Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

imobilajzer renault megane cupe 2.0 16v

grabek renault 03 Lip 2010 13:25 2661 12
  • #1 03 Lip 2010 13:25
    grabek renault
    Poziom 8  

    witam
    mam taki problem a mianowicie od pewnego czasu auto mi nie chce zapalic. zamkne i otworze samochod dioda imo swieci ale jak przekrece kluczyk nic sie nie dzieje... wszystkie kontrolki dzialaja normalnie pompka od paliwa pompuje szyby chodza radio gra tylko tak jakby mam odciety rozrusznik. pojechalem do warsztatu i niby mi odlaczyli imobilajzer komputerem ale to bylo na jakies kilka dni i znowu jest to samo. moze sie ktos orientuje jak moge go samemu odlaczyc? aaa najwazniejsze bo jak nie chce zapalic z kluczyka normalnie to przelamuje auto na piatym biegu tak zeby ruszylo tylko tlokiem i juz normalnie zapala. jesli ktos wie co mu jest to prosze o pomoc.

    0 12
  • #2 03 Lip 2010 14:29
    krzyjak
    Poziom 29  

    Dziwne. Pojechałeś do warsztatu by odłączyli Ci immobiliser mimo iż nie byleś pewien, że na pewno jest on uszkodzony. Są chyba dwie możliwości. Immobiliser raczej powinien też odcinać pompę, a skoro ona działa to chyba nie on jest problemem. Może problem jest z rozrusznikiem? Sprawdź czy kręci gdy jest podpięty bezpośrednio pod akumulator.

    0
  • #3 03 Lip 2010 14:38
    KAROL1138
    Poziom 16  

    Imobilajzer nie odcina rozrusznika,poza tym nie da sie go rozłączyć komputerem.

    0
  • #4 03 Lip 2010 17:26
    grabek renault
    Poziom 8  

    ale jak kiedys mi sie zrobilo tak w warsztacie i koles podlaczyl samochod pod laptopa i niby odlaczyl imobilajzer i odpalil normalnie zrobil tak ze caly czas dioda swiecila ale to potrwalo jakies 3 dni i znowu to samo. to mowisz ze imobilajzer nie ma nic wspolnego z rozrusznikiem???

    0
  • #5 03 Lip 2010 17:55
    KAROL1138
    Poziom 16  

    Chyba że masz coś dołożone oprócz fabrycznej blokady

    0
  • #6 03 Lip 2010 18:22
    balonika3
    Poziom 36  

    Tak, jak napisano immo odcina pompę, ale nie rozrusznik. A częstym bólem tego rozrusznika jest korodujący konektor na przewodzie od stacyjki. Biały przewód idący pod rozrusznik.

    0
  • #7 03 Lip 2010 18:55
    mczapski
    Poziom 38  

    Skoro sytuację naprawia ruszenie silnikiem to chyba jasne, że chodzi o rozrusznik. Pewno słabiutko ze szczotkami lub kontaktem.

    0
  • #8 15 Sie 2010 16:44
    bikej78
    Poziom 9  

    Jest jeszcze jedna opcja. Spotykam się z tym już któryś raz.
    Możesz mieć uszkodzone(wybrakowane) zęby na kole zamachowym.
    Takie usterki idzie odczytać sprzętem serwisowym.
    Diagnozowałem już kilka renault z problemem raz odpala, a raz nie i to właśnie było problemem. Z tym,że odczytałem to sprzętem serwisowym.
    Twój problem może być inny,ale moje sugestie mogą też okazać się trafne.
    Najlepiej udaj się do kogoś kto taki sprzęt ma.

    0
  • #9 15 Sie 2010 18:01
    romoo
    Użytkownik obserwowany

    bikej78 napisał:
    Jest jeszcze jedna opcja. Spotykam się z tym już któryś raz.
    Możesz mieć uszkodzone(wybrakowane) zęby na kole zamachowym.
    Takie usterki idzie odczytać sprzętem serwisowym.
    Diagnozowałem już kilka renault z problemem raz odpala, a raz nie i to właśnie było problemem. Z tym,że odczytałem to sprzętem serwisowym.
    .


    Kolego przestań p......ć .

    0
  • #10 15 Sie 2010 18:05
    colin555
    Poziom 27  

    bikej78 napisał:

    Możesz mieć uszkodzone(wybrakowane) zęby na kole zamachowym.
    Takie usterki idzie odczytać sprzętem serwisowym.
    Diagnozowałem już kilka renault z problemem raz odpala, a raz nie i to właśnie było problemem.


    no ale podokładałeś brakujące zeby czy co :)?

    0
  • #11 15 Sie 2010 18:58
    rico37p
    Poziom 28  

    Od czasu do czasu potrzebni są na tym forum bajkopisarze...

    0
  • #12 19 Sie 2010 22:54
    bikej78
    Poziom 9  

    kolego nie opisuję bajek,tylko coś co jestem w stanie potwierdzić.
    Nie znam auta i co najważniejsze nie badałem go osobiście. Staram się tylko pomóc ,nie odpisuję niepotrzebnych postów tylko postarałem się wnieść jakąś cenną poradę. W praktyce może okazać się to, a również coś innego. Próba naprawy auta na odległość to dość spore wyzwanie.
    Napiszcie może coś z życia wziętego co pomoże koledze w naprawie usterki.

    P.S
    Tak zęby podoklejałem i śmiga, aż ta lala.

    (kolego co założyłeś post - tak nie zrobiłem)

    0
  • #13 20 Sie 2010 05:04
    manta
    Poziom 39  

    Zamykam, dyskusja zeszła z torów.

    0