Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Brava SX 1,4 12V 97r. - ciepły nie odpala

sebaz22 05 Lip 2010 22:34 11220 29
  • #1 05 Lip 2010 22:34
    sebaz22
    Poziom 9  

    Witam serdecznie wiem że było juz kilka takich postów ,ale w żadnym nie znalazłem rozwiazania. Mój problem wygląda tak jak u większości. Rano ide do mojego autka(Fiat brava 1.4 12v z 97r b+g) wsiadam odpalam (z benzyny potem przerzucam na lpg) bez najmniejszego problemu dosłownie na dotyk, autko wchodzi normalnie na obroty. Po przejechaniu niewielkiej trasy jakies 5-15 km wskazówka od temp.podnosi sie do połowy(czyli do tej pogrubionej kreski) gasze autko i bezproblemu je odpalam.Cyrk zaczyna sie gdy robie dłuzsze trasy około 40-60km.Ostatnio wracając z Wawki na moje nieszczescie zgasł mi na światłach no i koniec próbuje odpalić a rozrusznik nawet niedrgnie mam wrażenie jak by coś go blokowało chce zakręcić ale jak by niemiał siły.Po odczekaniu jakieś 15 min wszkazówka temp.lekko opadła zaczynam kręcić słychać że rozrusznik chce zadziałać ale znowu strasznie go muli. Po odczekaniu 30-45 min rozrusznik z trudem i z pomocą pedału gazu załapie i odpali.Byłem u nie jednego magika elektryka 2 razy wymieniłem rozrusznik, zregenerowałem alternator,jeden elektryk stwierdził że to silnik przegrzany wiec silnik tez wymieniłem ,wyczyściłem klemy.Problem troszke zmalał gdy zamiast standardowego aku. wsadziłem 72.Teraz jak zrobie trase 70km to jest szanasa ze odpale 50 na 50 ale jak zrobie jakieś 130km albo postoje dłużej w korku to modle sie żeby nie zgasł na środku skrzyżowania.Mam nadzieje ze ktoś też miał taki sam problem i poratuje mnie swoją poradą.Ps. Najgorzej jest latem w upały :cry:tu problem zaczyna sie nawet jak postoje w korku pare minut:cry: Pozdrawiam

    0 29
  • #2 06 Lip 2010 02:51
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Kolego nie szukaj pomocy u "magika" tylko jedz do normalnego warsztatu elektromechanicznego! Rozruszniki zakładałeś "nowe" czy "nowe używane"? Przyczyna takich objawów tkwi w obwodzie rozruchu. Jeśli się to "dzieje" to elektromechanik powinien ci zrobić pomiary np. pomierzyć jaki masz spadek napięcia przy próbie uruchomienia ciepłego silnika ,itd.! Podziwiam że dałeś się "namówić" na wymianę silnika ,rozrusznika ,alternatora a mimo tego usterka występuje nadal! Pozdrawiam!

    0
  • #3 06 Lip 2010 17:37
    sebaz22
    Poziom 9  

    Dzieki za zainteresowanie!! Niestety mieszkam w małej mieścinie i byłem już u każdego mechanika ,elektromechanika itp. i każdy rozkłada ręce. A co do rozruszników to oba były po regeneracji. Pierwszy założyli mi bo w starym wszystko sie nadawało do wymiany. Gdy autko odbierałem zdążyłem dojechać do domu (jakieś 500m) i jak zgasiłem tak dopiero mnie kumpel na lince podholował do tego samego fachury, wymnenił na drugi i ta sama sytuacja poczym stwierdził że to silnik przegrzany!! bo wszystkie pomiary niby były dobre. Tak wiec jestem znowu w głębokiej d***e.Pozdrawiam :cry:

    0
  • #4 25 Paź 2010 15:43
    adask211
    Poziom 1  

    witam jesli rozwiazałes swoj problem to daj znac bo ja mam identyczny problem w swoim fiacie

    0
  • #5 25 Paź 2010 16:54
    sebaz22
    Poziom 9  

    Niestety problem jest nadal aktualny. Choć troszkę mniejszy bo jeżdże na mocniejszym akumulatorze bodajrze 72A i jest lepiej nawet po długiej trasie odpala nie tak gładko jak powinien bo momentami mam wrażenie że coś go blokuje a po sekundzie puszcza i kreci już normalnie. Pozdrawiam i nie załamuj się to w końcu
    FIAT:D

    0
  • #6 25 Paź 2010 17:19
    tzok
    Moderator Samochody

    Wiem, że niby było wymieniane ale:
    - alternator (standard we FIATach, regeneracja jest bezcelowa, tylko wymiana),
    - rozrusznik (tu można regenerować),
    - luzy zaworowe i stan krzywek na wałku rozrządu (zmierz ciśnienie sprężania na zimnym i gorącym silniku, jeśli na gorącym masz ponad 18atm to tu szukaj problemu - nie otwierają Ci się zawory wydechowe).

