logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Prostownik BK120615 i dziwne napięcia ładowania.

Adrian_1591 01 Lip 2010 10:45 19364 27
REKLAMA
  • #1 8250033
    Adrian_1591
    Poziom 28  
    Witam.
    Posiadam prostownik BK120615 i podczas ładowania akumulatorów pod koniec ładowania zauważam niepokojące napięcia.
    Zdjęcie prostownika (ściągnięte z neta :P )
    Prostownik BK120615 i dziwne napięcia ładowania.


    Mianowicie owy prostownik ma regulacje na której ustawia się jaki akumulator ładujemy (czyli np. akumulator 12V 44Ah ma pozycje 5-niech ten akumulator będzie przykładem do dalszych wyjaśnień problemu).
    Gdy akumulator jest rozładowany prostownik daje mu prąd około 6A i to nie przez 30 minut a gdzieś przez 3 godziny-napięcie jest jeszcze w normie. Natomiast gdy akumulator dochodzi do "pełności" napięcie wzrasta do nawet 15,80V :!:
    Boję się,że uszkodzę akumulatory,więc narazie ładuje innymi prostownikami.
    Mam ten prostownik od ponad 3 lat ale wcześniej nie sprawdzałem napięć jakie są.
    Napiszę jakie zmiany wprowadziłem w tym prostowniku (być może to powoduje problem)
    Prostownik w lato mi się przegrzewał,szczególnie jak stał w słońcu,więc zamontowałem mu wentylator komputerowy (wyciągnięty z zasilacza komputerowego) oraz gdy kiedyś coś w nim grzebałem "urwała" mi się jedna dioda -wymieniłem na inną (kupiłem już nie pamiętam,czy taką samą czy o zbliżonych wartościach). Wymontował bym to co tam jest i zamontował gotowy mostek prostowniczy ale jakiś cudem z tego transformatora wychodzą cztery przewody,więc dałem sobie spokój.
    Jeżeli jest taka potrzeba zrobię zdjęcia wewnątrz prostownika oraz szczegółowe zdjęcia diód.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 8250060
    fuutro
    Poziom 43  
    Wszystko było ok a w Twoim interesie było wyłączyć prostownik w okolicach 15-15,5V, gdzie nie będzie zupełnie nic akumulatorowi (po coś są te charakterystyki na zdjęciu jakie wstawiłeś) - poczytaj o ładowaniu akumulatorów. To, że z transformatora wychodzą 4 przewody to nic dziwnego w tym przypadku.
    Co tam właściwie zmajstrowałeś w środku?
  • #3 8250110
    deksta84
    Poziom 24  
    Prosta sprawa, transformator ma wyższe napięcie znamionowe, i jak akumulator się naładuje (niski prąd), to napięcie dochodzi do tego znamionowego. Po co wyższe napięcie? po to, aby podczas ładowania (duży prąd), napięcie nie spadało poniżej wartości napięcia ładowania.
    W samochodzie masz 14.4V, gdy alternator pracuje.
  • #4 8250267
    Adrian_1591
    Poziom 28  
    Tak. Znam się trochę na tym i gdy zauważyłem taką wartość od razu odłączyłem go.
    Wymieniłem tylko jedną diode gdy została mechanicznie uszkodzona i dorobiłem chłodzenie.
    Niepokoi mnie tylko te napięcie bo wiem że przy zbyt wysokim akumulator się niszczy.
    Ponadto akumulator dosyć mocno się "gotuje".
    Ponadto akumulatory ląduje się prądem 1/10 a ten zamiast np. Zamiast 4A daje 6 :| i to też mnie nie pokoi.

    Dodano po 1 [godziny] 55 [minuty]:

    A mogę jeszcze prosić o objaśnienie tego wykresu który znajduje się na środku prostownika,bo zbytnio nie rozumiem tego wykresu :(
    Wartości "w pionie" to jest woltarz a w poziomie amperarz,ale o czym one mówią :?:
  • #5 8250807
    gimak
    Poziom 41  
    Adrian_1591 napisał:
    Niepokoi mnie tylko te napięcie bo wiem że przy zbyt wysokim akumulator się niszczy.
    Ponadto akumulator dosyć mocno się "gotuje".
    Ponadto akumulatory ląduje się prądem 1/10 a ten zamiast np. Zamiast 4A daje 6 :| i to też mnie nie pokoi.

