Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Suzuki Swift 97r., 1.0, monowtrys, LPG 2gen. - sonda padła?

05 Lip 2010 20:55 7174 14
  • Poziom 9  
    Witam, na początku zaznaczę, że szukałem w wielu miejscach informacji o sondach, usterkach, jednak do tej pory nie wiem co zrobić.

    Problem jest taki, że auto przekroczyło przebieg 150 000km , 30tys. już jest na gazie i do niedawna sprawowało się wszystko pięknie. Od jakiegoś czasu auto jest wyraźnie słabsze, szczególnie przy obciążeniu (np. jazda pod górę - o rozpędzaniu się praktycznie nie ma mowy na 4 i 5 biegu). Po odpaleniu na zimnym pracuje trochę nierówno, jakby za nisko, ale po chwili dłuższej, obroty podskoczą do prawie 2000 i stopniowo spadają do 1500 i taka wartość między 1000-1500 się utrzymuje. Kiedy jeszcze autko chodziło jak trzeba, było bardzo żwawe, zrywne i oszczędne. Wtedy paliło 5.5-5.7l LPG/100km, przy czym praktycznie nigdy nie dochodziło spalanie do 6 a jeśli już to wyłącznie przez korki, stanie w miejscu itp. ale raczej zawsze poniżej 6/100 (jeżdżę raczej oszćżędnie tzn nie piłuję i staram się utrzymywać 90km/h, z górki na możliwie najwyższym biegu bez gazu..itd.).

    Obecnie również staram się jeździć oszczędnie ale auto spala 7/100. I minimalnie co mi się udało ostatnio osiągnąć to 6.8-6,9 ale zwykle 7-7.1/100. Pozatym, slabiej przyspiesza, no i najgorsza jest jazda pod gorkę, jest slabe i nie ma mocy, o ile na prostej jakoś daje rade o tyle przed większym wzniesieniem staram się rozpędzać do 100-110 żeby się mniej męczył. Wcześniej tego nie było i spalanie mniejsze i to dużo. Byłem z tym u mojego gazownika a także w innych warszatatch i mówią że to na pewno sonda lambda do wyrzucenia.

    Problem w tym, że moja jest 4 przewodowa. I teraz tak:

    1) mógłbym kupić Denso oryginał ale bagatela 400zl z przesyłką(!)
    2) mógłbym kupić oryginał używany taniej ale nie wiadomo ile pochodzi, zwłaszcza na LPG
    3) mógłbym kupić taką 1-przewodową jak do Lanosa z allegro za ok. 70zł ale czy ona u mnie jakkolwiek będzie możliwa do zamontowania skoro teraz mam 4 przewodową? Dobrze by było, bo taki koszt byłby jeszcze sensowny.

    Zastanawiam się, ponieważ jest to niedrogie auto raczej i nie opłaca się kupować czegoś takiego za 400zł. Z drugiej strony, chcę nim jeszcze sporo pojeździć, dlatego taka inwestycja choć bolesna dałaby mi komfort jeżdżenia przez rok, półtora roku. Tylko szukam najtańszego rozwiązania, bo akurat teraz nie chcę wydawać aż tyle kasy.. sami rozumiecie pewnie, proszę Was o pomoc, doradźcie!

    Z góry wielkie dzięki!

    PS: dołączam fotkę sondy w moim aucie, może coś to pomoże.

    Suzuki Swift 97r., 1.0, monowtrys, LPG 2gen. - sonda padła?
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 21  
    Podejrzewają że sonda ? czy podpinali miernik lub komputer i to sprawdzali?
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 21  
    Zadał ktoś sobie chociaż troche trudu żeby sprawdzić sonde lambda czy tylko na odczepnego mówili że do wymiany ?
    Możesz kupić zamiennik jakiś tańszy ale nie 1 przewodowy tylko 4 i powinno działać. Ja bym na twoim miejscu sprawdził sonde. Jak to zrobić było na forum pisane nie raz. Poszukaj sobie troszke.
  • Poziom 9  
    No wlasnie to sa takie mcGyvery ze bez sprawdzania mowili ze to sonda. jeden z nich mowil ze wystarczy wpiac w przewod (tylko nie powiedzial ktory - moze myslal ze mam jedno-przewodowa, bo zaden nie podnosil maski:/) miernik elektryczny i zobaczyc czy napiecie skacze od 0-1V.

