Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy

arbaql 24 Kwi 2011 18:11 50719 51
  • #31 24 Kwi 2011 18:11
    arbaql
    Poziom 9  

    Powtarzam pytanie:

    Cytat:
    jakiej mocy silnika wystarczy użyć by napędzać pojazd ważący z kierowcą 150kg i aby prędkość maksymalna wynosiła 15km/godz?
    Potrafię sobie policzyć przełożenie , liczyłem na Twoją pomoc właśnie w kwestii mocy silnika. Nie jest chyba wszystko jedno jaki założę, bo tego co mam nie wspomogę elektroniką, i skoro nie daje rady ruszyć z miejsca mojego pojazdu ze mną i akumulatorami na pokładzie, to oznacza żę redukcja obrotów jest jeszcze zbyt mała bo ma za mały moment obrotowy. nie założe też 10kw bo łańcuch nie wytrzyma rowerowy.

  • #32 24 Kwi 2011 21:28
    wiatrak525
    Poziom 14  

    Witam.
    Ostatni pojazd jaki zbudowałem dlawnuków to akumulatory dwa 12 V 55 Ah żelowe a silnik 250W szczotkowy przełożenie na silniku 11 zebów na zebatce dalej 65 zębów. Koła mają średnice 21 cm rozpędza się to cudo do ok 18 km/h wnuczek troche waży ok 40kg dwa akumulatory po 16 kg każdy.
    Ja też na to wsiadam i jadę. Ale.
    Zależy od podłoża. Po asfalcie i bez wiekszych wzniesień silnik 500W bedzie dawał radę na krótkie odcinki.
    Przy 36 V bedzie pobierał ok 16 A więc byle jakich aku nie założysz.
    Wspomne to co już koledzy pisali,że te silniki 250W na 24 V u wnuków bardzo ale to bardzo sie grzeją.
    Wykonałem otwory takie jakie wykonują przy wiekszej mocy ale to niewiele pomogło.
    Mam zalożone zabezpieczenie prądowe i termiczne ustawione na 16 A i niestety ale jak jeżdzą po działce po ubitej ziemi to bardzo czesto zabezpieczenie wywala.
    Nosem czuć ten silnik.
    Mój pierwszy pojazd miał olbrzymi silnik 1,1kW,(mam na myśli wielkość i wagę) 80kg ważył o wymiarach nie wspomnę ale był zimny przy 30A jakby nie pracował.
    Ja też nosze się z zamiarem budowy pojazdu dla siebie tym razem i przy założeniach wchodzą w gre dwa silniki po 450W na 36 V. Moja d...... waży 100kg
    Powodzenia,rozumiem twoje założenia że ważne dla ciebie są koszty ale w pojazdy elektryczne nie bawią się biedaki,( ja też do nich należe i bardzo mi przykro) poprostu kilka lat temu zakupiłem kilka takich silników i aku i szkoda mi tego wyrzucic więc coś działam.
    Silnik od golfowego pojazdu ma silnik 4,5 kW i jest to technologia z górnej półki, byłem w fabryce w Mielcu i widziałem produkcję.To piekne cuda ale kosztują ho ho.
    Pozdrawiam i nie zniechecaj się.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Nie mogę zdjęcia wkleić kiedyś to robiłem teraz nie potrafię, może podpowiesz to bym wrzucił troche obrazków.

  • #34 26 Kwi 2011 20:45
    wiatrak525
    Poziom 14  

    Tak właśnie robiłem i niestety nawet zmniejszałem wielkość zdjęcia i nie poszło. Trudno będe walczył dalej może się uda.
    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy

    Tak wyglądał przed przeróbką.
    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy

  • #35 29 Kwi 2011 20:23
    arbaql
    Poziom 9  

    Dzisiaj odebrałem silnik 48V 1000W Model: ZY1020. Wygląda obiecująco. Zasilany przez mój sterownik AVT735 przy 12V ma zaskakujący moment obrotowy już przy minimalnych obrotach. Martwi mnie tylko, że coś cyka w silniku, jakby się coś ocierało i ciężko zakręcić wirnikiem palcami trzymając za zębatkę. Nie wie ktoś czy te silniki zawsze mają takie opory wewnętrzne?