    Masz rację, że napięcie cię niepokoi, bo jest za wysokie i dlatego akumulator się "gotuje" (następuje elektroliza wody), a to jest niezdrowy objaw szczególnie w akumulatorach, w których nie można uzupełniać wodą elektrolitu (do poziomu), jak np w akumulatorach bezobsługowych. Albo prostownik jest szajsowaty, albo przy okazji grzebania w nim uszkodziłeś układ, który powinien odłączać akumulator jak napięcie na nim wzrośnie do 14.5V.
    To, że akumulator jest ładowany prądem 6A a nie 4A, tym nie masz się co przejmować. W samochodzie niejednokrotnie akumulator jest ładowany o wiele większym prądem i nic się nie dzieje złego, dopóki napięcie na jego zaciskach nie przekracza 14.5V. Ta sama zasada powinna być powinna być przestrzegana przy ładowaniu prostownikiem.
    Ten wykres (u mnie nie jest za bardzo wyraźny) to jest według mnie charakterystyka zależności prądu ładownia od napięcia lub jak ktoś chce odwrotnie. Tylko ona powinna się kończyć na 14.5V (w tym momencie powinno być przerwane ładowanie). Nie przeszkadza to temu aby prostownik próbkował (sprawdzał) jakie jest napięcie na akumulatorze, ale nie powinien podejmować ładowania jak napięcie jest większe lub równe 14.5V.
    Tyle moich uwag na ten temat.
  • #7 8250839
    Adrian_1591
    Poziom 28  
    Dziękuję za wyjaśnienia ;)
    Prostownik nie ma jakieś elektroniki zabezpieczającej itp. żebym ją uszkodził. jest transformator,cztery diody,bezpiecznik,amperomierz i to wszystko.
    Pokrętło ustala napięcie prądu "wejścia" do transformatora,czyli jest przed nim,a nie po nim.
  • #8 8250974
    gimak
    Poziom 41  
    Gdybym ja miał taki skomplikowany prostownik, to odwinąłbym z wtórnego uzwojenia trafo tyle zwojów, aby na nim dostać 12V~, gdy na pierwotne będzie podane napięcie sieci na najwyższy zaczep. Przy takim układzie połączeń, może kolega spokojnie ładować akumulatory bez obawy przeładowania nawet 24godziny (przy sprawnym akumulatorze prąd na koniec spada w okolice zera). Obniżanie zaczepów powodować będzie zwiększenie prądu ładowania, ale to wiąże się z ryzykiem przeładowania.
    Ja takim skomplikowanym prostownikiem (trafo, mostek prostowniczy i amperomierz) posługuję się od 35 lat, mimo że mam pełny automat.
  • #9 8251055
    Adrian_1591
    Poziom 28  
    Witam.
    Chciałbym Was bardzo przeprosić za błąd. Diodę wymieniałem w transformatorze 24V a nie w prostowniku :|
    W tym prostowniku prócz chłodzenia nic nie było modyfikowane.
    Jednakże ten mostek mi nie pasuje do końca.
    Dało by rade zmienić go na gotowy mostek :?:
    Oryginalnie w tym prostowniku jest to tak zrobione (real foto)
    Prostownik BK120615 i dziwne napięcia ładowania.

    A mostek jaki mam jest taki:
    Prostownik BK120615 i dziwne napięcia ładowania.