    1
  • #7 26 Paź 2010 15:33
    sebaz22
    Poziom 9  

    Dwa pierwsze podpunkty które wymieniłeś mam już za sobą, a czy mógłbyś mi bliżej przybliżyć temat luzów zaworów i krzywek na wałku rozrządu bo nie jestem w tym temacie obeznany i nie wiem jaki to ma związek z problemem odpalania auta po zagrzaniu. Czy mógłbyś mi to jakoś najprościej wytłumaczyć:?:

    0
  • #8 26 Paź 2010 15:45
    tzok
    Moderator Samochody

    Spotkałem się z opisem przypadku, gdzie rozrusznik nie był w stanie obrócić wału gorącego silnika, przyczyną okazały się tam wytarte krzywki wałka rozrządu, które na zimnym silniku jeszcze otwierały zawory, ale na gorącym już nie. Pomiary kompresji na gorącym silniku dawały bardzo wysokie wyniki - coś koło 20. Trochę to dziwne, bo wynikałoby że luzy zaworowe musiałby rosnąć w miarę rozgrzewania się silnika, ale fakt że krzywki były wytarte i wymiana wałka rozwiązała problem. Może to tylko "legenda", ale zasłyszana raczej z "pierwszej ręki", więc ufam że to autentyczny przypadek.

    Pisałeś jednak, że wymieniałeś silnik, czy może chodziło Ci o rozrusznik?

    1
  • #9 08 Lis 2010 00:28
    kwok
    Poziom 39  

    ja też to przerabiałem (rozrząd, chińskie wałki i ogólnie nowe części które nie miały nawet właściwych wymiarów o tym że zrobione chyba z pręta zbrojeniowego nie wspomnę) w każdym razie doprowadziłem to do porządku ale rozrusznik na rozgrzanym ciężko kręcił
    wyciągnąłem, rozebrałem - tulejki ok, szczotki ok, wirnik ok, ale na stojanie było widać ślady otarć wirnika więc długo nie myśląc zdjąłem 0,1mm wirnika tokarką - rozrusznik kręci jak wariat

    0
  • #10 25 Lis 2010 18:41
    Roztropek
    Poziom 10  

    Witam,
    Mam baaardzo podobny problem. Fiat Brava 1,2 16V + LPG

    "Zimne" auto odpala bez problemu, po przejechaniu 2-4km problem nie występuje, natomiast po przejechaniu około 30km przy próbie pownego odpalenia rozrusznik w ogóle nie reaguje, przekręcając kluczyk nie ma żadnej reakcji, kontrolki świecą się nieprzygaszając.

    Musze odczekać jakieś 15 min i auto ponownie odpala "na dotyk".

    Byłem już z tym u kilku magików i nikt nie wie o co chodzi..

    Dodam, że niedawno wymieniana była uszczelka pod głowicą i przy okazji regenerowany rozrusznik (coś ponoć popękane w nim było).

    Serwis Fiata nie ma pojęcia co to może być, sugeruje jedynie nie dając żadnej gwarancji iż może to być kostka stacyjki. jednak żeby ją wymienić trzeba wymienić kostkę z całą obudową a to już koszt około 300zł zakup + 200zł wymiana.

    Czy ktoś spotkał sie kiedyś z czymś takim?

    Pozdrawiam

    0
  • #11 25 Lis 2010 19:34
    RobertLodz09
    Poziom 29  

    Podjedż do dobrego warsztatu elektromechanicznego i niech ci zrobią pomiary.Wtedy bedzie wiadomo. Takie objawy jakie opisujesz wskazują na rozrusznik, zaśniedziałe połączenia np. z masą itp. Co to była za "naprawa rozrusznika" i gdzie ją przeprowadzano? Pozdrawiam!

