Witam
Proszę o pomoc jakieś wskazówki, ponieważ ręce mi opadają. Od dwóch miesięcy borykam się z problemem taki, że w trakcie jazdy zapala się kontrolka błędu samochód staje i koniec. Dodam, że samochód jest na gaz i był podłączany pod komputer i nic. Dwóch mechaników mi go robiło. Jeden wymienił świece, przewody nawe reduktor od gazu (tylko tak to piszę), drugi moduł zapłonowy i NIC. W ciąz to samo. Dodatkowo powiem jeszcze, że jak ostatnio stanęłam na drodze i nie mogłam spowrotem odpalić to zatrzymał się człowiek który kazał mi zamoczyć kluczyk od stacyjki w płyeni hamulcowym i faktycznie poszło. To było przedwczoraj. Dziś znów ta sama sytuiacja i znów po tym płynie odpalił. Ten człowiek twierdzi, że to stacyjka a ja pytam czy to możliwe?? Nie chce jeszcze raz oddać samochodu w ręce kogoś kto mnie zrobi tylko na hajs.
Pomocy
Dodano po 10 [minuty]:
proszę doradzcie
Proszę o pomoc jakieś wskazówki, ponieważ ręce mi opadają. Od dwóch miesięcy borykam się z problemem taki, że w trakcie jazdy zapala się kontrolka błędu samochód staje i koniec. Dodam, że samochód jest na gaz i był podłączany pod komputer i nic. Dwóch mechaników mi go robiło. Jeden wymienił świece, przewody nawe reduktor od gazu (tylko tak to piszę), drugi moduł zapłonowy i NIC. W ciąz to samo. Dodatkowo powiem jeszcze, że jak ostatnio stanęłam na drodze i nie mogłam spowrotem odpalić to zatrzymał się człowiek który kazał mi zamoczyć kluczyk od stacyjki w płyeni hamulcowym i faktycznie poszło. To było przedwczoraj. Dziś znów ta sama sytuiacja i znów po tym płynie odpalił. Ten człowiek twierdzi, że to stacyjka a ja pytam czy to możliwe?? Nie chce jeszcze raz oddać samochodu w ręce kogoś kto mnie zrobi tylko na hajs.
Dodano po 10 [minuty]:
proszę doradzcie