Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Diora WS354 - pali bezpieczniki na płytce sterującej.

leonsocio 15 Lip 2010 17:45 13291 64
  • #31
    leonsocio
    Poziom 28  
    Wzmacniacz działa:) PO wymianie 2N6488/6891 na BD911/912 pracuje poprawnie. Dziękuję w szczególności Marianowi (gdyż wjechał mi na ambicje twierdząc, ze nie mam pojęcia o wzmacniaczach i tym samym mnie zmobilizował) a także pozostałem części forum. Temat uważam do zamknięcia.
  • PCBway
  • #32
    leonsocio
    Poziom 28  
    Niestety, powstał problem z potencjometrami od głośności oraz balansu, raz działają, raz nie, czasami na minimalnym wychyleniu gra głośność maksymalna. Spryskanie środkiem do czyszczenia potencjometrów nie pomogło, czy zostaje mi tylko wymiana obu potencjometrów?
  • #33
    elektryku5
    Poziom 38  
    Potencjometr "volume" niestety będziesz musiał wymienić. Istnieje możliwość, że uszkodziły się ścieżki potencjometru.
  • #34
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    leonsocio napisał:
    Dziękuję w szczególności Marianowi (gdyż wjechał mi na ambicje twierdząc, ze nie mam pojęcia o wzmacniaczach
    W zasadzie to pisałem o elektronice, ogólnie. Ale sam widzisz, czasem trzeba kopa dostać by coś osiągnąć. Ja mam zawsze dobre intencje, nawet gdy się wydają one złe :D Potencjometry tam to niestety szajs i tylko wymiana Cię ratuje.
  • #35
    leonsocio
    Poziom 28  
    Końcówki wymienione, potencjometry od głosu oraz balansu zrobione jak należy. Po podaniu sygnału na wejście w głosnikach co prawda pojawia sie dźwiek, ale znieksztalcony, tka jakby charczał... Obojętne czy na włączonym korektorze czy wyłączonym. Prosze o jakieś porady co mam robić. Czy może to być wina, że koncówki mocy nie są sparowane lub też przyczyną będą zaschnięte kondensatory np w zasilaczu?

    Dodano po 31 [minuty]:

    Gdy podłącze kolumnę pod wzmacniacz i nie podam żadnego sygnału na wejście oraz stopniowo podgłaszam, w głośniku słychać taki dźwięk jak na filmie poniżej. Pomierzyłem napięcia na kondensatorze podwójnym w zasilaniu (4700uF) i jeden pomiar wykazał 39,5V, natomiast na 'drugim' kondensatorze (na drugiej parze styków kondensatora) jedynie 0,5V. Podejrzewam, że kondensator może być winowajca, Co sądzicie o tym?

  • #36
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    leonsocio napisał:
    Pomierzyłem napięcia na kondensatorze podwójnym w zasilaniu (4700uF) i jeden pomiar wykazał 39,5V, natomiast na 'drugim' kondensatorze (na drugiej parze styków kondensatora) jedynie 0,5V. Podejrzewam, że kondensator może być winowajca, Co sądzicie o tym?


    To wskazywałoby na przerwę w dwu diodach mostka.
  • PCBway
  • #37
    leonsocio
    Poziom 28  
    Niesłychana sytuacja. Mostek sprawny okazało sie. Przyczyną była ucięta nóżka od kondensatora w związku z czym, drugie napięcię nie dochodziło.
  • #38
    szumigt
    Poziom 15  
    leonsocio napisał:
    PO wymianie 2N6488/6891 na BD911/912 pracuje poprawnie.


    Rozumiem że wymieniłeś jedynie tylko te tranzystory ... sterujące BD139/140 nie ruszałeś ??

    Tak przy okazji to jest zamiennik ale zmienia on coś w przypadku mocowej wytrzymałości wzmacniacza ??
  • #39
    leonsocio
    Poziom 28  
    Wymieniłem tylko tranzystory końcowe, sterujące były sprawne. Wzmacniacz ruszył z miejsca.
  • #40
    szumigt
    Poziom 15  
    leonsocio napisał:
    Wymieniłem tylko tranzystory końcowe, sterujące były sprawne. Wzmacniacz ruszył z miejsca.


