Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzrasta sprzedaż połprzewodników

lukasker 08 Lip 2010 04:15 2117 12
  • Wzrasta sprzedaż połprzewodników Nadchodzą dobre czasy dla producentów półprzewodników, ich sprzedaż ciągle wzrasta. Globalny zysk firm produkujących półprzewodniki wyniesie 274 miliardów dolarów w 2010, 295 miliardów dolarów w 2011. W 2014 wzrośnie do 340 miliardów dolarów w porównaniu do zeszłego roku gdy zanotowano 9% spadek. Średni wzrost wynosi 9% rocznie. W dużej mierze do wzrostu przyczyni się dobra sprzedaż smartphone'ów które dają prawie 60 miliardów dolarów zysku. Rynek napędzają też inwestycje Intela, duże zapotrzebowanie na pamięci NAND oraz pamięci DDR. Podobny wzrost ostatnio miał miejsce 2004 roku. Jeśli globalna gospodarka nie zwolni w związku z kryzysem w Europie, to producentów czekają obfite lata.

    Źródło

  • #2 08 Lip 2010 10:02
    Piachulus
    Poziom 9  

    Witam,

    Ja ostatnio chciałem zakupić 5 sztuk ATMega8 i nigdzie w Szczecinie nie mogłem ich znaleźć. Firma, w której zamówiłem układy poinformowała mnie, iż na stock'ach Atmela nie ma możliwości zakupu większej ilości mikrokontrolerów. Jest to chyba najlepszy przykład wzrostu zapotrzebowania na produkty Atmela przez dużych producentów, przez co tacy mali klienci jak domowi miłośnicy elektroniki mają kłopoty z zakupem nawet kilku sztuk układów.

    Pozdrawiam

  • #4 08 Lip 2010 12:13
    victoriii
    Poziom 16  

    Potwierdzam, straszne problemy w ogóle ze wszystkimi "ósemkami" są. W TME są totalne braki megi8, 48 i 88. Jak już są to w QFN. Ceny są dzikie, do tego stopnia, że mega8 kosztuje więcej niż STM32 mający mniej więcej tyle samo pamięci co mega32 :/

  • #5 08 Lip 2010 13:30
    naelektryzowany
    Poziom 17  

    Potwierdzam. Jakiś czas temu chciałem kupić mege8 lecz kosztowała 18zł to zrezygnowałem, bo myślałem, że sobie sklep zdziera z ludzi i kupie taniej. Lecz teraz nawet za 18zł niemożna jej dostać. A jak na allegro wskoczy po 18zł z groszami to w dzień kilka osób kupuje. Mam nadzieje, że przed końcem wakacji (w co niestety wątpię) sytuacja się ustabilizuje, bo jak na nieszczęście 2miesiące wolnego i tylko projektować można bo o wykonaniu chyba można zapomnieć. Będzie trzeba zacząć się szkolić ARM albo coś podobnego co można kupić nie tylko od atmela, bo ponoć te większe AVRy też mają zdrożeć.

  • #6 08 Lip 2010 18:25
    marcelix007
    Poziom 14  

    Wszystko podskoczyło np. Mega128 za 37zł. Dobrze że mam jeszcze w szufladzie zapasy 8, 168, 128 :)

