Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik BK120615 i dziwne napięcia ładowania.

Adrian_1591 01 Lip 2010 10:45 12650 19
  • #1 01 Lip 2010 10:45
    Adrian_1591
    Poziom 28  

    Witam.
    Posiadam prostownik BK120615 i podczas ładowania akumulatorów pod koniec ładowania zauważam niepokojące napięcia.
    Zdjęcie prostownika (ściągnięte z neta :P )
    Prostownik BK120615 i dziwne napięcia ładowania.


    Mianowicie owy prostownik ma regulacje na której ustawia się jaki akumulator ładujemy (czyli np. akumulator 12V 44Ah ma pozycje 5-niech ten akumulator będzie przykładem do dalszych wyjaśnień problemu).
    Gdy akumulator jest rozładowany prostownik daje mu prąd około 6A i to nie przez 30 minut a gdzieś przez 3 godziny-napięcie jest jeszcze w normie. Natomiast gdy akumulator dochodzi do "pełności" napięcie wzrasta do nawet 15,80V :!:
    Boję się,że uszkodzę akumulatory,więc narazie ładuje innymi prostownikami.
    Mam ten prostownik od ponad 3 lat ale wcześniej nie sprawdzałem napięć jakie są.
    Napiszę jakie zmiany wprowadziłem w tym prostowniku (być może to powoduje problem)
    Prostownik w lato mi się przegrzewał,szczególnie jak stał w słońcu,więc zamontowałem mu wentylator komputerowy (wyciągnięty z zasilacza komputerowego) oraz gdy kiedyś coś w nim grzebałem "urwała" mi się jedna dioda -wymieniłem na inną (kupiłem już nie pamiętam,czy taką samą czy o zbliżonych wartościach). Wymontował bym to co tam jest i zamontował gotowy mostek prostowniczy ale jakiś cudem z tego transformatora wychodzą cztery przewody,więc dałem sobie spokój.
    Jeżeli jest taka potrzeba zrobię zdjęcia wewnątrz prostownika oraz szczegółowe zdjęcia diód.
    Pozdrawiam.

    2 19
  • #2 01 Lip 2010 10:52
    fuutro
    Poziom 43  

    Wszystko było ok a w Twoim interesie było wyłączyć prostownik w okolicach 15-15,5V, gdzie nie będzie zupełnie nic akumulatorowi (po coś są te charakterystyki na zdjęciu jakie wstawiłeś) - poczytaj o ładowaniu akumulatorów. To, że z transformatora wychodzą 4 przewody to nic dziwnego w tym przypadku.
    Co tam właściwie zmajstrowałeś w środku?

    0
  • #3 01 Lip 2010 11:06
    deksta84
    Poziom 24  

    Prosta sprawa, transformator ma wyższe napięcie znamionowe, i jak akumulator się naładuje (niski prąd), to napięcie dochodzi do tego znamionowego. Po co wyższe napięcie? po to, aby podczas ładowania (duży prąd), napięcie nie spadało poniżej wartości napięcia ładowania.
    W samochodzie masz 14.4V, gdy alternator pracuje.

    0
  • #4 01 Lip 2010 13:49
    Adrian_1591
    Poziom 28  

    Tak. Znam się trochę na tym i gdy zauważyłem taką wartość od razu odłączyłem go.
    Wymieniłem tylko jedną diode gdy została mechanicznie uszkodzona i dorobiłem chłodzenie.
    Niepokoi mnie tylko te napięcie bo wiem że przy zbyt wysokim akumulator się niszczy.
    Ponadto akumulator dosyć mocno się "gotuje".
    Ponadto akumulatory ląduje się prądem 1/10 a ten zamiast np. Zamiast 4A daje 6 :| i to też mnie nie pokoi.

    Dodano po 1 [godziny] 55 [minuty]:

    A mogę jeszcze prosić o objaśnienie tego wykresu który znajduje się na środku prostownika,bo zbytnio nie rozumiem tego wykresu :(
    Wartości "w pionie" to jest woltarz a w poziomie amperarz,ale o czym one mówią :?:

    0
  • #5 01 Lip 2010 14:39
    gimak
    Poziom 37  

    Adrian_1591 napisał:
    Niepokoi mnie tylko te napięcie bo wiem że przy zbyt wysokim akumulator się niszczy.
    Ponadto akumulator dosyć mocno się "gotuje".
    Ponadto akumulatory ląduje się prądem 1/10 a ten zamiast np. Zamiast 4A daje 6 :| i to też mnie nie pokoi.