    0
  • #12 25 Lis 2010 20:06
    Roztropek
    Poziom 10  

    Autem jeździ od jakiegoś czasu moja siostra i pisząc zdaję relacje z tego co ona mi mówi,
    mówi, że:

    przy okazji wymiany uszczelki pod głowicą wymontowali rozrusznik, zawieźli go do magika rozrusznikowego, i "coś" trzeba było w nim posklejać.. (nie wiem dokładnie co)..

    podobno czasami w jakiejś pozycji przekręcania kluczykiem auto (nawet ciepłe) zapala ale to chyba raczej przypadek..

    kolesie z serwisu mówią że stacyjki często nawalały w tym modelu (rok 2000)
    ale koszty duże to napierw chce wykluczyć wszystkie inne możliwości

    dzieki, z góry

    0
  • #13 23 Gru 2010 19:51
    sebaz22
    Poziom 9  

    Witam widzę ze mój problem dotyczy nie tylko mojego trupa.Byłem ostatnio u elektryka pożądnego bynajmniej na mieście go chwala. Podpiął autko pod kompa z czytał błędy i okazało sie ze czujnik położenia wału korbowego jest do wymiany.Wymieniłem go naturalnie myślałem ze to załatwi sprawe i autko znowu bedzie normalnie odpalac po zagrzaniu.Niestety po przejechaniu 10km problem jak był tak jest.Na drugi dzień znowu go zaprowadziłem(elektryk zrobił "karpia") zostawiłem go na 2 dni. Zadzwonił i stwierdził że to rozrusznik.Powymieniał szczotki, tulejki itp. i jeszcze przewód od "-" bo podobno nie stykał. Odebrałem autko przejechałem 10 km i to ja zrobiłem "karpia" bo PROBLEM NIE ZNIKNĄŁ.
    Prosze jeśli ktoś rozwiązał już ten problem to niech sie podzieli bo już nie mam do tego grata siły. Pozdrawiam

    0
  • #14 23 Gru 2010 21:17
    tzok
    Moderator Samochody

    Twój problem nie jest wcale podobny, bo autorowi tematu rozrusznik się blokował (kręcił bardzo powoli albo wcale) na ciepłym silniku, a u Ciebie nic nie wskazuje na to by w ogóle się załączał (nawet nie przygasają kontrolki).

    W akcie desperacji poprowadź sobie więc do kabiny przewód bezpośrednio z elektrowłącznika rozrusznika i spróbuj w takiej sytuacji uruchomić silnik zwierając ten przewód do "+".

    Na wyłączonym silniku masz błąd czujnika położenia wału i to jest normalne, poza tym nikt kto może o sobie powiedzieć mechanik nie pokusiłby się o stwierdzenie, że przyczyną niezałączania się rozrusznika może być uszkodzony czujnik położenia wału.

    0
  • #15 24 Gru 2010 08:29
    sebaz22
    Poziom 9  

    tzok napisał:
    Twój problem nie jest wcale podobny, bo autorowi tematu rozrusznik się blokował (kręcił bardzo powoli albo wcale) na ciepłym silniku, a u Ciebie nic nie wskazuje na to by w ogóle się załączał (nawet nie przygasają kontrolki).

    W akcie desperacji poprowadź sobie więc do kabiny przewód bezpośrednio z elektrowłącznika rozrusznika i spróbuj w takiej sytuacji uruchomić silnik zwierając ten przewód do "+".

    Na wyłączonym silniku masz błąd czujnika położenia wału i to jest normalne, poza tym nikt kto może o sobie powiedzieć mechanik nie pokusiłby się o stwierdzenie, że przyczyną niezałączania się rozrusznika może być uszkodzony czujnik położenia wału.



    Gdybyś nie zauważył ja jestem autorem tego tematu więc nie bede pisał w kółko tego samego.Chciałem sie tylko podzielic informacją ktura moze sie innym przydac. A i od kiedy błedy z czytuje sie na wyłączonym silniku????
    Akt desperacji to bedzie wtedy gdy zwoduje fiata do rzeki a póki co chciałem znaleśc rozwiazanie naszego wspolnego problemu. Jak kolego bedziesz mial normalne rozwiazanie dlamnie to chetnie je zastosuje.Pozdrawiam serdecznie.

    0
  • #16 24 Gru 2010 08:39
    Pawel wawa
    Moderator Samochody

    Widzę, że kolega jest lepszy w pyskowaniu niż działaniu. Dostałeś dobrą wskazówkę, podciągnij zasilanie elektromagnesu do kabiny na osobnym przewodzie i podaj plus na ten przewód. Jak odpali to znaczy, że do wymiany kostka stacyjki lub należy założyć dodatkowy przycisk do załączania rozrusznika jeśli ma być tanio.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A błędy szczytuje się na wyłączonym silniku. To nie jest nic złego. Co innego podgląd parametrów pracy.

