Witam serdecznie.
Piszę z małym problemem by nieco utwierdzić się w swoich domysłach, lub ewentualnie dowiedzieć się, że mój osobisty trop jest zły.
Od pewnego czasu mam problem z hałasem wydobywającym się jak wydaje mi się z prawego przedniego koła. Dźwięk huczenia/buczenia pojawia się od około 40-50km/h. Przy prędkości 80-90km/h jest najbardziej intensywny i jednostajny, bardzo głośny - powyżej przycisza się, jednak staram się nie przekraczać tej prędkości w takim stanie.
Rozmawiałem z osobą która hobbystycznie wymienia części w samochodach - wg niej to albo przegub albo łożysko. Jednak z dodatkowych informacji które gdzieś zasłyszałem wynika że:
Jeśli byłaby to usterka przegubu:
- dźwięk by był bardziej strzelający niż buczący
- przy parkowaniu czy manewrach na mocno skręconej kierownicy był by wyraźnie słyszalny stukot
Za tym, że to łożysko wg. mnie przemawia:
- przy łuku (na trasie, ~90km/h) w lewo praktycznie dźwięk zanika, prosto i w prawo porównywalny (przypominam, mówimy o hałasie z prawej strony pojazdu)
- odnoszę wrażenie, że podczas jazdy po dziurach prawa strona pojazdu nie jedzie aż tak pewnie jak lewa (łożysko zużyte może wykazywać pewne luzy)
- nie ma znaczenia czy auto jest wysprzęglone, czy hamuje silnikiem, czy ostro przyśpieszam - dźwięk się nie zmienia
Dlaczego w ogóle mam wątpliwości. Otóż, nigdy nie spotkałem się z faktem, aby z powodu uszkodzonego łożyska pojawiały się wibracje na aucie. Od 80km/h wraz z hałasem pojawiają się wibrację wyczuwalne wewnątrz auta, zarówno na kierownicy jak i desce rozdzielczej czy fotelach.
Dodatkowo:
- hamulce przednie proste, nie biją, mają ledwo co 1000km, jednak problem był i przed wymianą (wymieniłem, bo tarcze były zwichrowane - myślałem że to od nich taki hałas więc nie zaglądałem dalej)
- hamulce tylne również są nowe wraz z nowymi łożyskami, więc tylna oś odpada, by to ona hałasowała a dźwięk się przenosił...
Jakieś sugestie, pytania celem doprecyzowania? Z góry dziękuję za pomoc.
Piszę z małym problemem by nieco utwierdzić się w swoich domysłach, lub ewentualnie dowiedzieć się, że mój osobisty trop jest zły.
Od pewnego czasu mam problem z hałasem wydobywającym się jak wydaje mi się z prawego przedniego koła. Dźwięk huczenia/buczenia pojawia się od około 40-50km/h. Przy prędkości 80-90km/h jest najbardziej intensywny i jednostajny, bardzo głośny - powyżej przycisza się, jednak staram się nie przekraczać tej prędkości w takim stanie.
Rozmawiałem z osobą która hobbystycznie wymienia części w samochodach - wg niej to albo przegub albo łożysko. Jednak z dodatkowych informacji które gdzieś zasłyszałem wynika że:
Jeśli byłaby to usterka przegubu:
- dźwięk by był bardziej strzelający niż buczący
- przy parkowaniu czy manewrach na mocno skręconej kierownicy był by wyraźnie słyszalny stukot
Za tym, że to łożysko wg. mnie przemawia:
- przy łuku (na trasie, ~90km/h) w lewo praktycznie dźwięk zanika, prosto i w prawo porównywalny (przypominam, mówimy o hałasie z prawej strony pojazdu)
- odnoszę wrażenie, że podczas jazdy po dziurach prawa strona pojazdu nie jedzie aż tak pewnie jak lewa (łożysko zużyte może wykazywać pewne luzy)
- nie ma znaczenia czy auto jest wysprzęglone, czy hamuje silnikiem, czy ostro przyśpieszam - dźwięk się nie zmienia
Dlaczego w ogóle mam wątpliwości. Otóż, nigdy nie spotkałem się z faktem, aby z powodu uszkodzonego łożyska pojawiały się wibracje na aucie. Od 80km/h wraz z hałasem pojawiają się wibrację wyczuwalne wewnątrz auta, zarówno na kierownicy jak i desce rozdzielczej czy fotelach.
Dodatkowo:
- hamulce przednie proste, nie biją, mają ledwo co 1000km, jednak problem był i przed wymianą (wymieniłem, bo tarcze były zwichrowane - myślałem że to od nich taki hałas więc nie zaglądałem dalej)
- hamulce tylne również są nowe wraz z nowymi łożyskami, więc tylna oś odpada, by to ona hałasowała a dźwięk się przenosił...
Jakieś sugestie, pytania celem doprecyzowania? Z góry dziękuję za pomoc.