Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Modyfikacja miniładowarki NE 115 na U2400B, zmiana T i I

dreaper 04 Lip 2010 23:15 2156 0
  • #1 04 Lip 2010 23:15
    dreaper
    Poziom 18  

    Zmodyfikowałem ładowarkę ogniw Ni-Cd i Ni-Mh na bazie układu U2400B. Ładowarka w założeniu ma ładować dwa ogniwa połączone szeregowo o pojemności do 2700 mAh (z możliwością ewentualnej zmiany prądu ładowania) w przypadku większych pojemności).
    Układ pracuje z użyciem wewnętrznego zegara o częstotliwości 200 Hz i czasami ładowania 0,5 h, 1 h, i 12 h. W przypadku czasu ładowania 12 h prąd ładowania nie jest stały, co może wpłynąć na żywotność ogniw. Postanowiłem więc wykorzystać ładowanie prądem stałym, które jest możliwe przy czasach 0,5 h i 1 h.

    Zmodyfikowałem układ oryginalnej ładowarki rozłączając (nożykiem do tapet - metoda stara jak świat ala testpoint w Siemensach :) - na szczęście ładowarka nie gubi po tym zasięgu i nie trzeba wlutowywać się pod BGA :)) piny 15 (MODE) i 13 (TIME), pin 13 połączyłem z 11 (GND) i wydłużyłem okres 7 x. Ładowarka jest teraz ładowarką 1 h ze zmienionym czasem ładowania poprzez wydłużenie okresu i ładuje akumulator w 7 godzin (przynajmniej tak mi się wydaje :) (szybko, ale bezpiecznie - dla ogniw o pojemności 2500 mAh prąd ładowania powinien wynosić około 460 mA, a dla 2700 ok 500 mA (0,92 x 0.2 C. Przy czym C to pojemność akumulatora). Częstotliwość 200 Hz daje 200 okresów w ciągu sekundy, więc jeden okres wynosi 5 ns. Ze wzoru wyliczyłem czas ładowania, ale nie bardzo wiem czy ten wzór jest właściwy. 200 Hz * 5 ns = 1s. Zmieniając R1 i C2 ze schematu można zmienić okres (5 ns) czyli czas, bez ruszania częstotliwości. Niestety wyniki nie zgadzają mi się ze wzorem na okres. T = 0,7 * C2 * R1. W tym wypadku T = 0,7 * 15 nF * 390 k po przeliczeniu jednostek wychodzi 0.004093, a 5 ns to 0.005, więc nie wiem czy wzór jest nie do końca prawidłowy - czy czegoś po prostu nie wiem, a moje obliczenia są prawidłowe. Wyliczone opornik i kondensator dla T = 7 x 0.004 to C = 100 nF i R = 400 k (390 k i 10 k)

    Z moich wyliczeń wyszło, że wzór powinien być T = 0,85 * C2 * R1

    Przyjmując współczynnik 0.004 dla t = 7 h, T = 0.004 x 7, ale może powinno być 0.005 x 7, bo to ponad godzina różnicy, a w przypadku odcinania ładowania po przekroczeniu napięcia lub temperatury, czas nie jest aż taki istotny , więc może być trochę dłuższy tyle, że przy tak dużych pojemnościach, może być go potrzeba znacznie więcej do rozładowania ogniwa, zwłaszcza, że ładowarka ma ładować ogniwa w pewnym zakresie pojemności.

    Schemat kitu: http://www.piekarz.pl/images/offer/e0a57a554c.pdf

    A tu jest PDF od kostki http://www.datasheetcatalog.org/datasheet/Temic/mXyzuszr.pdf

    Jako zasilacza użyłem starej oryginalnej ładowarki od motoroli E1000 itd. Ładowarka ma na wyjściu 4.63 V i do 1.5 A, więc do ładowania 2 ogniw nadaje się idealnie (oczywiście z użyciem w/w kitu). Opornik jakiego użyłem to 0.68R / 5W + Regulacja potencjometrem.

    Co do opornika rozładowującego to jak zmienia się prąd rozładowywania w zależności od rezystancji. W oryginale rezystor ma 12R i 2W (moim zdaniem trochę mało W, bo mocno się grzeje). Wymiana na 10R zmniejszy czy zwiększy prąd rozładowywania?

    I moje kolejne dla niektórych może idiotyczne pytanie: Co sądzicie o wyrównywarkach napięcia ogniw, w bateriach 3 - 4 akumulatorów (Ni-Cd, Ni-MH).? Czy to ma w ogóle sens i kiedy warto przeprowadzić taki proces (przy jakich odchyleniach)?

    Było by dobrze gdyby ktoś miał też jakieś informacje na temat wyliczania R12 ze schematu kitu w przypadku ładowarki godzinnej. W instrukcji napisali, że prąd zależy od R12 i napięcie zasilania. W oryginale użyto modyfikacji wzoru z PDF'a do wyliczania R11 (z tym, że nie jest to R11 z rysunków tylko potencjometr czyli w sumie R11 i R12 z rysunku pod wzorem w jednym), przynajmniej tak mi się wydaje, bo mierzyłem napięcie na złączach PWM kostki i wynosiło około 0,95 V. 0,95 V to V2, natomiast V7 to napięcie referencyjne 3 V. Z tego wychodzi U2 / (U7 - U2) = 0,463 V. Podstawiając to do oryginalnych parametrów wychodzi U = I * R, 0,14 A * 3,3 R, bo taką wartość ma R12 z kitu = 0,462 V, więc wartość bardzo zbliżona do tej wyliczonej ze wzoru, tyle, że w przypadku modyfikacji nie sprawdza się już do końca, występują spore przekłamania.

    0 0