  • #36 29 Kwi 2011 21:26
    wiatrak525
    Poziom 14  

    Pokaż obrazek tego motorka. Szukałem w google ale nie znalazłem.Moje silniki obracały sie dosyc lekko. Oczywiście przy zwarciu przewodów troche oporu jest.

  • #37 29 Kwi 2011 23:01
    arbaql
    Poziom 9  

    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy Silnik i paczka zapałek dla porównania wielkości.

    Silnik obraca się powoli ale równomiernie nawet na starym paluszku AA 1,5V więc może nic mu nie jest, opór podczas obracania palcami jest wyczuwalny jakby między biegunami, a jak z całej siły zakręcę wirnikiem to zrobi jeden obrót i staje. Może tak ma być. Przy zwarciu przewodów jest dużo ciężej.

  • #38 29 Kwi 2011 23:43
    wiatrak525
    Poziom 14  

    Przeraża mnie w tych silnikach ta maleńka zębatka. W moich jeżdzikach dla wnuków po kilku dniach łańcuch sie wyciąga i to bardzo, a przy takiej mocy aż strach pomyśleć. Lepszym rozwiązaniem byłoby chyba takie rozwiązanie jak przy rozrządzie w samochodach czyli pasek i zębatki.
    Bardzo ważne jest ustawienie obu zębatek w jednej płaszczyżnie inaczej zgrzyt i łańcuszek spada. Przydałby sie także napinacz do łańcucha nawet takie na allegro widziałem.
    Miłej zabawy.

    Dodano po 3 [minuty]:

    http://ev.am.gdynia.pl/zlot/zlot2.html
    Szykuj zabawkę i jedziemy na zlot.

  • #40 30 Kwi 2011 12:51
    LucyFeer1
    Poziom 10  

    ten silnik może posiadać wmontowaną w środku przekładnie redukcyjną, dlatego palcami ciężko go ruszyć. Jako alternatywę do napędzania twego pojazdu poleciłbym rozrusznik ze starego Nissan Primera. Jest bardzo mały, z wewnętrzną przekładnią redukcyjną, i co najważniejsze, wirnik jest łożyskowany na łożyskach igiełkowych, a nie jak w większości rozruszników na tulejach. Mankament jest taki że zasilanie to 12V. Co do kosztów to nie mam pojęcia, ale gdybyś popytał na złomowiskach, to myślę że zmieścisz się w 100zł. Pozdrawiam

  • #41 30 Kwi 2011 14:30
    Freddy
    Poziom 43  

    LucyFeer1 napisał:
    ten silnik może posiadać wmontowaną w środku przekładnie redukcyjną, dlatego palcami ciężko go ruszyć. Jako alternatywę do napędzania twego pojazdu poleciłbym rozrusznik ze starego Nissan Primera. Jest bardzo mały, z wewnętrzną przekładnią redukcyjną, i co najważniejsze, wirnik jest łożyskowany na łożyskach igiełkowych, a nie jak w większości rozruszników na tulejach. Mankament jest taki że zasilanie to 12V. Co do kosztów to nie mam pojęcia, ale gdybyś popytał na złomowiskach, to myślę że zmieścisz się w 100zł. Pozdrawiam

    Akurat Twoja porada jest fatalna. Rozruszniki nie są przystosowane do ciągłej pracy !

  • #42 30 Kwi 2011 14:44
    LucyFeer1
    Poziom 10  

    Freddy napisał:
    LucyFeer1 napisał:
    ten silnik może posiadać wmontowaną w środku przekładnie redukcyjną, dlatego palcami ciężko go ruszyć. Jako alternatywę do napędzania twego pojazdu poleciłbym rozrusznik ze starego Nissan Primera. Jest bardzo mały, z wewnętrzną przekładnią redukcyjną, i co najważniejsze, wirnik jest łożyskowany na łożyskach igiełkowych, a nie jak w większości rozruszników na tulejach. Mankament jest taki że zasilanie to 12V. Co do kosztów to nie mam pojęcia, ale gdybyś popytał na złomowiskach, to myślę że zmieścisz się w 100zł. Pozdrawiam

