp raczej ok gdyz na otwartej konsoli wentylator nie osiaga max obrotow. Musze napisac tez ze konsola nie przegrzewa sie i nie wylancza sie(dwie czerwone diody). Jedynie grzeje sie strasznie. Przed heatgunem w srodku bylo wszystko tak samo jak teraz. Jest mozliwe ze skopalem cos poprzez reflow? Oraz drugie pytanie: jak dlugo wytrzyma po takim zabiegu? (przy optymanym chlodzeniu o ile uda mi sie to opanowac) . Prosze o pomoc. Dzieki