    Masz rację, że napięcie cię niepokoi, bo jest za wysokie i dlatego akumulator się "gotuje" (następuje elektroliza wody), a to jest niezdrowy objaw szczególnie w akumulatorach, w których nie można uzupełniać wodą elektrolitu (do poziomu), jak np w akumulatorach bezobsługowych. Albo prostownik jest szajsowaty, albo przy okazji grzebania w nim uszkodziłeś układ, który powinien odłączać akumulator jak napięcie na nim wzrośnie do 14.5V.
    To, że akumulator jest ładowany prądem 6A a nie 4A, tym nie masz się co przejmować. W samochodzie niejednokrotnie akumulator jest ładowany o wiele większym prądem i nic się nie dzieje złego, dopóki napięcie na jego zaciskach nie przekracza 14.5V. Ta sama zasada powinna być powinna być przestrzegana przy ładowaniu prostownikiem.
    Ten wykres (u mnie nie jest za bardzo wyraźny) to jest według mnie charakterystyka zależności prądu ładownia od napięcia lub jak ktoś chce odwrotnie. Tylko ona powinna się kończyć na 14.5V (w tym momencie powinno być przerwane ładowanie). Nie przeszkadza to temu aby prostownik próbkował (sprawdzał) jakie jest napięcie na akumulatorze, ale nie powinien podejmować ładowania jak napięcie jest większe lub równe 14.5V.
    Tyle moich uwag na ten temat.

    0
  • #6 01 Lip 2010 14:45
    deksta84
    Poziom 24  

    To mam inny pomysł, dodaj dwie/trzy odpowiednie diody prostownicze w szereg.
    Spadek napięcia na diodach załatwi sprawę.

    0
  • #7 01 Lip 2010 14:46
    Adrian_1591
    Poziom 28  

    Dziękuję za wyjaśnienia ;)
    Prostownik nie ma jakieś elektroniki zabezpieczającej itp. żebym ją uszkodził. jest transformator,cztery diody,bezpiecznik,amperomierz i to wszystko.
    Pokrętło ustala napięcie prądu "wejścia" do transformatora,czyli jest przed nim,a nie po nim.

    0
  • #8 01 Lip 2010 15:24
    gimak
    Poziom 37  

    Gdybym ja miał taki skomplikowany prostownik, to odwinąłbym z wtórnego uzwojenia trafo tyle zwojów, aby na nim dostać 12V~, gdy na pierwotne będzie podane napięcie sieci na najwyższy zaczep. Przy takim układzie połączeń, może kolega spokojnie ładować akumulatory bez obawy przeładowania nawet 24godziny (przy sprawnym akumulatorze prąd na koniec spada w okolice zera). Obniżanie zaczepów powodować będzie zwiększenie prądu ładowania, ale to wiąże się z ryzykiem przeładowania.
    Ja takim skomplikowanym prostownikiem (trafo, mostek prostowniczy i amperomierz) posługuję się od 35 lat, mimo że mam pełny automat.

    0
  • #9 01 Lip 2010 15:52
    Adrian_1591
    Poziom 28  

    Witam.
    Chciałbym Was bardzo przeprosić za błąd. Diodę wymieniałem w transformatorze 24V a nie w prostowniku :|
    W tym prostowniku prócz chłodzenia nic nie było modyfikowane.
    Jednakże ten mostek mi nie pasuje do końca.
    Dało by rade zmienić go na gotowy mostek :?:
    Oryginalnie w tym prostowniku jest to tak zrobione (real foto)
    Prostownik BK120615 i dziwne napięcia ładowania.

    A mostek jaki mam jest taki:
    Prostownik BK120615 i dziwne napięcia ładowania.