    Tak pytam bo właśnie 4 tranzystory końcowe wylutowałem i 1 jest chyba uwalony. Teraz pytanko. Koszt 1 BD911 to ok 3.5 w sumie nie wiele a jeśli wymiana z 2Nxxx na BD coś da mocowo to pytanie czy warto ?? Coś się zamotałem ;) Jednym słowem warto wymieniać na BD911/912 bo te są 90W więc nieco więcej mocy ...
  • #41
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    szumigt napisał:
    Coś się zamotałem
    No właśnie...
    Poczytaj lepiej od czego zależy moc wzmacniacza.
  • #42
    szumigt
    Poziom 15  
    marian1981.02 napisał:
    szumigt napisał:
    Coś się zamotałem
    No właśnie...
    Poczytaj lepiej od czego zależy moc wzmacniacza.


    No dobrze to inaczej ... zakładać BD911/912 czy pozostawić 2N 6488/6491 ??
  • #44
    LemuRR 11
    Poziom 26  
    marian1981.02 napisał:
    Nie zaszkodzi sparować, ale kto powiedział że trzeba?

    To że trzeba, przekonałem się w moim egzemplarzu.
    Jedna bardzo ważna rzecz na początek, która bardzo ułatwi uruchamianie wzmacniacza, i przy ewentualnych błędach uchroni od większych usterek. Zamiast bezpiecznika sieciowego, wpiąć żarówkę 60-100W W razie jakiegokolwiek zwarcia, zaświeci żarówka.
    Osobiście, kiedy już naprawy w ciemno (podstawianie nowych części, na podstawie gdybania) doprowadziły mnie do furii, wziąłem w rękę odsysacz cyny, i lutownicę, wlutowałem dosłownie wszystko z bloku sterowania i końcówki, i pomierzyłem.
    A co do parowania, po pierwszej udanej naprawie, po której już wzmacniacz grał na samych sterujących (uwaga! są wlutowane napisami w stronę radiatora), Wstawiłem tranzystory końcowe do jednego kanału. Wzmacniacz pograł chwilę po czym padł. Zmierzyłem wzmocnienie nowej pary pary BD i okazało się że jeden ma wzmocnienie 100 a drugi 50. Po sparowaniu tranzystorów sterujących, wzmacniacz gra sobie radośnie do dzisiaj.

    Dodano po 2 [minuty]:

    A moje zdanie co do wymiany na BD911/12
    Jak już się wymienia, to lepiej dołożyć to ≦ 6zł i mieć nowe tranzystory w obu końcówkach..
  • #45
    marekzi
    Poziom 38  
    To że różnica bety tranzystorów spowodowała awarię to tylko przypuszczenie. Awaria zapewne miała inną przyczynę.
    I z teorii i z praktyki wiadomo, że beta tranzystorów nie ma większego znaczenia dla jakości odtwarzania, zaś dla awaryjności - żadnego.
    I dotyczy to tak tranzystorów sterujących jak i końcowych.

    Parowanie tranzystorów do stopnia końcowego to relikt - zabieg z zamierzchłych czasów, gdy wzmacniacze pracowały w układach podobnych do lampowych - z transformatorem wejściowym (sterującym parą tranzystorów końcowych w układzie przeciwsobnym) a nawet i wyjściowym.
    Tam parowanie miało sens, gdyż pętla sprzężenia zwrotnego była bardzo płytka i nie gwarantowała zmniejszenia zniekształceń - trzeba było zadbać o ich nie-powstawanie u źródła - dlatego parowano tranzystory.
    W dzisiejszych wzmacniaczach głębokie sprzężenie zwrotne załatwia wszystko, a parowanie tranzystorów to zabieg podobny w skutkach do pozłacanych końcówek kabli.
    Poprawia samopoczucie właściciela/konstruktora.
  • #46
    szumigt
    Poziom 15  
    No niestety moja radość nie trwała zbyt długo. Wczoraj wlutowałem tranzystorki 2N6488/91 podłączyłem i wszystko było ok. Dziś rano włączam wzmacniacz (podłączony przez EURO-SCART z nagrywarki DVD) bzzzz i bezpieczniki bach ... czyli problemik powrócił.

