Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

CB radio GAMMA I- AM a serwis gwarancyjny

Robs0n 02 Jul 2010 20:40 3697 10
  • #1
    Robs0n
    Level 10  
    Witam serdecznie.
    Co prawda dawno nie byłem na forum jak i częstym uzytkownikiem też nie jestem ale niestety problemy sie zaczeły i wiadomo szukam wsparcia,podpowiedzi.
    Byłem uzytkownikiem CB radia GAMMA I- AM ,radyjko działało 2-3 miesiące bezproblemowo ale pewnego dnia w czasie nasłuchu coś zapiszczało i radyjko zgasło.
    Na postoju okazało się ze jest przepalony bezpiecznik i śmierdzi z radyjka,próba załozenia nowego okazuje sie nieskuteczna i dalej kolejne bezpieczniki są palone wiec decyzja jasna oddaje do sklepu na reklamacje.
    Już kilka dni po oddaniu CB dostaje telefon ze sklepu o informacji "jeżeli serwis stwierdzi że awaria jest spowodowana z mojej przyczyny muszę zapłacić za przesyłke" Ja wiedząc że nic nie zrobiłem nakazuje CB wysłać do naprawy.I po długim czasie oczekiwania dostaje wiadomosc odmowy naprawy CB ze wzgledu na odwrotne podłaczenie jego do zasilania.Co prawda radio nie ma wtyku do gniazda zapalniczki tylko dwa gołe przewody ale aż taki głupi nie jestem żeby podłączyć odwrotnie.
    Na forum jest schemat radia https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1354895.html#6715420 i z tego co widziałem na wejściu w zasilaniu jest dioda prostownicza zastosowana chyba jako zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem A może sie mylę?
    Myśle że serwis próbuje zedrzeć kase ze mnie.Czy ktoś może coś poradzić.
    Z góry dziekuje za podpowiedzi. Robert:cry:
    [28-30.06.2022, targi] PowerUP EXPO 2022 - zasilanie w elektronice. Zarejestruj się za darmo
  • #2
    stanislaw56
    Level 20  
    Witam Zabezpieczenia przed odwrotnym podłączeniem to te radyjko raczej nie posiada ,będzie bardzo trudno udowodnić że to nie wina złego podłączenia.Życzę sukcesów w walce z serwisem .
  • #3
    SP5ANJ
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    stanislaw56 wrote:
    Witam Zabezpieczenia przed odwrotnym podłączeniem to te radyjko raczej nie posiada...

    Niestety takie zabezpieczenie jest. Tu masz gdzie i jakie :

    CB radio GAMMA I- AM a serwis gwarancyjny

    Robs0n napisał :
    Quote:
    ... z tego co widziałem na wejściu w zasilaniu jest dioda prostownicza zastosowana chyba jako zabezpieczenie przed odwrotnym podłączeniem A może sie mylę?

    Serwis całkiem prawidłowo podjął decyzję o odwrotnym podłączeniu zasilania. :cry:

    Aby serwis podjął naprawę , musisz przyjąć warunki tego serwisu, gdzie ewidentnie widać (po spalonej diodzie D15), że zostało podłączone napięcie "odwrotnie" do warunków takiej gwarancji. :!:


    Pozdrawiam.
  • #4
    Robs0n
    Level 10  
    Tak.
    Tylko że CB nie było podłączone odwrotnie,zaznaczam działało 2-3 miesiące podłaczone na stałe w aucie.Włączało się po przekręceniu kluczyka stacyjki wraz z radiem samochodowym.
  • #5
    SP5ANJ
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Witam.

    Ewidentnie D15 spalona świadczy o odwrotnym podłączeniu.

    No chyba.że zaistniała dziwna sprawa "zaindukowania się" napięcia po kluczyku w czasie uruchamiania rozrusznika .

    Ale i tak wydaje mi się, że serwis tego nie będzie analizował i za naprawę powinien zainkasować kasę.

    Naprawa takiego radia w Warszawie to koszt około do 40zł. brutto .


    Pozdrawiam.
  • #6
    Robs0n
    Level 10  
    SP5ANJ wrote:
    Witam.

    Ewidentnie D15 spalona świadczy o odwrotnym podłączeniu.

    No chyba.że zaistniała dziwna sprawa "zaindukowania się" napięcia po kluczyku w czasie uruchamiania rozrusznika .

    Ale i tak wydaje mi się, że serwis tego nie będzie analizował i za naprawę powinien zainkasować kasę.

    Naprawa takiego radia w Warszawie to koszt około do 40zł. brutto .


    Pozdrawiam.


    Koszt naprawy czyli wymiana diody rozumiem.Drobne naprawy umiem sobie wykonać ale nie tykam się sprzętu na który mam gwarancję i nie uszkodziłem sam. A jeżeli spaliło końcówke mocy?
    Ja nie pisałem że ewidentnie dioda D15 jest spalona.Ja jeszcze nie odebrałem radia ze sklepu z odmową naprawy.
    A dlaczego za naprawę serwis powinien zainkasować skoro radio zaniemogło nie podczas odpalania auta tylko w czasie jazdy czyli normalnej pracy.To po co mi ta gwarancja żeby ją do podtarcia sobie użyć?
  • #7
    Robs0n
    Level 10  
    Witam.
    Właśnie odebrałem radyjko z
    Code:
    odmowa naprawy z winy klienta-odwrotnie podłączone zasilanie



    SP5ANJ wrote:
    Witam.