    Akurat Twoja porada jest fatalna. Rozruszniki nie są przystosowane do ciągłej pracy !

    wiem o co ci chodzi, ale najpierw trzeba zobaczyć ten rozrusznik. Konkretnie jest to bardzo mały silnik prądu stałego z wysokimi obrotami, a po przez przekładnie został wykorzystany jako rozrusznik. nigdy nie adoptowałem go do jakichkolwiek konstrukcji, ale co zauważyłem, to w nim drzemie potężna możliwość do jego adaptacji. Wybór należy do wykonawcy projektu. PZDR

  • #43 30 Kwi 2011 19:14
    wiatrak525
    Poziom 14  

    WITAM.
    Ten silnik nie posiada żadnej przekładni.
    Rozrusznik , prądnica, ... to juz 21 wiek.
    Pozdrawiam, drzwi otwartych nie warto wyważać,a uczyć się tylko na cudzych błędach.
    Jakie przewody by musiały być i jaki mieć przekrój ,żeby te 1kW puścić do silnika ?

    Dodano po 3 [minuty]:

    A może i masz rację. Kiedys naprawiałem synkowi rozrusznik od Celiki taki czerwony sportowy samochód i rzeczywiście był tam malutki silniczek z zaj... przekładnią i pięknie to działało, może ???? i by się nadawało.

  • #44 30 Kwi 2011 20:05
    LucyFeer1
    Poziom 10  

    cała moc rozrusznika jest zrealizowana na przełożeniu, a przewody zasilające go nie są takie grube jakby się wydawało, powiedzmy że przy pełnym obciążeniu może płynąć prąd w granicach 50-70 A, nie wydaje mi się żeby był większy, ( zaznaczam maximum mocy). W twoim prototypie raczej nie będziesz miał takich prądów, a więc jeśli byś podłączył zasilanie przewodem np. 2x16mm chyba powinno wystarczyć. Jeszcze raz przypominam, że ten detal jest bardzo dobrze łożyskowany, przez co ma bardzo niewielkie opory tarcia, gdzie w takim sprzęcie liczy się najdrobniejsza strata mocy, bądź opór mechaniczny,. Życzę udanych prób

  • #45 30 Kwi 2011 23:01
    arbaql
    Poziom 9  

    Dziękuję za informacje o tym rozruszniku ale mam już silnik i cieszę się że nie muszę nic kombinować, może kto inny kiedyś skorzysta. Prąd 70A to bardzo dużo i jakie by nie były łożyska pewnie by zaczął świecić po pół godzinie jazdy. Może podczas jazdy obciążenie nie byłoby takie duże ale wszystkie rozruszniki to silniki szeregowe i podobno łatwo doprowadzić do ich rozbiegania jeśli nie mają odpowiedniego obciążenia, poza tym taka przekładnia powoduje że silnik kręci się dużo szybciej.
    Przewody zasilające będą 25mm2, takie mi zalecił i sprezentował znajomy elektryk, jako najlepsze rozwiązanie na straty napięcia na przewodach.
    Co do mojego silnika nie będę używał tej zębatki co była w komplecie z silnikiem, to nie ma prawa wytrzymać takiej mocy. Pewnie będę skazany na koła pasowe na pasek klinowy. Będą spore straty ale inaczej tego nie widzę. Może dołączę silnik do tej przekładni co już mam, choć ta też może nie podziałać długo. Nie ma możliwości, żebym zamawiał jeszcze jakieś nowe koła i pasy zębate, poszukam na złomie może coś się trafi, na nic innego już mnie nie stać.
    Byłem dziś w Żyrardowie na chwilę na zlocie pojazdów elektrycznych i widziałem kilka ciekawych i prostych konstrukcji. Upewniłem się, że da się zrobić coś z niczego.

  • #46 01 Maj 2011 19:23
    mir111
    Poziom 10  

    z góry przepraszam że się wtrącam.
    Odnośnie tej zębatki, może ktoś się orientuje gdzie można zakupić zębatkę która by pasowała do tego silnika , ale była z większymi zębami pasującymi do standardowego łańcucha rowerowego?