    Co może być w takim razie problemem ... ??
  • #47
    szumigt
    Poziom 15  
    Nie chce zakładać osobnego wątku ale ja się poddaję.
    Wymieniłem 2N6488/91 (po raz kolejny) i BD139/140. Przed wymianą sprawdziłem spadek napięcia na opornikach emiterowych w działającym kanale. Ok 14mV co daje przy oporze 0.47ohm płynący prąd 25-30 mA czyli tyle ile przewiduje instrukcja serwisowa. Po wlutowaniu w/w tranzystorków włączam i bach znów bezpieczniki lecą...

    Moja wiedza już dalej nie sięga ... dlatego proszę pomóżcie jakoś. :)
  • #48
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    szumigt napisał:
    Po wlutowaniu w/w tranzystorków włączam i bach znów bezpieczniki lecą...


    Bez podłączonego głośnika?
    Jeśli tak to sugeruję zbadać elementy w okolicy T501 lub T508, ze sczególną uwagą poświeconą potencjometrom montażowym (wymienić najlepiej).
  • #49
    szumigt
    Poziom 15  
    jdubowski napisał:
    Bez podłączonego głośnika?


    Bez. Jedyne co podłączyłem to zasilanie.

    jdubowski napisał:
    Jeśli tak to sugeruję zbadać elementy w okolicy T501 lub T508, ze sczególną uwagą poświeconą potencjometrom montażowym (wymienić najlepiej).


    Lewy kanał działa ok. Wszystkie potencjometry działają bez zarzutów. Ok. Zbadam temat.

    Jeszcze jakieś inne sugestie ??
  • #50
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    szumigt napisał:
    Wszystkie potencjometry działają bez zarzutów.


    A waść jak to stwierdziłeś? To że się kręci to nie znaczy że ślizgacz zawsze kontaktuje - ten PR-ek w zasadzie trzeba wymienić przy kazdym najmniejszym podejrzeniu że może czasami zawodzić...
  • #51
    szumigt
    Poziom 15  
    jdubowski napisał:
    szumigt napisał:
    Wszystkie potencjometry działają bez zarzutów.


    A waść jak to stwierdziłeś? To że się kręci to nie znaczy że ślizgacz zawsze kontaktuje - ten PR-ek w zasadzie trzeba wymienić przy kazdym najmniejszym podejrzeniu że może czasami zawodzić...


    Potencjometry tzn dla mnie te które użytkownik może regulować bez otwierania wzmaka. Nie mówię o tych co są na PCB. Potencjometry emiterowe dają właściwy prąd płynący przez emiter to są chyba ok czy się mylę??

    Co ten PR-ek??
  • #52
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    szumigt napisał:
    Potencjometry tzn dla mnie te które użytkownik może regulować bez otwierania wzmaka. Nie mówię o tych co są na PCB.


    A ja wrecz przeciwnie - piszę o tych które znajdują się w układzie ustalania prądu spoczynkowego.

    szumigt napisał:
    Potencjometry emiterowe dają właściwy prąd płynący przez emiter to są chyba ok czy się mylę??


    Nie ma czegoś takiego jak "potencjometry emiterowe", ja pisałem o R515 i R516 pracujących w układach stabilizacji pradu spoczynkowego.
  • #53
    LemuRR 11
    Poziom 26  
    Ja apelowałem, aby podłączać przez żarówkę, wtedy przynajmniej unika się dodatkowych uszkodzeń.
    Sprawdź, czy nie ma gdzieś pękniętej ścieżki, zimnego lutu, zwarcia.
    W moim przypadku to okazało się także ważnym problemem
  • #54
    szumigt
    Poziom 15  
    jdubowski napisał:
    A ja wrecz przeciwnie - piszę o tych które znajdują się w układzie ustalania prądu spoczynkowego.Nie ma czegoś takiego jak "potencjometry emiterowe", ja pisałem o R515 i R516 pracujących w układach stabilizacji pradu spoczynkowego.


