witam używam takowego wzmacniacza w samochodzie i musze przyznac że jego podłączenie to istna łamigłówka.po pierwsze radio musi mieć wyjścia liniowe bo po podłączeniu do wyjść głośnikowych wzmacniacz nie zadziała(wiem to z doświadczenia).Wzmacniacz ten posiada tak jak każdy kable zasilające,nalezy podłączyć czerwony pod plus a czarny pod masę lub minus akumulatora.zaczyna się najlepsze:do wzmacniacza jest podłączony za pomącą wtyczki przewód,w którym jest poprowadzone kilka przewodów.Najlepiej rozciąć zewnętrzną izolację i oddzielić wszystkie kabelki osobno.Należy odszukać szary kabelek,w którym są poprowadzone przewody biały i czerwony(bardzo cieniutkie),oraz masa do izolacji.To podłączamy do wyjść liniowych radia.Następnie musicie znależć czerwony przewód biegnący razem z przewodem masowym,i tu jest komedia bo te przewody mają służyć do zasilania radia,czyli czerwony do plusa a masa do masy (lub minusa jak kto woli).Należy pamietać aby odłączyć dotychczasowe zasilanie radia.Wzmacniacz ma troszkę śmieszne działanie,bo potrzebuje obciążenia radia aby działać.W moim przypadku wybierając takie rozwiązanie wzmacniacz wyłączał mi się wna skutek zbyt dużego pobory prądu przez radio.Zastosowałem inne rozwiązanie,czyli zasilanie radia podłączyłem tak jak było dawniej,a jako obciążenie zastosowałem żarówkę 5w i wszystko chodzi z małym minusem,bo po takim podłączeniu słychać gwizd w głośnikach,może wam uda się wyeliminowac ten problem,bo ja nie mam już pomysłów.Ogólnie wzmacniacz ten gra nawet zadowalajaco,napewno lepiej i głośniej niż z końcówki radia.Pozdrawiam.