  • #47 28 Maj 2011 20:57
    damian nowak
    Poziom 12  

    Witam. Zębatkę kupisz w sklepie motoryzacyjnym od "komarka" (są rożne ilości zębów chyba 3 rodzaje) lub od ''jawki''(czeski silnik stosowany również w ogarach 200 tu zaczyna się od 11 zębów do 13 chyba) lub od "simsonka" (trochę większe zębatki około 16 zębów tez kilka rodzajów) na ten chiński silniczek jeśli chodzi o średnice wewnętrzną najbardziej pasowała by od "komara" ale pewnie bez interwencji tokarza się nie obędzie. Zębatki pasują na ten szeroki łańcuch rowerowy lub po pod szlifowaniu zębów na ten wąski również.
    Generalnie odradzam (choć jest to najprostszy sposób) budowy przekładni "wstępnej" z łańcucha (wysokie obroty silnika powodują szybkie wycieranie i wyciąganie sie łańcuchów do tego spory hałas {brrrr}) lepiej iść do tokarza i kazać dorobić zębatkę pod pas rozrządu (w silnikach benzynowych są dość wąskie i zarazem estetycznie wyglądające paski wymiarów jest całe multum a wytrzymują kilka kW mocy). Do naciągu wystarczy rolka napinacza (są też takie z rantem które uniemożliwiają spadnięcie paska można ewentualnie dać druga rolkę tzw prowadzącą) zyskujemy kilka watów mocy traconej na żgrzytanie łańcuchów oraz możliwość zamocowania silnika na stałe (co w tych chinszczyznach jest dość kłopotliwe jeśli chodzi o naciąg silnikiem)
    Pozdrawiam wszystkich miłośników EV

  • #48 01 Cze 2011 11:40
    elim
    Poziom 17  

    Witam.
    Również wziąłem się za pojazd EV...
    Mam dylemat jaką moc silników użyć, żeby jeździć około 50km/h. Pojazd z kierowcą i akumulatorami waży 220kg. Czasowo na przednie koło założyłem silnik (prądnica 12V 12,5A), którym da się jechać ale szału niema ;). Na 12V to ledwo co rusza na 24V już możliwie, na prostej drodze prędkość około 40km/h. Przejechałem nim około 5 kilometrów. docelowo chcę użyć 2 silników 48V 1000W - zapiętych do tylnych kół. Zastanawia mnie tylko czy osiągnę 50km/h, i "żwawe" ruszanie...

    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy

    EDIT:

    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy

  • #49 22 Cze 2011 07:50
    robdk
    Poziom 11  

    Witam

    Może ja coś od siebie dodam.
    Do takich konstrukcji silniki tylko i wyłącznie szeregowe. Mają bardzo pożądane parametry do napędzania pojazdów tj. bardzo duży moment obrotowy już od samego startu. Cała kolej jeździ na silnikach szeregowych. Co do rozbiegania - fakt jest to wadą tego silnika ale mocuje się go na stale sprzężony z kołami i nic takiego się nie zdarzy.
    Fakt rozbiegania został częściowo wyeliminowany w silnikach szeregowo-bocznikowych ale nie wiem jak z ich dostępnością. Ale jest coś za coś, spadł moment obrotowy.
    Rozruszniki są silnikami szeregowymi i jak mają dobre łożyskowanie to powinny spełnić swoją rolę. Warto było by się zastanowić nad rozrusznikami z samochodów ciężarowych gdzie przeważnie instalacja na 24V. Taki silnik spokojnie można zasilić napięciem 48V przy takim zastosowaniu. Spadnie wtedy wielkość prądu a co za tym idzie i średnice przewodów mogą być troszkę mniejsze.

  • #50 22 Cze 2011 08:43
    elim
    Poziom 17  

    Witam.
    Piszesz kolego że rozrusznik można w takim zastosowaniu zasilić 2x większym napięciem. Jakoś nie mogę doszukać się plusów w takim zastosowaniu, może dodasz coś więcej na ten temat.
    Rozruszniki do napędów były proponowane w paru wątkach jednak więcej jest minusów niż plusów ich stosowania - wg użytkowników.

