Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czarny ekran - powód nieznany.

igel86 02 Lip 2010 14:34 2195 3
  • #1 02 Lip 2010 14:34
    igel86
    Poziom 2  

    Witam =]

    Jestem tutaj nowy, wpadłem na wasz serwis poszukując pomocy odnośnie mojego problemu z PC.

    Mój komputer to :
    Płyta główna Gigabyte
    Karta graf : zintegrowana Ge Force 6100 + dopinana GeForce 7600 GS
    Ram : dwie kości 512 + dwie kości 1 GB innej firmy niż dwie 512
    Procesor : Athlon 4800+ , dwa rdzenie , 2 giga
    Zasilacz: Chieftech 350

    POCZĄTEK:
    Problem zaczął się od któregoś z kolei zainstalowania MW2 ( Modern Warfare2)
    Odpalało tylko do intra, wtedy zawieszało się , był dźwięk intra, nie było obrazu. Odinstalowałem choć spełniałem minimalne wymagania.
    Po pewnym czasie wróciłem do starego COD4 , które chodziło bez problemu. Nagle ekran zrobił się czarny i nie było nic widać - był dźwięk.

    Zrobiłem format, wszystko gra, jest obraz podczas instalacji windows itp. Teraz pojawia się taki problem : inne gry chodzą , COD4 powoduje czarny ekran...
    Po pewnym czasie nawet to się zmieniło. Zrobiłem format znowu i od nowa instalacja.

    Przed instalacją sterowników do karty graficznej podziałka rozdzielczości we właściwości ekranu sięgała od rodzielczości 640/ .... na 2048/... po zainstalowaniu sterowników nie dało się ustawić rozdzielczości ani mniejszej, ani większej od 800/600. Na podziałce nie istniała opcja niższej rozdzielczości - 640/... Kolejny format, instalacja systemu , który zawsze działał sprawnie i nigdy nie było z nim problemu tego typu.

    Tym razem komputer miał humory i wyskakiwał czarny ekran już nawet po zainstalowaniu sterowników do grafiki czy nawet to chipsetu czasami.

    Zadzwoniłem do informatyka. Sprawdziłem to na obu kartach graf - zintegrowanej i dopinanej. Problem się powtarzał. Czarny ekran pojawiał się kiedy mu się podobało. Gdy się pojawiał , robiłem format i cały cyrk od nowa.

    Tak to trwa już ponad 2 tygodnie. Wczoraj informatyk kazał sprawdzić mi ram - wcześniej wymienił mi dysk twardy. Wyjmowałem kość po kości - wyjąłem wszystkie - był sygnał , że nie ma ramu. Podpiąłem jedną kość - działa. Idziemy dalej , podpinam 3 kości - czarny ekran. Zmieniałem sloty i kości - mam dwa sloty żółte i dwa czerwone. Odpalam dziś grę " the punisher " obraz się zawiesza, restart - czarny ekran. Przekładam ram na inny slot (jakikolwiek) działa. Znowu to samo - przekładam na poprzedni slot - działa.

    Przypadkowo wyłączyłem monitor - guzik na obudowie. Włączyłem i monitor nie pokazywał obrazu pulpitu ! wyłączyłem kompa , przełożyłem ram - jest OK. Zrobiłem potem test - znowu wyłączyłem monitor - zabrało mu koło 10 sekund , żeby zebrać się i pokazać obraz z pulpitu.


    Nie wiem co jest nie tak - gry mam oryginalne. Dysk jest nowy. Nie ważne , czy używam ramu tej samej firmy czy je wymieszam. Komp wariuje nie ważne na jakim slocie będzie ram - i tak po odpaleniu jakiejś gry ( nie wszystkich) jest czarny ekran.

    Podziałka w ustawieniach ekranu nadal pokazuje całą gamę możliwych rozdzielczości - wcześniej po zainstalowaniu sterów pokazywało maksymalnie 1024/... a minimalnie 640/...



