VW Passat 1.9 TDI 2001r 130KM 230000km
Witam wszystkich.
Otóż podczas jazdy na trasie auto straciło całkowicie moc, jak udało mi się doczołgać do prędkości 120km/h to byłem szczęśliwy, zero przyspieszenia.
Na desce rozdzielczej nie zapaliła mi się żadna kontrolka.
Dopiero jak dojechałem i zostawiłem auto na noc, rano wróciło przyspieszenie ale dopiero powyżej 3000 obrotów i tak zostało do teraz.
Byłem podłączyć auto do komputera i wyskoczył błąd 17964 Układ kontroli ciśnienia doładowania.
Mechanik zauważył że wężyk odchodzący od turbiny był zagięty i zlepiony po wymianie błąd się już nie pojawiał, niestety auto jak było mułowate tak jest i wciąż zaczyna "ciągnąć" dopiero od ok 3000 obrotów/min.
Proszę o podpowiedź co może być przyczyną i jakie testy powinienem przeprowadzić.
Oczywiście jak każdy użytkownik TDI boję się że może to być turbina
więc staram się też ocenić prawdopodobieństwo uszkodzenia poszczególnych elementów.
Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Witam wszystkich.
Otóż podczas jazdy na trasie auto straciło całkowicie moc, jak udało mi się doczołgać do prędkości 120km/h to byłem szczęśliwy, zero przyspieszenia.
Na desce rozdzielczej nie zapaliła mi się żadna kontrolka.
Dopiero jak dojechałem i zostawiłem auto na noc, rano wróciło przyspieszenie ale dopiero powyżej 3000 obrotów i tak zostało do teraz.
Byłem podłączyć auto do komputera i wyskoczył błąd 17964 Układ kontroli ciśnienia doładowania.
Mechanik zauważył że wężyk odchodzący od turbiny był zagięty i zlepiony po wymianie błąd się już nie pojawiał, niestety auto jak było mułowate tak jest i wciąż zaczyna "ciągnąć" dopiero od ok 3000 obrotów/min.
Proszę o podpowiedź co może być przyczyną i jakie testy powinienem przeprowadzić.
Oczywiście jak każdy użytkownik TDI boję się że może to być turbina
Pozdrawiam i z góry dziękuję.