Ja mam coś podobnego z Harry'm II. Radyjko było bardzo głośne, i zawsze tam jakieś kreseczki się pojawiały. Teraz nic. Słyszę czasami jak coś mówią, (tych blisko nawet głośno i wyraźnie) natomiast na wyłączonym ASC i SQ brakuje szumów jakie miałem wcześniej. Cały czas jest AM i kabelki w antenie przylutowane. Nie wiem co o tym myśleć. Pytam czy mnie słychać, to mówią że tak, że w porządku, ale wiele razy pytałem i też nie odpowiadali nic. Tak jakby wzmacniacz sygnału siadł, możliwe? Muszę na maxa volume dawać żeby kogoś normalnie usłyszeć.
Dodano po 9 [minuty]:
Ha, i o tyle dziwne dla mnie jest to że na FM radio wyje jak powinien na AM bez żadnych filtrów. W rezultacie FM jest ok a AM padł?