    Troche inaczej to na elektrodzie opisane. Czytalem o tych 4przewodowych ze ponoc czarny jest sygnalowym, szary to masa, drugi szary i ostatni to zasilanie grzałki, tyle zrozumiałem z postow jakie przeszperałem na tym forum. Niestety nie mam czasu zamawiać części i zlutować własny miernik (bo muszę ten problem rozwiązać jak najszybciej), więc chyba pojadę do elektryka samochodowego żeby to szybko sprawdził, chyba że macie metodę jak w kilku krokach mając do dyspozycji cyfrowy miernik sprawdzic sondę, również pod obciążeniem (czyli najlepiej w czasie jazdy).

    Jeśli było pisane to proszę o linka bo znalazłem tylko metody jak zrobić taki miernik. Z góry dzięki za wyrozumiałość.
  • Poziom 21  
    Podjedź sobie lepiej do jakiegoś warsztatu zajmującego się ElektroMechaniką pojazdową to ocenią to szybko i sprawnie. A takich fachowców u których byłeś omijaj z daleka.
  • Poziom 21  
    Najtaniej wyjdzie ci jak podjedziesz do warsztatu LPG i podłączą ci się do komputera gazowego i tam w programie zobaczą czy sonda chodzi i ewentualnie wyregulują ci instalacje, regulacja nie powinna kosztować więcej jak 30-50zł (za jednym razem masz sprawdzoną sonde i wyregulowaną instalacje).
  • Poziom 9  
    Dzieki, chyba tak zrobie, ze pojade do porzadnego serwisu LPG.
  • Poziom 18  
    Jeśli masz do dyspozycji miernik cyfrowy to podłączasz go pod czarny (sygnałowy) przewód sady , drugą końcówkę miernika do masy. Napięcie powinno pływać 0-1V. Sonda musi się rozgrzać 1-2min (najlepiej na benzynie). Jeśli napięcie będzie stało np.: na 0,8V to sterownik będzie myślał że mieszanka jest bogata i zmniejszy dawkę gazu.
    Jeśli sonda jest uszkodzona to oczywiście żaden warsztat LPG nie wyreguluje instalacji.
  • Poziom 9  
    a co jeżeli zakers sondy pływa od 0 do 0,8V a np. nie bedzie sie zgadzala jej reakcja tzn szybkosc, to tez moze miec wplyw na prace calego ukladu? Bo tego mi miernik nie pokaze, zwlaszcza cyfrowy, na analogu to wskazowka co ok 1 sekunde zmieniala polozenie, czy to nie za dlugo?
  • Poziom 21  
    marceleqs napisał:
    a co jeżeli zakers sondy pływa od 0 do 0,8V a np. nie bedzie sie zgadzala jej reakcja tzn szybkosc, to tez moze miec wplyw na prace calego ukladu? Bo tego mi miernik nie pokaze, zwlaszcza cyfrowy, na analogu to wskazowka co ok 1 sekunde zmieniala polozenie, czy to nie za dlugo?


    Dobra sonda tak powinna się zachowywać i jeżeli mierzyłeś i tak jest to instalacja jest dobrze ustawiona (oczywiście w całym zakresie obrotów).
  • Poziom 18  
    Różne sądy mają różny zakres jeśli twoja pracuje 0-0,8V to jest ok. Ale tak jak napisał Maher w pełnym zakresie obrotów, czyli na wolnych obrotach i w czasie jazdy. Oczywiście na spalanie i moc silnika ma większe znaczenie prawidłowa dawka gazu i praca sądy w czasie jazdy (pod obciążeniem).
  • Poziom 10  
    Witam, czy mógłby Pan napisać czy problem został naprawiony i co uległo uszkodzeniu ? mam podobny problem.

