Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gokart z napędem elektrycznym

mi_ma 09 Lip 2010 06:43 13426 19
  • Gokart z napędem elektrycznym

    Henry Herndon pracuje nad budową gokarta z napędem elektrycznym wykorzystując przy tym posiadane nadmiarowe części. Posiada pewne doświadczenie z budowy pojazdów z napędem elektryczny, ale to nie oznacza, że praca przebiega bezproblemowo. Jak do tej pory opracował swoistą skrzynię biegów dla swojego silnika, jednak po złożeniu wszystkiego razem pojawiły się problemy ze spadającym łańcuchem. Chociaż praca nie jest skończona, to na stronie źródłowej znajdziecie trochę informacji na temat projektu i zdjęć.

    Gokart z napędem elektrycznym Gokart z napędem elektrycznym Gokart z napędem elektrycznym
    Gokart z napędem elektrycznym Gokart z napędem elektrycznym

    Źródło http://acuteaero.com/2010/06/20/how-much-electric-kart-can-you-build-in-a-day/#more-874


    Fajne!
  • #2 09 Lip 2010 12:18
    flubber.trip
    Poziom 27  

    Nie czytałem oryginalnego opisu, ale ze zdjęć i filmu wynika że gokart nie ma układu różnicowego. Nie wiem czy w "normalnych" gokartach jest on, ale przy jego braku mogą być problemy ze skręcaniem. Ogółem nic szczególnego. duży silnik, trochę elektroniki i 2 duże akumulatory, zamontowane jakoś prowizorycznie na pasach. Każdy mający dostęp do części i odrobiny narzędzi jest w stanie takie coś zmontować. Pozdrawiam.

  • #3 09 Lip 2010 15:38
    oli-wa
    Poziom 11  

    Witam gokart jest napędzany na jedno koło.

  • #4 09 Lip 2010 16:12
    M. S.
    Poziom 34  

    W żadnym gokardzie nie ma mechanizmu różnicowego, a napędzana jest cała sztywna oś. Różnice w drodze przebytej przez oba tylne koła podczas skrętu niwelowane są poprzez poślizg jednego z nich. Między innymi dla tego zabawa jest przednia (choć atrakcje tylne).

  • #5 11 Lip 2010 01:16
    george2002

    Poziom 17  

    Witam,
    no w sumie tutaj z filmu i zdjęć nic ciekawego nie wynika ale wystarczy tylko obejrzeć dwa poniższe filmy i wtedy widać różnicę między spalinówką a elektrykiem :D


    Link



    Link



    Trzeci film to już tylko dla wglądu :)


    Link


    zawsze tylko się zastanawiam co będzie jak podczas jazdy gość się wywróci lub zewrą się przewody od akumulatorów ;)

    Pozdrawiam
    George2002

  • #6 11 Lip 2010 10:16
    TheGanG
    Poziom 11  

    To ma baaardzo nisko środek ciężkości więc ciężko to wywrócić (musiałoby się przywalić z pełnej prędkości podczas ślizgu bokiem w chodnik itp.

  • #7 11 Lip 2010 15:38
    nanab
    Poziom 26  

    Cytat:

    wystarczy tylko obejrzeć dwa poniższe filmy i wtedy widać różnicę między spalinówką a elektrykiem Very Happy

    Porównanie elektryka o mocy 100KM do zwykłego spalinowego gokarta, który w osiąga ~20KM? Raczej średni pomysł.

  • #8 11 Lip 2010 17:11
    Villen
    Poziom 21  

    Wydaje mi się że chodzi tu też nie tyle o moc, co o gigantyczny (w porównaniu do spalinowców o małych pojemnościach) moment obrotowy, dostępny praktycznie od razu... I nawet potężny balast w postaci akumulatorów niewiele przeszkadza...

    Dopisuję sobie następny punkt do listy pod tytułem "jak kiedyś będę miał dużo kasy, to zrobię" ;)

  • #9 11 Lip 2010 19:08
    Cilit
    Poziom 10  

    Mam pytanie bo w niektórych pojazdach elektrycznych są stosowane akumulatory żelowe a w innych normalne jak do samochodów czym to się różni i które lepiej by się do tego nadawały. Oraz które mogą wytrzymać więcej cykli naładowania oraz rozładowania?

  • #10 12 Lip 2010 01:12
    Szokolo
    Poziom 19  

    Żelowe akumulatory stosuje się tam gdzie są niesprzyjające warunki pracy, większe drgania itp., niektóre nawet mogą pracować w dowolnej pozycji także nawet chwilowe wytrącenie pojazdu z równowagi jest im niestraszne (dobry przykład - skuter wodny). Akumulator żelowy charakteryzuje się podobnymi właściwościami jak zwykły z elektrolitem w postaci płynnej...

  • #11 12 Lip 2010 18:58
    PiotrPirat
    Poziom 10  

    Tak ma dobrą sprawę, do zwykłe akumulatory w elektrolitem nie bardzo nadają się do zasilania takich gokartów. Ich bezpieczny stopień wyładowania jest niewielki, w stosunku co do akumulatora żelowego. Niestety konkretnych wartości dokładnie nie wiem, więc nie chce wprowadzać w błąd.Generalnie akumulatory żelowe można rozładowywać dużo głębiej niż kwasowo-ołowiowe. Stąd w motorówkach, skuterach, wózkach inwalidzkich i innych pojazdach z napędem elektrycznym stosuje się akumulatory żelowe. Naturalne żelowe są droższe, no ale to chyba zrozumiałe - coś za coś. Może się więc okazać, że akumulator żelowy o mniejszej pojemności starczy na dłużej niż elektrolityczny o większej pojemności, zarówno pod względem czasu jazdy po pełnym naładowaniu, jak i żywotności samego akumulatora.