  • #7 08 Lip 2010 19:26
    victoriii
    Poziom 16  

    Wszystko podskoczyło bo podskoczył dolar i inflacja. Ale nie o 300% z hakiem jak ceny "8". LPC1114/301 (32kB FLASH, 8kB RAM) kosztuje ~11PLN, mega32 ~15PLN. Do tego albo w wersji taniej programowanie przez RS232 lub za ~100PLN zestaw uruchomieniowy z debuggerem - jesteś panem swojego procesora, zupełnie inaczej się pracuje niż jak w medze8 kombinując co też się może dziać w procku. Do tego biblioteka przykładowych programów. Wersja bardziej budżetowa, STM8, zestaw uruchomieniowy z debuggerem <40PLN. Do tego środowisko, niestety z ograniczeniem kodu do 32kB, ale za to procek klasy megi8 ~7PLN. Aha i na nie jest biblioteka FW do obsługi klawiatur dotykowych, odpaliłem i działa fajnie. To rozwiązuje odwieczny problem wiercenia estetycznych dziur w obudowach naszych urządzeń. Wystarczy zrobić płytkę drukowaną z klawiszami w postaci padów, nakleić ładny wydruk z drukarki i gotowe. Albo wreszcie STM32, to Cortex-M3, ceny ostatnio też już poniżej 10PLN, a full więcej możliwości, ten egzemplarz w cenie poniżej 10PLN ma dwa przetworniki DAC 12bit. Do tego IDE Eclipse i dostępny darmowy kompilator bez ograniczenia kodu. Pełna biblioteka przykładów a debugowanie tanim Wigglerem. Moim zdaniem Atmel się bardzo może przejechać na tej eksplozji cen, bo AVRy się opłacały głównie ze względu na cenę, a teraz się już zwyczajnie nie opłaca. Urządzenia które do tej pory zaprojektowałem na AVR ciągnę walcząc o dostawy procków, ale nowe już nie. BTW megi128 za 37PLN, ten ARM kosztuje ~38PLN przy 1szt i ma: "STM32F107RCT6:
    ARM Cortex-M3 CPU, 256kB Flash, 64kB RAM, Ethernet, USB OTG FS, 2xCAN, 5xUART, 2xI2C, 2xSPI, ADC, DAC".

  • #8 08 Lip 2010 21:44
    RitterX
    Poziom 36  

    Z AVR-ów zrezygnowałem już dosyć dawno, ~4 lat temu. Do moich zastosowań były za słabe. Na dodatek "skaziłem" się TMS320.... . Dlatego znalem różnicę. Do zastosowań prostego regulatora AVR nadawały się całkiem nieźle z tym, że jeśli było coś bardziej skomplikowanego to pozostawał asm bo C było ciut za wolne a na dodatek mikroskopijna ilość pamięci RAM dawała się we znaki.
    Myślę, że Atmela trochę przerosła popularność AVR-ów. Z punktu widzenia polityki firmy lepiej mieć dużych odbiorców jednolitego towaru np. rzeczonych 8. Tylko, że popularności danego procesora nie osiąga się w ten sposób. Wie to zapewne ARM i firmy licencyjne. Dlatego zawirowania z AVR-ami to, moim skromnym zdaniem, "strzał w stopę" Atmel-a.
    Z punktu widzenia nowych konstrukcji nie wyobrażam sobie AVR. Ale to tylko moja opinia i zapatrywanie. Z punktu widzenia przyszłości przed ARM-ami, ale nie tylko, nie ma alternatywy. Czas 8. bitowców dobiega końca czego dowodem jest ilość owych w nowych konstrukcjach. Godzina pracy inżyniera, może jeszcze nie w Polsce, jest na tyle wysoka, że pisanie kodu obecnie na AVRy tylko po to by za 3-4 lata portować na 16/32bit. procesory jest po prostu nieopłacalne i bez sensu.
    Z przenośnością kodu pomiędzy ARM-ami, z różnych firm, różnie bywa ale jest to i tak "bułka z masłem" w stosunku do konwersji kodu z 8.bitowca.
    Miało być o rynku półprzewodników a wyszło jak zwykle o AVR-ach... ;-) .
    Rynek półprzewodników rośnie nie tylko z powodu producentów z segmentu telefonii komórkowej czy komputerów. Przełom dokonał się w energoelektronice. IGBT na 4kV/150A nie są już fikcją. Do tego stopnia, że np. TI wraca do projektowania nowych układów analogowych choćby dla segmentu energoelektronicznego.

