>nie za bardzo sobie przypominam vito na cięgłach zwykłych i "cięgno do cięgna"
> od strony klamki jest oczko.
Wyjaśniam: widziałem kilkakrotnie zamki w witku wykorzystujące wspomniane oczko połączone z siłownikiem cięgnem składającym się z dwóch kawałków w celu wygodniejszej regulacji długości. Chyba nie podlega dyskusji że taki patent ma mniejszą sztywność i szybko się może rozkręcić. Taka była istota mojej uwagi. Oczywiście że połączenie zamka z klamką stanowi cięgno, jednak jest dosyć odporne na zabrudzenie, i jeżeli nie ulegnie załamaniu, to przez dłuższy czas nie wywołuje istotnego oporu na mechanizm zamka. Zamki specjalizowane (zestawy , łącznie z listwami kontaktowymi na drzwi przesuwne, siłowniki przykręcane tak jak fabryczne) oferowała firma Dest-Tronic, producent alarmów "Dog"Obecnie mogą być problemy z zakupem, bo firmy dystrybutorskie załatwiają na swoje wyroby homologacje Unijne. Nawiasem mówiąc, nie wiem czy wiecie że według nowych przepisów jest zakaz montażu urządzeń powodujących unieruchomienie silnika podczas jazdy. Stwierdzenie takiego działania alarmu lub immobilizera będzie dla ubezpieczalni podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania w razie wypadku (zanik hamulca i wspomagania układu kierowniczego)
Pzdr.
