Witam wszystkich,
W zeszłym roku w mojej Skodzie Felicji 1.3MPI z instalacją LPG zapaliło się wytłumienie pod maską. To było tak:
- samochód pierdnął,
- otworzył się zawór ciśnienia coś, ala "grzybek"
- poszedł płomień na wytłumienie,
- mata zaczeła się palić,
- od temperatury stopiło się parę elementów w okolicy plastikowej obudowy silnika
Gaz został naprawiony, nie ma z nim żadnych problemów.
Natomiast od tego czasu mam problemy z jazdą na benzynie:
- silnik zaczyna mulić jakby nie otrzymywał mieszanki,
- nie reaguje na wdepnięcie gazu,
- spadają mu obroty,
- w pewnym momencie pomaga jedynie zgaszenie silnika i ponowne jego odpalenie, wtedy przez chwilę jest OK
Należy dodać, że jeżdząc na gazie nie Żadnych Problemów.
Dwóch mechaników nie dało już rady, trzeci z serwisu skody nie chce się podjąc roboty. Wymieniliśmy / sprawdziliśmy już:
- czujnik ciśnienia martensa
- cewkę
- przepustnice
- założyliśmy nową pompę paliwa
- diagnostyka komputera - OK
- ciśnienie paliwa - niby też ok
Proszę o jakąś poradę, oraz na namiar do chętnego do dobrego mechanika w okolicach łodzi.
Dziękuję.
W zeszłym roku w mojej Skodzie Felicji 1.3MPI z instalacją LPG zapaliło się wytłumienie pod maską. To było tak:
- samochód pierdnął,
- otworzył się zawór ciśnienia coś, ala "grzybek"
- poszedł płomień na wytłumienie,
- mata zaczeła się palić,
- od temperatury stopiło się parę elementów w okolicy plastikowej obudowy silnika
Gaz został naprawiony, nie ma z nim żadnych problemów.
Natomiast od tego czasu mam problemy z jazdą na benzynie:
- silnik zaczyna mulić jakby nie otrzymywał mieszanki,
- nie reaguje na wdepnięcie gazu,
- spadają mu obroty,
- w pewnym momencie pomaga jedynie zgaszenie silnika i ponowne jego odpalenie, wtedy przez chwilę jest OK
Należy dodać, że jeżdząc na gazie nie Żadnych Problemów.
Dwóch mechaników nie dało już rady, trzeci z serwisu skody nie chce się podjąc roboty. Wymieniliśmy / sprawdziliśmy już:
- czujnik ciśnienia martensa
- cewkę
- przepustnice
- założyliśmy nową pompę paliwa
- diagnostyka komputera - OK
- ciśnienie paliwa - niby też ok
Proszę o jakąś poradę, oraz na namiar do chętnego do dobrego mechanika w okolicach łodzi.
Dziękuję.