    Czy mogę tamte 2 przewody dochodzące do diód zmostkować i podłączyć do nowego mostku bez obaw o "anomalie" prądowe lub inne problemy :?:
    Dodam,ze 2 pozostałe przewody "idą" od razu do przewodu minusowego. Ogólnie rzecz biorąc sam mostek dam rade podłączyć bez problemu,ale niewiem czy jest sens,bo nie wiem czy coś się może stać,gdy zmostkuję wyżej wspomniane 2 przewody.
  • REKLAMA
  • #10 8252234
    gimak
    Poziom 41  
    Co chcesz przez to uzyskać? W tym prostowniku nie ma mostka, bo trafo po stronie wtórnej ma dwa uzwojenia i każde pracuje na jedną parę diod (połączone równolegle), a nie jedno. Żeby zastosować ten mostek musiałbyś wykorzystać albo jedno uzwojenie i prąd ładowania byłby o połowę mniejszy do wykorzystania, lub połączyć równolegle te uzwojenia (zakładam, że obydwa uzwojenia mają dokładnie po tyle samo zwoi i przed połączeniem trzeba je sfazować, bo inaczej będzie zwarcie) i wtedy będziesz mógł prostownik w pełni obciążyć.
    Według mnie nic na tym nie zyskasz, gra nie warta świeczki.
  • #11 8252619
    Adrian_1591
    Poziom 28  
    Jeżeli tak uważasz to okey-nic nie będe modyfikował.
    A więc w sumie to napięcie ładowania jest w porządku,czy coś jest nie tak :?:
  • REKLAMA
  • #12 8252822
    pipałosia
    Poziom 28  
    Było i jest w porządku i po co wogle kombinować było skoro piszesz że się znasz .
  • #13 8252829
    Adrian_1591
    Poziom 28  
    Ekspertem nie jestem rzecz jasna,w podstawach się orientuję tylko nie jestem pewien co do napięć i to wszystko :P
  • REKLAMA
  • #15 8253473
    Adrian_1591
    Poziom 28  
    No i właśnie przy ostatnim ładowaniu tak zrobiłem. Z 8' zjechałem do 2' żeby napięcie nie przekraczało 14,4 :|
    Ale w sumie do tej pory ładowałem według skali (jest w miare poprawna ponieważ prąd ładowania (A) jest odpowiedni (zawsze jakieś 2A więcej) ) i nic z akumulatorami prócz nieco intensywniejszego bulgotania się nie działo.
  • #16 8253863
    gimak
    Poziom 41  
    Kolego, Napisałem wyżej, że,to "bulgotanie" jest nie wskazane, szczególnie w akumulatorach bezobsługowych, gdzie nie ma możliwości uzupełniania ubytków elektrolitu wynikających właśnie z tego "bulgotania" - elektroliza wody. Jakie są skutki nie uzupełniania ubytków elektrolitu, nie trzeba chyba przypominać.
  • #17 8263982
    Adrian_1591
    Poziom 28  
    Wszystkie akumulatory mają dostęp do korków-w razie potrzeby uzupełniam płyny tj. wodą destylowaną.
  • #18 9313636
    keno1991
    Poziom 2  
    witam dostałem podobny prostownik do naprawy i ktos predzej wymienil w nim transforamtor i napiecie ladowania wynosilo 16V i uszkodzily sie kondensatory i rezystory od regulacji pradu czy ktos wie dlaczego uszkodzaja sie te kondensatory i rezystory?
  • #19 9314492
    Adrian_1591
    Poziom 28  
    Możliwe ,że sam transformator jest większej mocy,przez co układ sterowania napięciem wejściowym (wszystko co związane z pokrętłem) było przeciążone i padło.
  • #20 9317028
    keno1991
    Poziom 2  
    a jakies propozycje co do rozwiazania tego problemu?? odwinac zwoje z transformatora??
  • #21 17649891
    tomrom1985
    Poziom 30  
    Napięcie końcowe może wynosić 16.2V natomiast natężenie powinni być w granicy 1A lub mniej. Jest to prąd stabilizujący, który zapewni gęstość elektrolitu. Twierdzenie, że napircie ładowania powyżej 15V to błąd jest źle
  • #22 17654630
    djpawelus
    Poziom 9  
    Akumulatory obecnie produkowane Ca-Ca wymagaja koncowego napiecia 16.2 i pradu w okolicach 1-1.5A, wtedy nastepuje wysycenie i zrobi sie gestosc elektrolitu, dawniej aku w technologi antymonowej zadowalaly sie napieciem 14.5V ale mialy wysokie samorozladowanie i tak zwana utrate "wody"
  • #23 17654918
    gimak
    Poziom 41  
    Nie wiem w jakiej technologii jest obecny akumulator Centry, bo mnie interesował tylko dostęp do cel. Mogę tylko powiedzieć, że w nim podczas ładowania śladowe gazowanie (a więc utrata "wody", bo taka utrata wody występuje tylko podczas ładowania) zaczyna występować przy napięciu ok.14.8 V i nasila się ze wzrostem napięcia.
    djpawelus napisał:
    Akumulatory obecnie produkowane Ca-Ca wymagaja koncowego napiecia 16.2 i pradu w okolicach 1-1.5A,

