Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra F GSI 1.8 16 V - problem z obrotami, czujnikiem wałka.

09 Lip 2010 15:07 7641 14
  • Poziom 2  
    Witam

    Jestem tu nowy i postaram się jak najdokładniej opisać problem.

    Kupiłem za granicą Opla Astrę F GSI 1.8 16 V (silnik c18xe). Wszystko było w porządku tylko że paliła się żółta kontrolka silnika i przy wolnych obrotach dusił się i gasł (bywało, że kontrolka sie nie zapaliła to działał pięknie).

    Zaprowadziłem do warsztatu, podłączyli pod komputer i wykazało (postaram się jak najdokładniej przetłumaczyć na polski): zły sygnał czujnika wału rozrządu. Koleś wytłumaczył mi, że czujnik wysyła zły sygnał do komputera pokładowego, a on próbuje zatrzymać silnik i dlatego gaśnie (nie wiem czy wkręcał kit czy nie, nie znam się). Powiedział, że może spróbować "usunąć" ten sygnał. Poklikał coś na komputerze po czym stwierdził, że nie da rady.

    Od tamtej pory zauważyłem, że kontrolka paliła się zawsze ale nie było już problemu. W ten sam dzień wyjechałem w podroż do Polski. Na autostradzie nie jechałem zbyt szybko, a w Polsce po śniegu nie wkręcałem go na wysokie obroty starając się jechać powoli i spokojnie.

    Gdy śnieg stopniał, wyjąłem samochód z garażu i wymieniłem świece (nie były wcześniej wymieniane). Gdy wyjechałem nim na drogę, chcąc się rozpędzić zauważyłem, że przy 4500 obrotów odcina mi dopływ paliwa (chyba, po prostu nie ciągnął dalej). Wcześniej kręciłem go do 6000 i było dobrze a teraz 4500 to max. Myślałem, że to przez wymianę świec ale poszukałem w internecie i wygląda na to, że kupiłem dobre.

    Wyjechałem nim ponownie za granicę i zaprowadziłem do tego samego warsztatu co ostatnio. Podłączyli, wykryło ten sam błąd. Odłączyli, kasę wzięli i podziękowali.

    Gdy wróciłem do Polski zaprowadziłem go do serwisu Opla, wykazało, że jest problem z czujnikiem prędkości wałka rozrządu i zaśpiewali mi ponad 1000 zł za naprawę. Poszukałem troszkę i znalazłem czujnik za 70 zł.

    I tu pojawiają się moje pytania:

    Czy to możliwe aby jedyną uszkodzoną częścią mającą wpływ na problem z obrotami był właśnie czujnik prędkości wałka rozrządu?

    Jeśli tak to czy dam radę wymienić go sam gdy dany czujnik zakupię, czy jest to bardzo skomplikowane?

    I czy próba "skasowania" błędnego sygnału mogła mieć wpływ na to, że silnik przestał się dusić przy niskich obrotach, a zamiast tego "blokuje" się przy 4500 obr.?
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 27  
    Miałem kiedyś podobny przypadek w asterce, komputerek też pokazywał czujnik prędkosci wałka rozrządu, zakupiłem takowy czujnik wymieniłem i nic, nadal "dusi" sie przy 3000 obrotów, pomyślałem że nowa podróbka może jest uszkodzona, zakupiłem drugi i po zamontowaniu to samo, wszyscy świeci rozkładali ręce, coś mnie tkło i wymieniłem czujnik połozenia wału korbowego i problem znikł.
    Nie wiem jak jest u Ciebie, ale ja bym spróbował najpierw zacząć od czujnika obrotów wału korbowego.
  • Poziom 2  
    A czy możesz powiedzieć gdzie mniej więcej takowy czujnik się znajduje?
  • Poziom 27  
    Powinien być albo na kole pasowym wału korbowego głeboko pod alternatorem, ale nie dam sobie głowy uciąć.
  • Moderator Samochody
    Jawiczka, podobno wymieniłeś takowy czujnik i teraz nie wiesz gdzie on się znajduje?
    W tym momencie potwierdziłeś tylko że Twoja wiedza pochodzi wyłącznie z tego co wyczytałeś na jakichś forach, więc po co powtarzać coś o czym nawet nie masz pojęcia?
  • Poziom 42  
    W tym silniku , na sterowniku Simtec , czujnik wału jest umieszczony na bloku , a koło foniczne umiejscowione jest pomiędzy korbą I cylindra a II.
    Z praktyki wiem , że ten sterownik nie znosi zamienników.
  • Poziom 27  
    No widzisz kolego OCIZ nie byłem pewien, gdzie jest gdyż wymieniałem go w 1.6 16 v a w tym silniku jest on na kole pasowym, wiem że 2,0 ma w bloku silnika, a 1,8 nie byłem pewien. A co do mojej wiedzy to zapewniam Cię że nie pochodzi ona z żadnego forum.
  • Moderator Samochody
    jawiczka napisał:
    No widzisz kolego OCIZ nie byłem pewien, gdzie jest gdyż wymieniałem go w 1.6 16 v a w tym silniku jest on na kole pasowym, wiem że 2,0 ma w bloku silnika, a 1,8 nie byłem pewien. A co do mojej wiedzy to zapewniam Cię że nie pochodzi ona z żadnego forum.