    Występuje i na benzynie i na LPG. Po odpaleniu autko jeździ normalnie. Po rozgrzaniu słabnie. Dodatkowo często się zdarza że gdy probuję ruszyć z miejsca to szybki start nie wchodzi w grę. Jak wcisnę pedał gazu to obroty spadają.

    Czy ktoś wie co może być nie tak ? Osobiście podejrzewam czujnik TPS, ale czy może to być prawda ?
  • Poziom 9  
    Witam, mam taki sam problem jak piszesz tez wlasnie jest tak ze jak ruszam to spadaja obroty dopiero przygazowanie przed ruszeniem pozwala normalnie plynnie ruszyc wkurza to niesamowicie nie wiem jaka jest na to rada wczesniej myslalem ze to sprzeglo juz zle lapie ale gdyby tak bylo to nie mozna by bylo spalic kapcia a tak nie jest. Poradzicie?

    PS: ostatnio przy niskich temp. mialem dramat z odpalaniem. Po wielu odpalaniach na kablach (dluuuugich odpalaniach) znalazlem przyczyne. Zgaszone auto na gazie. Jak przed zgaszeniem przelacze na chwile na benzyne i dopiero zgasze to zeby nie wiem co to bez problemu zapala! A juz mialem szukac dziury w calym! TYlko ta moc auta i slabosc na wzniesieniu mnie denerwuja. Jak ktos mi zwolni pod gorkre to od pocisnie i mnie zostawi a ja mam problem z wjechaniem :( musi byc redukcja do 3 biegu, jak bardzo wolno to zwalniam bardziej i od 2ki zaczynam. Jakbym byl tirem z pelnym ladunkiem :( O co kaman?
  • Poziom 10  
    Wg mnie sprawa tkwi w ustawieniu dobrze czujnika TPS aby nie bylo takiej dziury. Trzeba to zgrać dobrze także z ustawieniem mieszanki na reduktorze. TPS ustawiałem samemu. wiec troche co nieco sie nim pobawiłem i wiem co i jak z nim. najtrudniej jest potem ta dawke na reduktorze ustawic.

    Jakby interesowało to na TPS ustawiam napiecie na środkowym kabelku wzgledem masy na 0,62 V (pamietac aby silnik krokowy nie odchylał przepustnicy) gdy jest ona zamknieta.

    wtedy podczas toczenia obroty utrzymują sie na 1350 obr/min, a jak staniesz to spadaja (tak powinno byc wg mnie i u innych podobne wartosci są)

    Dalsza sprawa... bardzo szczelny układ dolotu powietrza. najlepiej odme wyprowadzić do jakiegoś pojemnika (tzw Oil Catch Tank) a z niego spowrotem do filtra. Powietrze zasysane z komory zaworów bedzie bardziej schłodzone a nie az takie gorące. mozna się tez pokusić, aby juz nie wracac do filtra a odma konczy sie na OCT. Zaworek PCV mam zatkany.

    tyle co mam na ten temat do powedzenia. wg mnie to pomaga co opisałem.

    Co do odpalania... jest to prawdą zeby na benzynie gasić lepiej. ALe ja nie zaobserowałem problemów z odpalaniem wcale, gdy zrobiłem nowy kabel masowy z aparatu zapłonowego do masy samochodu.

    pozdrawiam, mam nadzieje ze pomoglem. zapraszam na forum swift na zlosniku
  • Poziom 9  
    Z tymi obrotami, to jest tak, że jak jest powiedzmy -20*C to jak odpale to chełta chełta przez dwie-trzy sekundy na tysiącu dość nierówno, by chwile potem wbić na około 2000 obr., tam stoją kilka sekund i opadają potem na 1.5tys a po jeszcze kilku sekiundach na okolo 900-1000obr. W czasie jazdy na luzie mam 1500obr/min (czemu sluzy ta wartosc?), jesli stane, spadaja na ok 950-1000obr./min.