    Czyli w tym wypadku ta technologia jest powodem podniesienia napięcia przy którym zaczyna się elektroliza wody?
    W normalnych akumulatorach przy prądzie 1-1.5 A i napięciu 16.2 V, wizualnym efektem elektrolizy wody w elektrolicie, tak jakby wrzenie elektrolitu i taki akumulator bez możliwości uzupełniania ubytków wody długo nie pociągnie.
    Drugie pytanie - jak w tym wypadku sprawdzać gęstość elektrolitu, jak obecnie z reguły w nowych akumulatorach nie ma dostępu do cel.
  • #24 17654936
    kortyleski
    Poziom 43  
    Nie prościej do posiadanego sprzętu dokupić przetwornicę i jej CV ustawić na 14,4V a CC według akumulatora? Naładuje tym wszystko.
  • #25 17655024
    tomrom1985
    Poziom 30  
    Akumulator gazuje nie dlatego, że napięcie jest zbyt wysokie a natezenie. Wraz ze wzrostem natężenia zwiększa się gazowanie. W końcowej fazie ładowania napięcie ma być stale a natężenie spadać możliwie w okresie o cenę 0. Nie da się skutecznie naładować akumulatora prądem 14.4V. nie zajdą procesy chemiczne gwarantujące wytworzenie się gęstości elektrolitu.
  • #26 17655631
    gimak
    Poziom 41  
    tomrom1985 napisał:
    Akumulator gazuje nie dlatego, że napięcie jest zbyt wysokie a natezenie.

    Z całym szacunkiem. Tam gdzie nie ma napięcia (różnicy potencjałów), nie ma przepływu prądu
  • #27 17655908
    tomrom1985
    Poziom 30  
    Masz rację ale ja też. Daj 16V i 200mA natężenia a potem daj 16V i 7 lub 10A. Gdzie będą e mocniej?
  • #28 17656488
    gimak
    Poziom 41  
    Podany przykład jest wg mnie nie do zrealizowania.
    Podam to tez, na przykładzie. Źródło prądu, żeby było prościej - zasilacz impulsowy o napięciu wyjściowym 16 V o odpowiedniej wydajności prądowej, czyli źródło stałonapięciowe.
    Podłączam do niego akumulator i napięcie ponieważ jest to źródło stałonapieciowe jest nadal 16 V, a prąd pobierany przez akumulator wynika ze stanu jego rozładowania, nie wiem jaki, ale to w tej chwili jest nieistotne. Wiem natomiast na pewno, że prąd ten będzie malał w miarę wzrastania stopnia naładowania. Nie wiem do jakiej wartości spadnie, bo to też zależy od kondycji technicznej samego akumulatora, ale załóżmy, ze będzie to 200 mA i nadal na zaciskach akumulatora będzie napięcie 16 V. Oczywiście będzie temu towarzyszył efekt gazowania, to z jakim natężeniem będzie ono występowało, w tej chwili nie ma znaczenia, bo nie mam fizycznej możliwości bez zmiany (zwiększenia) napięcia zasilania zwiększyć prąd do tych 7 czy 10 A, żeby sprawdzić, czy natężenie gazowania się zwiększy i jak mocno.
REKLAMA