    0
  • #17 24 Gru 2010 14:07
    sebaz22
    Poziom 9  

    Pawel wawa napisał:
    Widzę, że kolega jest lepszy w pyskowaniu niż działaniu. Dostałeś dobrą wskazówkę, podciągnij zasilanie elektromagnesu do kabiny na osobnym przewodzie i podaj plus na ten przewód. Jak odpali to znaczy, że do wymiany kostka stacyjki lub należy założyć dodatkowy przycisk do załączania rozrusznika jeśli ma być tanio.

    Dodano po 1 [minuty]:

    A błędy szczytuje się na wyłączonym silniku. To nie jest nic złego. Co innego podgląd parametrów pracy.

    OK. Po świetach zaraz pojade do elektryka i zaproponuje mu takie rozwiązanie.Mam tylko pytanie dlaczego po włożeniu mocniejszego aku po zrobieniu 10 km normalnie odpali nawet jak sie zagżeje.Dziekuje za pomoc i przepraszam jeśli kogos obraziłem.Pozdrawiam:D

    0
  • #18 24 Gru 2010 19:27
    tzok
    Moderator Samochody

    Rzeczywiście się pogubiłem kto z czym ma problem w tym temacie - odnosiłem się do postu użytkownika Roztropek.

    0
  • #19 24 Gru 2010 21:27
    sajmon1476
    Poziom 13  

    Jeżeli auto nie chce odpalić na gorącym silniku to go zapchnijcie i zobaczysz czy w tedy odpali... jeżeli odpali bez problemu to wina leży w rozruszniku , stacyjce lub okablowaniu ...

    0
  • #20 24 Gru 2010 21:39
    sebaz22
    Poziom 9  

    sajmon1476 napisał:
    Jeżeli auto nie chce odpalić na gorącym silniku to go zapchnijcie i zobaczysz czy w tedy odpali... jeżeli odpali bez problemu to wina leży w rozruszniku , stacyjce lub okablowaniu ...

    rozumiem ze chodzi ci o odpalenie z popychu??
    juz próbowałem i odpali.a co do twoich przewidywan to rozrusznik sprawdzony i okablowanie tez moze faktycznie trzeba przyczyny trzeba w stacyjce poszukac

    0
  • #21 24 Gru 2010 22:00
    sajmon1476
    Poziom 13  

    Tak odpalenie z popychu . może styki w stacyjce już się powypalały . Najlepiej zrobić jak już wyżej pisali , wyprowadź plus od elektromagnesu i gdy będzie silnik gorący to sprubuj auto odpalić normalnie kluczykiem . Jeśli ciężko będzie kręcił rozrusznik lub nie ruszy wcale dotkinj kabel od elektromagnesu do plusa przy akumulatorze oczywiście na właczonym zapłonie i na Luzie. Jeśli dobrze zakręci to kostka stacyjki do wymiany lub jesli będziesz chciał mniejszym kosztem to zrobić to załóż dodatkowy włącznik do odpalania. pozdrawiam

    0
  • #22 24 Gru 2010 23:08
    tzok
    Moderator Samochody

    Problem się zrobił bo w jednym temacie piszą dwie osoby z różnymi problemami. Użytkownikowi Roztropek na gorącym silniku w ogóle nie załącza się rozrusznik, natomiast użytkownikowi sebaz22 na gorącym silniku rozrusznik "nie ma siły" zakręcić silnikiem (ale się włącza).

    O ile w pierwszym przypadku (Roztropek) zasadne jest ciągnięcie przewodu do "elektromagnesu" rozrusznika, o tyle w drugim - nie widzę powodu. W drugim przypadku (sebaz22) jeśli rozrusznik jest sprawny, "a nie ma siły" zakręcić rozgrzanym silnikiem to znaczy, że coś nie tak z silnikiem - po zagrzaniu wzrasta kompresja, taki objaw występuje np. przy zużytych krzywkach wałka rozrządu. Założysz akumulator o większym prądzie rozruchowym to jakoś odpala ale to nie jest normalny objaw, żeby rozrusznik "łatwiej" kręcił na zimnym silniku niż na ciepłym.

    0
  • #23 27 Gru 2010 01:55
    Roztropek
    Poziom 10  

    Problem został rozwiązany dodatkowym przyciskiem załączającym rozrusznik, dziekuje za pomoc, działa.

    P.s. Tzok, założyłem osobny post ale nie został opublikowany. Zostałem przekierowany do innych podobnych tematów.