    No to po co pisać bzdury, skoro się nie wie? W c16nz na przykład jest w aparacie zapłonowym i co?
  • Poziom 27  
    Myślałem że tu próbujemy pomuc koledze PESHEK a nie się czepiamy na wzajem, po drugie nie sąto bzdur gdyż zaznaczyłem że nie jestem tego pewien, a w c16nz jest troszeczke inaczej.
    Moderowany przez robokop:

    Wlepić w końcu warna za pisanie nie na temat?

  • Poziom 2  
    W poniedziałek kupię ten czujnik i zobaczę jak to będzie.

    Jest może coś o czym powinienem wiedzieć zanim zabiorę się za jego wymianę?
  • Poziom 42  
    Tak jest , piersze to spradz jak działa - oscyloskopem , z wymianą nie spiesz się , nie jest to tanie - około 300 zł.
  • Poziom 1  
    Witam. Mam ten sam problem co koledzy :cry:
    Posiadam Astrę c18xe z 1994 i świeci mi się check cały czas... wymieniłem już czujnik położenia wałka w głowicy i czujnik położenia wału w bloku... każdy po 2 razy... raz na nowy zamiennik i drugi raz na nowy oryginał... i nic jak na razie:cry:
    dalej to samo - czyli ciężko pali i nie wkręca się wyżej 4500obr. Nie wiem już co mam robić - w kółko wywala mi błąd 19 - Czujnik położenia i prędkości obrotowej - błędny sygnał 73 - Przepływomierz powietrza - zbyt niskie napięcie

    Są nowe świece, uszczelka pod klawiaturą, silnik wypłukany i zalany świeżym olejem, wszystkie filtry wymienione.. nie wiem co jeszcze.

    Czujnik w bloku jest wilgotny od oleju - nie wiem czy tak powinno być

    Proszę o jakieś info,bo już mnie załamuje ten samochód;/
  • Poziom 1  
    mis_iek86 napisał:
    Witam. Mam ten sam problem co koledzy :cry:
    Posiadam Astrę c18xe z 1994 i świeci mi się check cały czas... wymieniłem już czujnik położenia wałka w głowicy i czujnik położenia wału w bloku... każdy po 2 razy... raz na nowy zamiennik i drugi raz na nowy oryginał... i nic jak na razie:cry:
    dalej to samo - czyli ciężko pali i nie wkręca się wyżej 4500obr. Nie wiem już co mam robić - w kółko wywala mi błąd 19 - Czujnik położenia i prędkości obrotowej - błędny sygnał 73 - Przepływomierz powietrza - zbyt niskie napięcie

    Są nowe świece, uszczelka pod klawiaturą, silnik wypłukany i zalany świeżym olejem, wszystkie filtry wymienione.. nie wiem co jeszcze.

    Czujnik w bloku jest wilgotny od oleju - nie wiem czy tak powinno być

    Proszę o jakieś info,bo już mnie załamuje ten samochód;/


    Przepraszam za odkopanie tematu ale borykam się z tym samym problemem, udalo sie ustalic przyczyne czy nadal jest klopot.
  • Poziom 11  
    Drodzy użytkownicy tegoż forum proszę o pomoc:

    mam silnik w astrze 1.8 16V 125KM i problem polega u mnie taki ze falują mi obroty można by powiedzieć, ze tak jakby skaczą od 1500-1800obr/min, jak odłączę silniczek krokowy to jest ok, tyko ze wtedy obroty stoją na 1500obr/min. dość wysoko jakby na ssaniu.
    Dodam, że świeci mi check control na zegarach, ten żółty silniczek.
    Ktoś coś doradzi ?
  • Poziom 39  
    mateuszws napisał:
    Ktoś coś doradzi ?
    Tak. Zrobić diagnostykę i wtedy pytać. A najlepiej zwrócić się do warsztatu.