    To co mnie dziwi, to proces ruszania. Kiedys było tak, że dodawalem minimalnie gazu, powiedzmy wchodzila wskazowka na 1.5tys. puszczalem sprzeglo i musialem delikatnie puszczac zeby nie zamieszac oponami. Bez problemu mozna bylo ruszyc powoli puszczajac sprzeglo zupelnie bez gazu (ale trwalo to dluzej, bardziej eksperymentalnie to zauwazylem). Obecnie jest tak, ze przy sprawnym ruszaniu musze dodac wiecej niz 1.5k, np. 2000obr/min i tak dopiero puszczam nie za szybko sprzeglo i rusza auto. Jak puszcza za szbko - to spadna bardzo nisko ok 1000 albo i zdechnie. Kiedys przy 2000 obr zaszural by oponami. Zaznaczam, iz caly czas mowa o jezdzie samemu, bez pasazerow.

    Druga sprawa, auto ma mniej wigoru niz kiedys. przewaznie lubie szybko wbijac kolejne biegi, tzn nie uzywac wyzszych obrotow, obecnie zeby sprawnie jezdzic musze go krecic wiecej niz kiedys. Kiedys bylo tak ze przelaczalem biegi tak:

    1na2 przy 1,5-2k
    2na3 przy 2-2,2k
    3na4 przy 2,5k
    4na5 przy 2,2-2,5k

    obecnie wyglada to zwykle tak:

    1) 2,5
    2) 2.5-2,7
    3) 2,7-2,8
    4) 2,7-3,0

    a auto i tak mam wrazenie ze gorzej ciagnie niz kiedys.

    Poza tym, obojetne ktory bieg mam zapiety procz jedynki, ponizej 2.800 nie da sie bezpiecznie wyprzedzac :( takze jak mam kogos wyprzedzic to musze tak zredukowac zeby miec najlepiej 3000. kiedys starczalo spokojnie 2500.
    Co do spalania, auto kiedys palilo 5.5-5,8lpg/100 teraz 6.5-6,7/100. oczywiscie mieszany styl ale wiekszosc poza miastem.

    Problem jest tez duzy w elastycznosci. W trasie sprawne rozpedzanie jest np. na V biegu dopiero od ok 90-100km/h wzwyz, ponizej jest dramat, przy 80km/h jest dziura, najgorzej mu rozpedzic sie z 80km/h na V biegu.

    Podobnie jest ze wzniesieniami. Jak jestem rozpedzony do 110km/h (ok. 3200obr/min) to nie ma problemu ale jak mniej to auto wyraznie dostaje w d*pe od górki i slabnie, trzymam gaz to czuje ze sie jakby zalewa, dodam jest jeszcze gorzej, popuszcze, to lepiej ciagnie ale mimo to, przez opuszczanie przeciez zaczyna zwalniac.. takze jak przed gorka jade 110km/h, a na niej znajdzie sie cos co mnie wychamuje np. do 40km/h to jest masakra, bo musze zredukowac do ok 3000obr. aby ledwo kogos wyprzedzic..


    co moze byc problemem?


    I jak myslicie, skad pogorszenie dynamiki?


    Mieliscie cos takiego u siebie?

    Wymienilem swiece, chodzi troche rowniej ale to nie wiele pomoglo, nie chce wsyzstkigo wymieniac zeby sie dowiedziec co bylo przyczyna, moze ktos z Was czuje o co moze chodzic?


    PS: Dynamika auta na benzynie wcale nie jest duzo lepsza, ledwie wyczuwalna różnica.

    [HELP]