    Ewidentnie D15 spalona świadczy o odwrotnym podłączeniu.

    No chyba.że zaistniała dziwna sprawa "zaindukowania się" napięcia po kluczyku w czasie uruchamiania rozrusznika .

    Ale i tak wydaje mi się, że serwis tego nie będzie analizował i za naprawę powinien zainkasować kasę.

    Naprawa takiego radia w Warszawie to koszt około do 40zł. brutto .


    Pozdrawiam.



    Postanowiłem zajżeć do niego i co się okazuje ? Dioda D15 nie ma zwarcia,w jedną stronę ma dużą rezystancje a w drugą ok 4,7kΩ wachająco ale to ze względu na sprawdzanie w układzie ,czyli sprawna.
    Moim zdaniem serwis nawet nie zaglądał do sprzętu. Macie jakieś sugestie?
  • #8
    Tomasz.W
    Level 35  
    Robs0n wrote:
    ....Dioda D15 nie ma zwarcia,w jedną stronę ma dużą rezystancje a w drugą ok 4,7kΩ wachająco ale to ze względu na sprawdzanie w układzie ,czyli sprawna....
    Wiesz, takie sprawdzanie to jest mało wiarygodne. Wylutowanie jednej "nogi" chyba aż tak wielkich problemów nie stwarza.
    Robs0n wrote:
    .... Moim zdaniem serwis nawet nie zaglądał do sprzętu...
    Tego to akurat nikt z wyjątkiem "serwisanta" nie wie. Ale jeżeli jest tak jak napisałeś, że stało się to w czasie normalnej pracy, to znaczy że jakiś element "dostał" zwarcie. I stąd upalony bezpiecznik. Osobiście stawiał bym na wzmacniacz m.cz. (TDA2003). Te układy lubią płatać takie figle. A wracając do serwisu, po co robić za darmo jeżeli klient może zapłacić.
  • #9
    Robs0n
    Level 10  
    Narazie nie chcę nic lutować ale robie pomiary i spalony jest tranzystor Q19,Q20,Q21 ewidentne zwarcie.Więc wina nie jest od strony zasilania.


    CB radio GAMMA I- AM a serwis gwarancyjny
  • #10
    SP5ANJ
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Robs0n wrote:
    Narazie nie chcę nic lutować ale robie pomiary i spalony jest tranzystor Q19,Q20,Q21 ewidentne zwarcie.

    Jeżeli piszesz, że masz zwarty Q21 to zobacz, że zwarcie pomiędzy Kolektorem a emiterem powoduje - poprzez diodę D101 i modulator T1 - zwarcie do masy i palenie się bezpiecznika w zasilaniu.

    CB radio GAMMA I- AM a serwis gwarancyjny

    Quote:
    Więc wina nie jest od strony zasilania.

    Dlaczego nie.
    Widziałbym tutaj nadawanie bez anteny (obciążenia). Chociaż to lekko naciągane.

    Martwi mnie wypowiedź serwisu, że odmowa naprawy z winy klienta-odwrotnie podłączone zasilanie. Rozumiem, że taka odmowa dotyczy naprawy Gwarancyjnej, chociaż i tak sprawdziłbym w karcie Gwarancyjnej czy istnieje formułka o jakim zwarciu zasilania jest mowa i czy przewidują takie uszkodzenie.

    Uszkodzenie jest wybitnie nie standardowe i bardzo rzadko zdarza się aby po kolei Q19, 20 i Q21 paliły się. :cry:

    Mimo wszystko oddałbym to radio do innego serwisu, który naprawia i honoruje prawa Gwarancyjne i/lub wydaje Gwarancję na swoje usługi/naprawy .

    W Warszawie są takie dwa serwisy i mają strasznie dużo pracy, chociaż jeden z nich już zaprzestaje naprawy CB-radii jako "uwstecznianie" się w rozwoju. :cry:
    I ja to rozumiem bo radia CB są robione chyba w kuźni i niestety nie mają dużo wspólnego z nazwaniem CB-radia jako radiotelefonu. Za taką cenę jaką proponują w hurtowniach to CB-radio w średniej klasie elektronicznej powinno kosztować około 80zł. AM/FM do 120zł AM/FM/SSB .


    Pozdrawiam.
  • #11
    Robs0n
    Level 10  
    Tak zwarcie tranzystora ma wpływ na palenie się bezpiecznika ale chyba wyklucza to awarię z powodu podanego przez serwis?

    I to nie takie proste znaleść serwis gwarancyjny w okolicy.
    To prawda żę sprzęt robiony jest nawet nie w kużni a w piwnicy ale to właśnie te małe chińskie raczki.Najgorsze jest to że niby jest gwarancja a w sumie jej nie ma.Importerzy sprowadzają nagminnie a odpowiedzialności żadnej chciaż zarabiają na tym kokosy.
    Nie wiem chyba oddam do naprawy innemu serwisowi z opisem przyczyny usterki,rachunkiem za naprawę i udam sie do sklepu a jak coś to do rzecznika praw konsumenta.Choć by koszt naprawy wynosił 50-100zł to czemu mam za to płacić a nie kupić coś dla dziecka?