    Pytanie do was Panowie - co jest powodem ? Płyta główna ? monitor ? ram ? Informatyk sprawdzał sprzęt - nie wie co jest nie tak.

    0 3
  • #2 02 Lip 2010 16:10
    Nikodemsky
    Poziom 9  

    Rozdziałki są zależne od możliwości karty i monitora i mimo wszystko to nie jest główny problem,

    stawiam na to że poszedł jakiś mostek lub sam chipset, podałeś płytę Gigabyte - pamiętaj nie wszystkie płyty tej firmy są dobre(tańsze modele Gigabyte są nawet nieraz gorszym wyborem - te tańsze są o wiele bardziej podatne na dosłownie wszystko, dlatego dobrze jest zastanowić się nad zakupem płyty głównej)

    Po pierwsze sprawdź czy cokolwiek się grzeje ponad normę w środku obudowy - chipset, graficzna, procesor

    Skoro mówisz że komputer pracuje sprawnie poza tym że obraz znika - możliwe że któryś z portów jest niesprawny lub kabel przesyłający obraz do monitora jest pęknięty.

    Jeśli koniecznie chcesz dokładnie wiedzieć co jest nie tak to jest możliwość zakupienia karty diagnostycznej(koszt ok. 20zł) która wykaże ci dokładnie gdzie leży problem, w serwisie zapłacisz za diagnozę 10-20zł i powiedzą ci prawdop. że płyta główna niesprawna i nie opłaca się naprawiać.

    Sprawdź także zasilacz dla pewności(podłącz inny) możliwe że z napięciami jest coś nie tak,

    jednak osobiście stawiam na płytę główną, jako iż nie posiadasz giga-super sprzętu nowa płyta nie powinna być dużym wydatkiem,

    pozdrawiam.

    0
  • #3 02 Lip 2010 16:28
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    To teraz niech kolega zainstaluje poprawne sterowniki. I niech wgra .INI od monitora.

    0
  • #4 02 Lip 2010 19:36
    igel86
    Poziom 2  

    Mam dodatkową wiadomość :

    Komp chodził kilka godzin - odpaliłem grę , która nie szalała w oknie , tylko w trybie pełnego ekranu - zauważyłem , że przy wyłączaniu takich gier ekran na chwile zawsze się robi czarny a potem ładuje się pulpit. Pulpit się nie załadował - był czarny ekran cały czas po resecie.

    Zostawiłem komputer na godzinę -stał wyłączony. Odpalam go teraz , podział rozdzielczości jest między 800/600 a 1024/... czyli tak jak powinno być (dawniej jeszcze było 640/... ) i dodatkowo wróciła wizja. Szybko odpaliłem grę, zawiesiła się i zrestartowałem - pulpit po restarcie załadował się bez problemu. Wygląda na to, że temperatura może mieć znaczenie w tym przypadku.


    Co do temperatur- często sprawdzałem temperaturę - nie wiem czy coś jest gorące czy nie - da się dotknąć i spokojnie trzymać na tym łapę ( a nie wyciągam gołymi łapami codziennie z piekarnika gorącej blachy żeby je zahartować ;)" Dotykałem procesora i grafy - nawet tych małych zbiorniczków na płycie głównej (przetworników ? =] ) , wiecie, tych z takimi specjalnymi nacięciami =] Nie wiem jak wy profesjonaliści to nazywacie =] Za to nigdy nie sprawdzałem monitora... informatyk dziś przywiózł mi inny , nowy monitorek więc jak ten się zmęczy to sprawdzimy.



    Stery zainstalowałem dobrze , a sterów monitor nigdy nie potrzebował - nigdy. Zawsze wystarczyły standardowe windowsa XP i było wszystko OK. W ciągu 4 lat nie pamiętam, żeby po jakimkolwiek formacie instalował sterowniki do monitora bo nie były wymagane.

    0