    Czy mogę tamte 2 przewody dochodzące do diód zmostkować i podłączyć do nowego mostku bez obaw o "anomalie" prądowe lub inne problemy :?:
    Dodam,ze 2 pozostałe przewody "idą" od razu do przewodu minusowego. Ogólnie rzecz biorąc sam mostek dam rade podłączyć bez problemu,ale niewiem czy jest sens,bo nie wiem czy coś się może stać,gdy zmostkuję wyżej wspomniane 2 przewody.

    0
  • #10 01 Lip 2010 21:32
    gimak
    Poziom 37  

    Co chcesz przez to uzyskać? W tym prostowniku nie ma mostka, bo trafo po stronie wtórnej ma dwa uzwojenia i każde pracuje na jedną parę diod (połączone równolegle), a nie jedno. Żeby zastosować ten mostek musiałbyś wykorzystać albo jedno uzwojenie i prąd ładowania byłby o połowę mniejszy do wykorzystania, lub połączyć równolegle te uzwojenia (zakładam, że obydwa uzwojenia mają dokładnie po tyle samo zwoi i przed połączeniem trzeba je sfazować, bo inaczej będzie zwarcie) i wtedy będziesz mógł prostownik w pełni obciążyć.
    Według mnie nic na tym nie zyskasz, gra nie warta świeczki.

    0
  • #11 01 Lip 2010 22:55
    Adrian_1591
    Poziom 28  

    Jeżeli tak uważasz to okey-nic nie będe modyfikował.
    A więc w sumie to napięcie ładowania jest w porządku,czy coś jest nie tak :?:

    0
  • #12 02 Lip 2010 00:03
    pipałosia
    Poziom 25  

    Było i jest w porządku i po co wogle kombinować było skoro piszesz że się znasz .

    0
  • #13 02 Lip 2010 00:06
    Adrian_1591
    Poziom 28  

    Ekspertem nie jestem rzecz jasna,w podstawach się orientuję tylko nie jestem pewien co do napięć i to wszystko :P

    0
  • #14 02 Lip 2010 10:29
    kierbedz4
    Poziom 34  

    Zejdż pokrętłem na niższy zakres o jedną działkę i uzyskasz właściwe parametry ładowania.Nie zwracaj zbytnio uwagi na wykres znajdujący się na obudowie prostownika.

    0
  • #15 02 Lip 2010 10:32
    Adrian_1591
    Poziom 28  

    No i właśnie przy ostatnim ładowaniu tak zrobiłem. Z 8' zjechałem do 2' żeby napięcie nie przekraczało 14,4 :|
    Ale w sumie do tej pory ładowałem według skali (jest w miare poprawna ponieważ prąd ładowania (A) jest odpowiedni (zawsze jakieś 2A więcej) ) i nic z akumulatorami prócz nieco intensywniejszego bulgotania się nie działo.

    0
  • #16 02 Lip 2010 12:31
    gimak
    Poziom 37  

    Kolego, Napisałem wyżej, że,to "bulgotanie" jest nie wskazane, szczególnie w akumulatorach bezobsługowych, gdzie nie ma możliwości uzupełniania ubytków elektrolitu wynikających właśnie z tego "bulgotania" - elektroliza wody. Jakie są skutki nie uzupełniania ubytków elektrolitu, nie trzeba chyba przypominać.

    0
  • #17 05 Lip 2010 21:12
    Adrian_1591
    Poziom 28  

    Wszystkie akumulatory mają dostęp do korków-w razie potrzeby uzupełniam płyny tj. wodą destylowaną.

    0
  • #18 23 Mar 2011 19:01
    keno1991
    Poziom 2  

    witam dostałem podobny prostownik do naprawy i ktos predzej wymienil w nim transforamtor i napiecie ladowania wynosilo 16V i uszkodzily sie kondensatory i rezystory od regulacji pradu czy ktos wie dlaczego uszkodzaja sie te kondensatory i rezystory?

    0
  • #19 23 Mar 2011 21:16
    Adrian_1591
    Poziom 28  

    Możliwe ,że sam transformator jest większej mocy,przez co układ sterowania napięciem wejściowym (wszystko co związane z pokrętłem) było przeciążone i padło.

    0
  • #20 24 Mar 2011 16:10
    keno1991
    Poziom 2  

    a jakies propozycje co do rozwiazania tego problemu?? odwinac zwoje z transformatora??

    0