dziś postanowiłem zrobić zaległe rzeczy przy autku i min założyć zapalniczke. Zasilanie zapalniczki chciałem wziąć od radia. Wyciągnałem radio i przy okazji musiałem zrobić zwarcie bo jakby inaczej. Wywaliło bezpiecznik (prawy górny róg - niebieski) nie miałem światła w aucie tj zegarek, lampka. Bezpiecznik uzupełniony wszystko śmiga w środku, światła i kontrolki tez, ale auto przestało palić.
Nie ma napięcia na kablach wysokiego napiecia, na cewke wchodzi 12V - więc teoretycznie mam przyczyne - cewka już wczesniej szwankowała. ALe sprawdziłem również prąd na gnieździe po prawej stronie przy nadkolu(w schemacie instalcji jest opisany jako moduł elektroniczny), i tam nie ma napięcia (pomarańczowy kabel) I tu pojawia sie pytanie dlaczego:| szybka telefoniczna konsultacja z elektrykiem poddała możliwości impulsator, albo cewka. TO drugie na bank do wymiany. Jak poprawnie wszystko zmierzyć teraz by miec pewność ze nic wiecej ??
czy zrobione przeze mnie zwarcie mogło miec tak daleko idace skutki??
samochód to cc 93 700:)
Nie ma napięcia na kablach wysokiego napiecia, na cewke wchodzi 12V - więc teoretycznie mam przyczyne - cewka już wczesniej szwankowała. ALe sprawdziłem również prąd na gnieździe po prawej stronie przy nadkolu(w schemacie instalcji jest opisany jako moduł elektroniczny), i tam nie ma napięcia (pomarańczowy kabel) I tu pojawia sie pytanie dlaczego:| szybka telefoniczna konsultacja z elektrykiem poddała możliwości impulsator, albo cewka. TO drugie na bank do wymiany. Jak poprawnie wszystko zmierzyć teraz by miec pewność ze nic wiecej ??
czy zrobione przeze mnie zwarcie mogło miec tak daleko idace skutki??
samochód to cc 93 700:)