Witam!
Dziś rano pojawił się u mnie dziwny problem z alarmem. Otóż zawsze jak otwierałem drzwi z pilota (pilot oryginalny skody) to alarm sygnalizował rozbrojenie dwukrotnym sygnałem a dzisiaj tego nie zrobił (drzwi się otwarły normalnie) a gdy przekręciłem kluczyk w stacyjce to nie zapaliła się jak zawsze kontrolka grzania świec żarowych i auto nie chce odpalić jakby był odcięty dopływ paliwa.
Pomyślałem wtedy żeby spróbować rozbroić alarm tym "guziczkiem co rozbraja się antynapad", naciskałem na przemian ten guziczek i przekręcałem stacyjke aż po jakiś 10 minutach auto odpaliło lecz gdy dojechałem pod dom i zgasiłem silnik to problem ponownie się pojawił z tym, że tym razem naciskanie "guziczka" nic nie dało tylko syrena zaczeła wyć i już nic nie da się zrobić.
Przoszę Pomóżcie!
Dziękuję i Pozdrawiam!!!
Dziś rano pojawił się u mnie dziwny problem z alarmem. Otóż zawsze jak otwierałem drzwi z pilota (pilot oryginalny skody) to alarm sygnalizował rozbrojenie dwukrotnym sygnałem a dzisiaj tego nie zrobił (drzwi się otwarły normalnie) a gdy przekręciłem kluczyk w stacyjce to nie zapaliła się jak zawsze kontrolka grzania świec żarowych i auto nie chce odpalić jakby był odcięty dopływ paliwa.
Pomyślałem wtedy żeby spróbować rozbroić alarm tym "guziczkiem co rozbraja się antynapad", naciskałem na przemian ten guziczek i przekręcałem stacyjke aż po jakiś 10 minutach auto odpaliło lecz gdy dojechałem pod dom i zgasiłem silnik to problem ponownie się pojawił z tym, że tym razem naciskanie "guziczka" nic nie dało tylko syrena zaczeła wyć i już nic nie da się zrobić.
Przoszę Pomóżcie!
Dziękuję i Pozdrawiam!!!