    Pozdrawiam

    0
  • #24 30 Kwi 2011 10:32
    Chyzy89
    Poziom 2  

    Witam wszystkich serdecznie,

    Jestem nowym użytkownikiem tego forum. Ale mam podobny problem do Waszego i szukam właśnie rozwiązania. Posiadam Fiata Bravo 1.4 12v / 74 KM / 1996r / Benzyna + LPG. Problem jest podobny ale objawia się troszkę inaczej. Również samochód nie odpala mi na ciepłym silniku po przejechaniu dłuższej trasy ale u mnie rozrusznik kręci bardzo ładnie, nie zatrzymuje się ani nie zwalnia. Był regenerowany w lutym, w marcu natomiast wymieniłem świecie i kable na nowe. I właśnie początkiem kwietnia zaczął u mnie występować problem z odpalaniem na ciepłym silniku. Niby mechanik sugerował mi że może być to problem z pompą paliwową i zamierzam ją wymienić, natomiast na różnych forach czytałem, że mogą być to czujniki temperatury silnika bądź położenia wału korbowego. Sam już nie wiem gdzie szukać ratunku. Czy macie jakieś pomysły co w moim przypadku może powodować taką usterkę? Za wszelkie odpowiedzi będę bardzo wdzięczny.

    Pozdrawiam serdecznie

    Chyży

    0
  • #25 30 Kwi 2011 10:39
    stawio88
    Poziom 8  

    Ja to się może słabo znam ale z doświadczenia powiem że problem może leżeć w reduktorze gazu. Miałem bardzo podny problem i okazało się że reduktor przy wyłączeniu silnika za późno odcinał gaz. Nic nie śmierdziało ale w ciepłym silniku były resztki gazu więc przy ponownym odpalaniu gdy dodana została do tego benzyna mieszanka była zbyt bogata i dla tego nie palił. Wymiana membran reduktora pomogła pomogła ale dopiero nowy reduktor + elektro zawór rozwiązał problem całkowicie.

    0
  • #26 30 Kwi 2011 10:56
    sebaz22
    Poziom 9  

    Witam. Nie jestem znawcą ale pompa paliwa to raczej nie będzie. Obstawiał bym na któryś z czujników. Ja mój problem rozwiązałem sprzedałem fiata najszybciej jak mogłem i teraz śpię spokojnie. Polecam tą metodę, bo nic nie stracisz a jeszcze pieniążki za trupa dostaniesz.

    0
  • #27 30 Kwi 2011 11:59
    Pawel wawa
    Moderator Samochody

    Panowie stawo88 oraz sebaz22 jak się słabo znacie to po co w ogóle coś piszecie? Tak trudno trzymać ręce z dala od klawiatury? Musicie trolować?
    A do Kolegi Chyzy89:
    Zobacz ciśnienie paliwa, pojedź na diagnostykę komputerową a na pewno zaoszczędzisz wydatków związanych z niepotrzebną wymianą masy części.

    0
  • #28 30 Kwi 2011 12:09
    Chyzy89
    Poziom 2  

    Wszystkim Kolegom dziękuję za zainteresowanie tematem i odpowiedzi. Pawle skorzystam z Twojej rady i tak też zrobię. A i opcję sprzedaży samochodu też rozważam, bo tyle ile mam z nim problemów to wrogom tego nawet nie życzę.
    Jeszcze raz wam dziękuje, jak uda mi się wyeliminować problem to na pewno o tym napiszę.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Chyży

    0
  • #29 30 Kwi 2011 12:32
    patryk3444
    Poziom 20  

    A może to będzie czujnik temperatury?

    0
  • #30 30 Kwi 2011 21:31
    sebaz22
    Poziom 9  

    Kolego "Paweł Wawa" może i nie jestem mechanikiem i może nie znam się na autach, i dlatego właśnie założyłem ten temat żeby każdy kto zetknął się z tym problemem mógł w swobodny sposób podzielić się ze wszystkimi swoimi spostrzeżeniami i uwagami. Ja miałem też taki problem i nie do końca się z nim uporałem. U mnie skończyło się to tak że wymieniłem wałek rozrządu, bo wcześniejszy mechanik zalał mi silnik złym olejem aż silnik piszczał. Następnie wsadziłem nowy aku 72 wymieniłem czujnik położenia wału i autko odpalało nawet jak zrobiłem 150 km. Ale mechanik powiedział że silnik jest już ruina i albo sam padnie albo wstawie nowy. Ja zrobiłem najlepsze co mogłem czyli sprzedałem grata.Tyle kasy co w niego wsadziłem to drugi spokojnie bym już kupił.Pozdrawiam wszystkich posiadaczy Bravek. Kupiłem VW i jeżdze ile chce i gdzie chce i nie zastanawiam się już czy mi odpali czy muszę popchnąć.:D

    0