Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

McCulloch MT302x - jak ściągnąć głowicę sprzęgła

02 Lip 2010 12:19 7908 8
  • Poziom 9  
    Witam serdecznie wszystkich,
    ponieważ brak mi pomysłów, zdecydowałem się na forum opisać mój problem. Sprawa mogłaby się wydawać prosta, ale nie dla mnie.
    Otóż ostatnio zauważyłem, że moja wykaszarka tak jakby straciła moc. Kiedyś miałem już z tym problem, gdzie powodem była zużyta uszczelka (tym samym było widać luzy) łącząca cylinder z tylną częścią kosy. Wówczas rozkręciłem, wymieniłem i wszystko było ok.

    Teraz znowu się z tym spotykam, natomiast z drugiej strony (od przodu). I tutaj jest problem. aby dostać się dostać się do tej uszczelki, muszę zdemontować element napędzający linkę kosy. Sprawa mogłaby się wydawać banalna, ale nie wiem jak to zdemontować. Podejrzewam, że ten element jest połączony z sprzęgłem, bo zaraz od niego odchodzi linka napędu.

    Nigdzie na tej głowicy nie widzę żadnego zabezpieczenia trzymającego ten element. Podejrzewam, że coś trzyma od wewnątrz, ale jak tam się dostać.
    W środku, gdzie wchodzi linka, jest dziura na przestrzał, więc w środku nic nie trzyma. Dla lepszego opisania problemu zamieszczam zdjęcie:
    McCulloch MT302x - jak ściągnąć głowicę sprzęgła
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Bardzo dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź. Faktycznie jest tam śruba, natomiast nie kręci się ona wraz z tym górnym elementem, tylko z silnikiem, więc pozostaje sprawa unieruchomienia silnika, by tę śrubę odkręcić. Niestety mam z tym problem, bo nie wiem jak ten silnik unieruchomić, by się nie kręcił. Próbowałem (ale nie na siłę) zablokować elementy korbowodu śrubokrętem. Pewnie to najgorsze rozwiązanie, ale nic innego mi do głowy nie przychodziło. Może ktoś wie jak to odkręcić?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 42  
    Rycho T Przepraszam, że się wtrącę, ale jestem w szoku.
    Wygląda na to, że nie ma innego sposobu, aby zablokować wał korbowy.
    Mówiąc szczerze nie zastosowałbym tego sposobu przy naprawie silnika motocykla.
    Domyślam się, że długość tej blokady jest dobrana tak aby zapewnić położenie tłoka, korbowodu i wału dające maksymalny moment oporu przy minimalnych naciskach na łożyskowanie korbowodu.
    Czy mam rację?
    Jeżeli tak, to nie jest to przyrząd uniwersalny i spełnia dobrze swoją rolę tylko dla określonego skoku tłoka, długości korbowodu i wysokości komory spalania.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Dziękuję za cenne uwagi. Po paru problemach rozebrałem kose na części. Problemem była zużyta uszczelka. Po niedzieli rozejrzę się za nią po sklepach. Tematu nie zamykam, być może ktoś będzie miał bardzo zbliżony problem i dopisze do niego. Po co zakładać kolejny temat.
    Chyba, że decyzja mod'ów będzie inna..

    Pozdrawiam i dziękuję za nieocenioną pomoc