    Moim zdaniem można by spróbować takiego rozwiązania, ale trzeba zastosować mu duże chłodzenie. Rozrusznik od STAR 200 ma ponad 4kW mocy. Gdybym w moim przypadku zastosował 2 szt to trajka miała by odpowiednie osiągi. Ale pojawia się problem wykonania sterowania. Sterowniki 1000W/ 48V jeszcze mogę sam wykonać - ale wykonanie sterowania 4kW/24V to już trochę mnie przerasta, a co jeszcze jak bym zastosował zasilanie 48V - wtedy można jakoś prąd ograniczyć (elektronicznie ponoć się da) ale to i tak około 100A będzie. Tak żeby te 3kW chociaż z jednej sztuki odebrać.

    Po drugie w garażu "wala" się kilka rozruszników od ciągników. Mogę spróbować użyć je na 24V ale prądów i tak nie ominę... Może jakieś propozycje? :)

  • #51 22 Cze 2011 09:05
    robdk
    Poziom 11  

    Nie mówię, że każdy rozrusznik się nadaje. Prawdopodobnie trzeba zmieniać łożyskowanie. Co do samej konstrukcji elektrycznej powinno być wszystko OK. Zasilenie wyższym napięciem powinno skutkować mniejszym prądem. Zakładam, że z rozrusznika 4KW w takim układzie zastosowania wykorzystywalibyśmy max 2kW.
    To są moje tylko luźne uwagi. Maszyny elektryczne miałem dość dawno w szkole ;)

  • #52 22 Cze 2011 10:12
    elim
    Poziom 17  

    robdk napisał:
    Nie mówię, że każdy rozrusznik się nadaje. Prawdopodobnie trzeba zmieniać łożyskowanie. Co do samej konstrukcji elektrycznej powinno być wszystko OK. Zasilenie wyższym napięciem powinno skutkować mniejszym prądem. Zakładam, że z rozrusznika 4KW w takim układzie zastosowania wykorzystywalibyśmy max 2kW.
    To są moje tylko luźne uwagi. Maszyny elektryczne miałem dość dawno w szkole ;)


    Ja maszyn elektrycznych w ogóle nie miałem ;]

    Zgadzam się, trzeba zrobić łożyska zamiast tulei, dodać wiatraczek do chłodzenia.
    Elektrycznie wydaje się że nic mu nie będzie (pod warunkiem że będzie chłodzony).
    To wyższe napięcie może skutkować większą tendencją na wydzielanie ciepła, czyli grzanie uzwojeń - ale może się mylę. Zdaje sobie sprawę w różnicy płynącego prądu przy odbieranej mocy 2kW ale z różnym napięciem; przy 24V będzie to ~ 80A a przy 48V będzie połowę mniej. Różnica w prądach znaczna i w kablach, oszczędzi się też aku... Ale tak jak pisałem nie wiem czy ominie się wydzielanie ciepła przy zwiększonym napięciu.

    Może ktoś by podsunął jakiś prosty układ do sterowania na 48V i mocy do 3kW może do 2kW...

    Do tej trajki 2 chińskie silniki 1kW wraz ze sterowaniem wyniesie mnie lekko ponad 700zł. Warto może ruszyć sprawę tych rozruszników. Kosztowo może to podobnie wynieść -ale każde pół kilowata w tym przypadku to lepiej...

    Poszperałem trochę i znalazłem 2 rozruszniki CCCP - jakieś małe, napisane jest na nich 362A - ale to chyba prąd szczytowy - sądzę że około 1 - 1,5kW mają. Mam też rozrusznik 4,5kW od STARA - nówka.

    Zauważyłem w tych rosyjskich że mają mały moment na starcie. Z chłodzeniem też trochę problem bo na tylnym deklu osadzone są szczotki (inaczej niż dotychczas widziałem). Można Wywiercić kilka otworów w obudowie i zawsze trochę pomoże.