Siemka. Jakiś czas temu kupiłem sobie mondeo mk1 95r. 1.8 + gaz sekwencja. Silnik ma troche przejechane ale chodzi ładnie i równo. Pewnego dnia postanowiłem, że go umyje, musiałem kawałek podjechać, ruszyłem i zagasiłem, po skończonych zabiegach musiałem go przestawić na miejsce, przekręcam kluczyk a tu auto warjuje awaryjne się same włączają podobna sytuacja jest z wycieraczkami i słychać takie tykanie. Odpaliłem go na zapych. Zgasiłem i potem palił już oki. Ta sytuacja niedawno znów się powtórzyła. Może mieliście taką sytuacje. Licze na jakieś podpowiedzi, bo nie mam pojęcia o co chodzi. Z góry dzięki.