    Skrót myślowy ... o to samo chodziło. PR R515 (kanał lewy) i R516 (kanał prawy) do regulacji prądu spoczynkowego. W lewym kanale jak napisałem daje prąd spoczynkowy 25-30mA czyli ok. W prawym z wylutowanymi 2N6488/6491 daje takie samo napięcie na opornikach ("emiterowych") R526 i R528 (kanał prawy) jak na kanale lewym. Czy to tak ma być, bo w sumie tam końcówek mocy nie ma a napięcie jest to samo ?? Czy taka wskazówka z mojej strony coś wnosi do tematu.

    Jutro jadę do sklepu po kolejne części. To ten R516 zakupię bo 515 jest ok bo już trzeci dzionek wszystko na lewym kanale śmiga ok. Cały czas zastanawia mnie tylko dlaczego na słuchawkach podłączonych z wylutowanymi 2N-kami wszystko działało poprawnie??

    Jeszcze pytanie. Wymieniać BD135, bo on jest od stabilizacji termicznej. To może mieć związek z tym uszkadzaniem końcówek mocy??
  • #55
    elektryku5
    Poziom 38  
    Po pierwsze "żarówka", po drugie należy sprawdzić najlepiej wszystkie tranzystory, szczególnie te na radiatorze.
    Nie po to wymyślono multimetry, by potem wymieniać w ślepo tranzystory.
    Oczywiście BD135 do sprawdzenia...
  • #56
    szumigt
    Poziom 15  
    Jak już pisałem po za BD135 wszystkie tranzystory w prawym kanale wymieniłem w jednym rzutem. Żadnego zwarcia ani pęknietej ścieżki ani z.l. nie widziałem. Dlatego sprawdzanie 2 raz tego samego raczej sensu nie ma.
    Te żarówke to niby gdzie mam wlaczać?
  • #57
    jur1
    Specjalista techniki DVD
    1." Wymieniłem 2N6488/91 (po raz kolejny) i BD139/140. Przed wymianą sprawdziłem spadek napięcia na opornikach emiterowych w działającym kanale. Ok 14mV co daje przy oporze 0.47ohm płynący prąd 25-30 mA czyli tyle ile przewiduje instrukcja serwisowa. "

    To jeszcze jak dodasz 2 x 25-30mAx100Ω = 5-6V między bazami tranzystorów mocy na starcie i nasycasz tranzystory mocy czyli:
    "Po wlutowaniu w/w tranzystorków włączam i bach znów bezpieczniki lecą... "
    Prąd " spoczynkowy" ustawiasz przy włożonych tranzystorach mocy.
    Ustawić PR-kiem na minimum a następnie powoli ustawiać właściwy prąd.

    2. "W lewym kanale jak napisałem daje prąd spoczynkowy 25-30mA czyli ok. W prawym z wylutowanymi 2N6488/6491 daje takie samo napięcie na opornikach ("emiterowych") R526 i R528 (kanał prawy) jak na kanale lewym." Czy to tak ma być, bo w sumie tam końcówek mocy nie ma a napięcie jest to samo ?? Czy taka wskazówka z mojej strony coś wnosi do tematu."
    Tak
    Patrz pkt 1.
  • #58
    szumigt
    Poziom 15  
    No to że prąd spoczynkowy z włożonymi tranzystorami mam regulować to jasne ale jak mam go wyregulować jak wkładając tranzystorki i włączając sprzęt od razu palą się końcówki....

    Rozumiem ze mam zrobić tak. Wlutować wszystkie tranzystory (jak myślę wymienię też PR-ki, bo i tak już kupiłem). Potem przed włączeniem ustawię obywa PR-ki na min w ten sposób uniknę zbyt dużego prądu spoczynkowego. Potem włączę i wyreguluję obydwoma PR-kami prąd spoczynkowy tranzystorów.(mam na myśli oba kanały) Mam rację ... czy to pozwoli mi wyeliminować możliwość spalenia tranzystorów ??
  • #60
    szumigt
    Poziom 15  
    jdubowski napisał:
    Upewnij się że wiesz w którym kierunku jest "min" - bo to nie zawsze w lewo...


    Jasne.

    Moje rozumowanie jest właściwe?? A jeśli dalej bezpieczniki wypalą ??