Oczywiście, że za kwotę 3k można kupić jakieś samodzielnie jeżdżące auto. Warunek jest jeden - trzeba posiadać wiedzę i mieć trochę szczęścia. Z drugiej strony - zakup auta to nie wszystko - należy doliczyć podstawowy serwis, ubezpieczenie OC - które w przypadku młodej osoby, auta o dużej pojemności i słusznym wieku spokojnie może przekroczyć 3 tysiące. W nowszych autach koszt podstawowych części w detalu spokojnie przekracza 3 k (kpl. rozrząd, oleje, filtry, klocki, tarcze itp).
Jako ciekawostkę podam, że kiedyś używałem Skody Favorit kupionej za 500 zł jako holownika lawet, przewiozłem nią 4 samochody, pojeździłem pół roku i w wyniku stłuczki poszła na złom. Miała gaz, hak, OC na pół roku i nigdy nie zawiodła.
Za tą cenę proponowałbym Astrę F, Puga 405, Audi 80, Mazdę GE.