  • #9 08 Lip 2010 23:29
    AdeBe
    Poziom 13  

    Bez przesady, jakieś tam pole dla 8 bitowców zawsze zostanie. Jest wiele przykładów prostych projektów gdzie prostota/toporność jest zaletą.
    Ale faktycznie jakiś ruch pewnie będzie w kierunku 16/32 bitów. Osobiście przewiduję, że będzie to większość układów z >=40 pinów. Jak mam się bawić dalej w futurologa, to przewiduję również skok popularności dsPIC/Cortex M-4 :-)

  • #10 09 Lip 2010 07:58
    KamBys
    Poziom 23  

    ale po co Ci te 8-bitowce jak za grosze masz Cortexa M0? Po prostu już się nie opłaca bawić z 8bitowcami. Idąc dalej - taki LPC1343 też niewiele kosztuje, a ma USB na pokładzie, więc nawet FTDI nie musisz dostawiać - kolejne cięcie kosztów.
    No i platforma która tak szybko nie zniknie, a w razie czego łatwo przejść na kolejne wydania ARMów.

  • #11 09 Lip 2010 08:09
    victoriii
    Poziom 16  

    Zgadzam się, że jakieś pole dla 8 bitowców pozostanie, szczególnie tam gdzie są tańsze niż ARM. Dla przykładu np. PIC10F lub najnowsze i najmniejsze Atmele ATtiny4. Czasem zastosowania są tak proste, że nie ma najmniejszej potrzeby wsadzać nic lepszego, albo wymagana jest mała obudowa. Dopóki nie będzie ARM w SOT23 to 8 bitowce są tu niezagrożone. Co do 16 bitowców, to nie wydaje mi się, żeby jakiś ruch w tą stronę był, bo ARMy mają lepsze parametry a cena porównywalna. Dodatkowo ARMy to już praktycznie standard.

  • #13 09 Lip 2010 20:39
    RitterX
    Poziom 36  

    Z tego co pamiętam 4-bitowce robiła/robi Toshiba, Samsung...
    Używam ARM-ów ale nie przeceniałbym ich możliwości. DSP nadal mają się całkiem nieźle bowiem jest sporo zastosowań gdzie mają istotną przewagę nad ARM-ami. Trzeba wziąć pod uwagę, że nawet jeżeli zastępujemy dedykowanego DSP np. ARM-A8 taktowanym 2-3 krotnie wyższym zegarem to może się okazać, że bez dodatkowych peryferiów się nie obejdzie. Wtedy i koszty oprogramowania i sprzętu rosną. Innym kłopotem rzadko poruszanym jest problem z EMC. Niższe napięcie zasilania to też mniejszy margines pomiędzy stanami logicznymi. Niezbyt często ma to jednak istotne znaczenie.
    LPC1343 ma USB ale na obsługę USB trzeba trochę miejsca w pamięci a ten ARM raczej nadmiarem jej nie grzeszy.
    Jest jeszcze coś bardzo istotnego o czym zwykle się nie pamięta. To liczba inżynierów przygotowana do posługiwania się ARM-ami. To niestety nie wygląda za ciekawie. Oby nie było tak jak z sieciami neuronowymi, których może i uczono a nawet nadal się uczy ale w zastosowaniach inżynierskich nie występują zbyt często.
    Czym innym jest rozumieć jak coś działa i nawet posługiwać się tym w stopniu podstawowym. A czym innym mieć to opanowane na takim poziomie by nie mieć oporów by zbudować na tym np. WŁASNY! rozrusznik serca.
    Unifikacja bazowa rdzeni ARM umożliwia zwiększenie liczby dostępnych głów do tworzenia nowych urządzeń. Jest podobnie jak z językiem C.
    Tak się rozpisałem o ARM, że zapomniałem o innym ważnym segmencie rynku ;-). Zauważcie jak dynamicznie rośnie rynek układów scalonych i tranzystorów związanych z układami zasilania. Jak ktoś rozbierał duży tranzystor mocy to wie jak wielki płat krzemu znajduje się w środku. I jeszcze oświetlenie LED i fotoogniwa. W tym segmencie fabryki wyrastają jak grzyby po deszczu.