    Kwestię względów bezpieczeństwa w razie wylania się elektrolitu (kwasu!) zostawiam już w spokoju, bo jak koledzy wyżej piszą, gokarty praktycznie są niewywracalne ze względu na bardzo nisko położony środek ciężkości.

    A tak wogóle to fajna sprawa zrobić sobie taką zabawkę :)

  • #13 15 Lip 2010 23:09
    gemiel
    Poziom 19  

    A ja zastanawiam się nad innym rozwiązaniem zastępującym mechanizm różnicowy. Do napędu użyć dwóch silników od skuterów elektrycznych (silniki bezszczotkowe wbudowane w koło) lub inne o mocy w zasadzie do 250W. Regulacja prędkości pojazdu oczywiście pedałem gazu ale różnica prędkości silników za pomocą drążka kierownicy. Można np. zastosować dwa hallotrony takie jak w regulacji prędkości rowerów i skuterów elektrycznych z odwrotnie ustawionymi krzywkami. Czyli skręcając w prawo przyspieszamy lewy silnik a prawy spowalniamy.

  • #14 16 Lip 2010 10:01
    flubber.trip
    Poziom 27  

    Gemiel, ciekawe rozwiązanie, ale stosując już 2 silniki jest prostrze, wystarczy je podłączyć szeregowo, wtedy ten z większym obciążeniem (w praktyce ciągnący po wewnętrznej) pobiera więcej prądu, jest na nim mniejszy spadek napięcia i większa moc idzie na te drugi. Stosowałem takie rozwiązania za dziecka, budując różne samochodziki :]

  • #15 16 Lip 2010 17:48
    gemiel
    Poziom 19  

    flubber.trip masz rację. Tylko obawiam się, że przy większej konstrukcji może całą zabawę popsuć różnica parametrów silników. Mało kiedy trafiają się dwa naprawdę jednakowe. Nie mam zbyt wiele doświadczenia jeśli chodzi o użycie dwóch silników w pojeździe. Natomiast od strony serwisowej poznałem sporo skuterów i rowerów elektrycznych. Różnice bywają spore. Dlatego też pomyślałem, że dodatkowa regulacja w układzie kierowniczym będzie przy okazji działać jak trymer do równoważenia serwa modelarskiego.

  • #16 16 Lip 2010 18:13
    Mark Marshall
    Poziom 19  

    gemiel napisał:
    flubber.trip masz rację. Tylko obawiam się, że przy większej konstrukcji może całą zabawę popsuć różnica parametrów silników. Mało kiedy trafiają się dwa naprawdę jednakowe. Nie mam zbyt wiele doświadczenia jeśli chodzi o użycie dwóch silników w pojeździe. Natomiast od strony serwisowej poznałem sporo skuterów i rowerów elektrycznych. Różnice bywają spore. Dlatego też pomyślałem, że dodatkowa regulacja w układzie kierowniczym będzie przy okazji działać jak trymer do równoważenia serwa modelarskiego.


    Dlatego zdecydowanie lepiej użyć jednego silnika. Pomijam już to że zastosowanie mechanizmu różnicowego zabije zabawę z jazdy gokartem. Po za tym zbudowanie dyferencjału jest czasochłonne, chyba że zastosuje się gotowy patent ale do gokarta nie liczyłbym na to by można zakupić dyferencjał. Zapominacie także o problemach z układem napędowym gdyby zastosowano mechanizm różnicowy. Gokarty to mały pojazd, nie quad czy samochód dlatego ciężko znależć tam miejsce na dodatkowe mechanizmy a waga w tym przypadku też się liczy.

  • #17 19 Lip 2010 08:26
    Villen
    Poziom 21  

    Dyfer można tanio i prosto zaadaptować z malucha ;) Wystarczy wyjąć go obudowy skrzyni, dopasować zamiast koła zębatego oryginalnej przekładni jakąś swoją zębatkę/koło pasowe wedle uznania, a do "srodka", czyli tam gdzie pracują "satelity" nałożyć smaru do przegubów napędowych. Obudowę kosza z satelitami zrobić z kawałka węża gumowego o dużej średnicy i dwóch opasek zaciskowych. Takie rozwiązanie zastosowaliśmy z ojcem przy budowie "quada"-ciągniczka do odśnieżania i ciągnięcia małych przyczepek. Spisuje się świetnie!

  • #18 21 Sty 2011 20:17
    jonatan21
    Poziom 11  

    A ja mam pytanie, jaki został tutaj użyty silnik, 3fazowy, 1fazowy, pradu stalego itp... I przez co odbuwa się regulacją prędkości obrotowej silnika?

  • #19 23 Sty 2011 01:07
    ob
    Poziom 18  

    Po co w ogóle mechanizm różnicowy w gokarcie ?

    Villen: pomysł z mechanizmem z malucha w takim gokarcie z góry jest skazany na niepowodzenie, on potrafił się rozlecieć przy mocy malucha, a co dopiero przy takiej :)

  • #20 26 Sty 2011 22:48
    Longin_S
    Poziom 12  

    Pomysł z adaptacją mechanizmu różnicowego do maszyny "wolnoobrotowej" jest przedni - gratuluję! W gokarcie może się nie spisać. Komplikuje się też system łożyskowania osi napędowej.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME