Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy

arbaql 09 Lip 2010 20:22 52840 51
  • #1 09 Lip 2010 20:22
    arbaql
    Poziom 9  

    Witam wszystkich forumowiczów. Jest to mój pierwszy temat założony na jakimkolwiek forum.

    Zaczynam budowę pojazdu elektrycznego jednoosobowego. Na pomysł wpadłem w zeszłym roku i od tamtego czasu gromadzę narzędzia oraz różne elementy , które mogłyby się do czegoś przydać.
    do tej pory udało mi się zgromadzić już prawie wszystko(przynajmniej tak mi się na razie wydaje), ale o tym później.

    Założenia wstępne:
    -budowa pojazdu możliwie najtańszym kosztem, najlepiej wyłącznie z posiadanych przeze mnie elementów

    --pojazd ma być jednoosobowy , choć fajnie by było zabrać synka na przejażdżkę :) z siedzeniem w pozycji półleżącej (z siedzeniem pochylonym trochę do tyłu) znajdującym się jak najniżej podwozia pojazdu

    ---prędkość max jaka wyjdzie taka wyjdzie ale żeby chociaż 20km/h

    ----zasięg bez znaczenia żeby chociaż 2 kilometry

    ----pojazd może być trzykołowy z dwoma kołami skrętnymi z przodu i napędowym z tyłu, wolałbym nie robić czterokołowca żeby nie bawić się w mechanizmy różnicowe, z kolei sztywna oś wydaje mi się sprawiać zbyt duże opory jak na niskobudżetowy napęd elektryczny.

    ----wszystkie trzy koła na wahaczach na tulejkach metalowo- gumowych z amortyzatorami i sprężynami

    ----rama spawana z kształtowników 20x20x1 , 30x20x1

    ---waga pojazdu gotowego do jazdy max 60kg

    --wymiary: wysokość od ziemi do podłogi 10-15cm, szerokość 100-110cm, długość 160-180cm

    -jazda pojazdem ma sprawiać przyjemność, pojazd ma się jako tako prowadzić i jeździć po nierównościach typu trawniki i żwirówki

    posiadam 2 akumulatory używane sprawne więc powinny wystarczyć na pierwsze jazdy. Silnik prądu stałego 24v moc nieznana, sprawność nieznana, znamionowy pobór prądu ok. 2A, maksymalny pobór prądu ok. 20A przy bardzo dużym obciążeniu. Silnik ten kupiłem na allegro za ok 30 zł jest to silnik bosch prawdopodobnie służył jako podajnik drutu w urządzeniu spawalniczym, pierwotnie miał zamontowany na stałe w obudowie motoreduktor - przekładnię ślimakową o przełożeniu 55:1 z czterdziestoma obrotami na min na wałku wyjściowym, przekładnia była zbyt wolna więc ją odciąłem zostawiając tylko tą część z łożyskiem silnika i wałek silnika. Silnik szczotkowy z magnesami stałymi, wirnik przezwoiłem :) choć nie przyznam się w jaki sposób (mam foto ale nie umiem tu zamieścić), co zwiększyło jeszcze trochę obroty max i wydaje mi się że moc również. silnik waży ok 1 kg i ma wymiary 10x6cm. na wałku silnika zamontowałem zębatkę rowerową. Za pomocą zębatek rowerowych mam zamiar zredukować obroty oraz wprowadzić kilka biegów, przełożeń, wstecznego nie potrzebuję. prędkość na "1" biegu ok 7-10km/godz. Mam koła do taczek i wózków pompowane z felgą stalową, nowe, na łożyskach, otwór na ośkę 20mm. Na przód średnica 30cm tył 26cm .Mam sterownik do silnika bardzo mały i skromny na dc24v impulsowy płynna regulacja obrotów 0-100% który bardzo dobrze sobie radzi z tym silnikiem (oczywiście pod obciążeniem) zarówno na 12 jak i 24v, a jest to zestaw do samodzielnego montażu avt735 na tranzystorze buz11. A poza tym uzbierałem różnego rodzaju elementy typu amortyzatory (kilkanaście cm długości), sprężyny, rurki, kształtowniki, zębatki, łańcuchy, łożyska, przekładnię zębatą prostą w obudowie do układu kierowniczego i mnóstwo innych drobiazgów które na pewno się przydadzą.

    Do tej pory wykonałem (mam foto ale..) przednie wahacze oraz jedną zwrotnicę koła, brałem przy tym pod uwagę kąty wyprzedzenia i pochylenia zwrotnicy oraz kąt pochylenia koła.

    Może wszystkiego nie opisałem choć cały projekt i zarys mam w głowie, to może na początek wystarczy. Napiszcie co o tym myślicie, ale proszę o wyrozumiałość to mój pierwszy projekt i temat na forum.

    I jeszcze na koniec pytanie jakie proponujecie hamulce, bo to jedyny kłopot do którego nie mam pomysłu jak rozwiązać... myślałem żeby jakąś tarczę na tył przy kole bo z przodu choć skuteczniejsze hamowanie to spory kłopot zmieścić hamulec w feldze od taczki... :)


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 10 Lip 2010 08:26
    emillo
    Poziom 14  

    Przede wszystkim ten silniczek który zamierzasz zastosować będzie zbyt słaby. Nadawałby się może do napędu hulajnogi dla dziecka. Prawdopodobnie ten pojazd bedzie miał kłopoty z wystartowaniem z miejsca. Potrzebujesz minimum 500W mocy.

    Natomiast jeśli:

    Cytat:
    ...jazda pojazdem ma sprawiać przyjemność, pojazd ma się jako tako prowadzić i jeździć po nierównościach typu trawniki i żwirówki...


    To bardziej przymierzałbym się do mocy 1000W. Ale poprzestańmy przy 500W, ze względu na mogącą się ujawnić ograniczoną stabilność 3-kołowego pojazdu.
    Rozwiązaniem może być kupno silnika szczotkowego 36V 500W z allegro (1071415786).
    Napęd jednym silnikiem na jedno tylne koło jak planujesz. Może byc łańcuch, ale ja polecam pas zebaty.
    Dobrą zrywność pojazdu może zapewnić odpowiednio dobrane przełożenie.
    Predkość maksymalna raczej bedzie niewielka, w granicach 10-15km/h ze względu na małą moc w stosunku do dużej wagi pojazdu z kierowcą na pokładzie.
    Zmiana przełożeń moim zdaniem jest trudna do zrealizowania. Na pewno nie warto się w to pakować.

    Teraz proste wyliczenia co do zapotrzebowania na energię.
    Zakładamy że zabawa pojazdem ma trwać godzinę, czyli potrzeba ponad 500Wh energii.
    500Wh/36V=13,8Ah.

    Ograniczymy maksymalny pobór prądu przez silnik 36V 500W do 10-15A.

    Minimalna pojemność akumulatorów powinna być znacznie większa niż maksymalny prąd, za takie minimum proponowałbym, jeśli mówimy o aku żelowych, 3 sztuki 12W 20Ah połączone szeregowo.
    Zapas mocy uchroni akumulatory przed ich przedwczesnym zużyciem. Trzeba też mieć świadomość występowania oporów toczenia i wszelkich strat energii. Wszystko to ma wpływ na pogorszenie osiągów.

    Jako regulator obrotów, docelowo proponuję wykorzystać sterownik od skutera elektrycznego 36V 500W. Sterownik taki posiada zabezpieczenie przed nadmiernym rozładowaniem akumulatorów i umożliwia ograniczenie prądu pobieranego przez silnik, co jest bardzo istotne. Sterować obrotami można będzie zwykłym potencjometrem.

    Tutaj widać że nie będzie to tania zabawka. 150zł silnik, 450zł akumulatory (VIPOW odradzam), 60zł sterownik, 70zł ładowarka...

    Co do hamulców, to z tyłu wystarczająco efektywnym hamulcem będzie silnik ze zwartymi przewodami zasilającymi. :) Ale pewnie konieczne będą dodatkowe hamulce na oba przednie koła, np. jakieś tarczowe, lub szczękowe.

    Ciekawą opcją do rozważenia moze być zastosowanie jako akumulatorów pakietów Li-ion z laptopa. Zalety to m.in. mniejsza waga i dłuższa żywotność. Przykładowa aukcja: 1119852217 . Koszt Twojego pakietu złozonego z tych baterii może wynieść około 350zł więc myślę ze warto spróbować. Najpierw proponuję kupic kilka i je przetestowac.

    Na pewno warto się pobawić. Działaj dalej.

    Pozdrawiam. :)

  • #3 11 Lip 2010 17:57
    OldSkull
    Poziom 27  

    Proponowałbym mimo wszystko cztery koła, gdyż przy trzech będzie on bardzo niestabilny przy skrętach (na 90% wywróci się przy pierwszym ostrym skręcie przy 10-15km/h). Jeśli się boisz poślizgów przy skręcaniu w przypadku dwóch kół na jednej osi, możesz dać 2 silniki, 2 przekładnie (np. z pasów zębatych) itd. Jeśli chodzi o akumulatory to mimo wszystko chyba najlepszym rozwiazaniem będą zwykłe ołowiowe - i tak z pasażerem pojazd będzie ciężki, a te parę kg nie zrobią różnicy, a równocześnie obniży się środek ciężkości.
    Moja propozycja to dwa silniki 350W 24V i dwa akumulatory 12V 44Ah połączone szeregowo. Wyjdzie 200-220zł silniki, 360-380zł akumulatory (pojemność około 1kWh, litowo jonowych potrzebowałbyś około 140szt, nie warto), sterownik zrobić samemu, łądowarka to zwykły prostownik. W przyszłości można dodać więcej akumulatorów.

    @emillo: skutery elektryczne chodza raczej na 24V. Podany przez Ciebie silnik jes na 24V.

  • #4 11 Lip 2010 23:44
    arbaql
    Poziom 9  

    Czyli uważacie że pojazd który zamierzam zbudować kompletnie nie ma sensu i powinienem zrezygnować, jeśli nie zainwestuje w większy silnik? Wydaje mi się, że mój silniczek po przezwojeniu zyskał na mocy i po uwzględnieniu obniżonej sprawności ma jakieś przynajmniej 250W. Jestem niepoprawnym optymistą i wydaje mi się że da radę ruszyć pojazd z miejsca. Doskonale zdaję sobie sprawę, że będzie przy tym bardzo obciążony a przyspieszenie i prędkości nie będą spektakularne.
    Jak już wspomniałem nikt nigdy nie opisywał takiego rozwiązania i odczuwam ogromną ciekawość czy to się uda, jednocześnie dziwię się, że nikt więcej nie podziela mojej ciekawości :(
    Jutro rano składam przednie wahacze ze zwrotnicami i będę planował rozmieszczenie drążków kierowniczych.

  • #5 18 Lip 2010 19:14
    emillo
    Poziom 14  

    Może to Cię zainspiruje:
    http://www.re-volt.com.pl/o_revolt.aspx
    http://ev.am.gdynia.pl/zlot/zlot2.html

    Co do projektu. Miałem do czynienia z kilkoma rodzajami silników. Warte uwagi są silniki o mocy 450W wzwyż, ponieważ są dużo bardziej odporne na przeciążenia, mają otwory chłodzące, są solidne itd.

    Silniki od 250W do 350W są bardzo wrażliwe na przeciążenia, przegrzeją się przy pierwszej lepszej okazji. Jestem zdania, że nie sprawdzą się w Twoim pojeździe. Pamiętaj, że raz przeciążony silnik może się trwale uszkodzić.

    Najlepiej od razu zainwestuj w mocniejszy silnik. Unikniesz rozczarowania i nie zmarnujesz pieniędzy.

    Oczywiście możesz przetestować swój silnik. Ale kupno mocniejszego może być konieczne.

    Jeszcze sprawa napięcia. Lepszy będzie silnik 36V 500W od 24V 500W.
    Biorąc pod uwagę tę samą moc: wyższe napięcie = mniejszy prąd = dłuższe życie akumulatorów.

    Poprzednio poleciłem złą ofertę. Miałem na myśli taki silnik: 1142704186

    Pozdrawiam. :)

  • #6 22 Lip 2010 22:52
    arbaql
    Poziom 9  

    czy udało się komuś zrobić samodzielnie sterownik do silnika 500-1000W 36-48V?
    Jeszcze kupno silnika jakoś bym przeżył ale ze sterownikiem i innymi drobiazgami wychodzi sporo za dużo jak na mój skromny budżet.

    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy

    Wstępnie rama z wahaczami z przodu, jeszcze muszę to trochę zmodernizować, ale wyszło nieźle.

  • #7 23 Lip 2010 21:41
    kospanlo
    Poziom 11  

    Witam a nie wyszło by taniej kupić silnik od pocket bike moim zdaniem lepiej by wyszło lepiej by się zbierało i też większa by była prędkość koszt takiego silnika to 200zł z cewką zapłonową , świecą , magneto i szarpakiem.

  • #8 24 Lip 2010 20:28
    arbaql
    Poziom 9  

    Cytat:
    Witam a nie wyszło by taniej kupić silnik od pocket bike moim zdaniem lepiej by wyszło lepiej by się zbierało i też większa by była prędkość koszt takiego silnika to 200zł z cewką zapłonową , świecą , magneto i szarpakiem.


    Wiem że wyszło by dużo taniej, łatwiej, solidniej i efektowniej, ale założenie jest takie że pojazd ma być tani w eksploatacji, bezszelestny, skomplikowany (elektryka), nie wydzielający żadnych smrodów. Musi być elektryczny, choćby miał się wlec pięć na godzinę a jego montaż miałby zająć dwa razy dłużej i trzy razy drożej. Po prostu nie chcę siedzieć na baku z paliwem. Benzyna to przeżytek. Pojazdów benzynowych jest bez liku, wszyscy idą na łatwiznę, a tak naprawdę nie ma (prawie nie ma) ciekawych konstrukcji elektrycznych. Fascynuje mnie niesamowicie większa sprawność elektrycznych pojazdów od spalinowych i niewymiernie niższe koszty eksploatacji. Choć mój pojazd będzie bardzo prymitywny to cieszy mnie myśl, że może jednak pojedzie i będzie to dla mnie ogromnym sukcesem. I na tym jednym projekcie EV raczej się nie zakończy. Nie jest sztuką zrobić benzyniaka, ale po prostu to mnie nie kręci.

  • #9 17 Sie 2010 10:50
    arbaql
    Poziom 9  

    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy Budowa w toku

  • #10 20 Sie 2010 13:37
    Tadzikk
    Poziom 9  

    Witam, zaciekawił mnie ten wątek, bo Ty budujesz pojazd, a ja chcę przywrócić do "życia" wózek (skuter), zepsuta jest folia (listwa) przyciskowa do sterowania. Gdzie mogę kupić, naprawić lub dorobić (wykonać) coś takiego. Jeśli nie da rady, to mógłbym odstąpić części tj. sprawny silnik itp. Drugi skuter mam w miarę sprawny i proszę o fachową pomoc: o jakich parametrach muszę kupić akumulatory żelowe (2x12V) jeśli na silniku są oznaczenia 24V, 0,55kW, 28A . Będę wdzięczny za każdą odpowiedź, pozdrawiam.

  • #11 20 Sie 2010 15:07
    Freddy
    Poziom 43  

    Zastosowanie w takim autku silnika o mocy mniejszej niż 1000W jest pozbawione jakiegokolwiek sensu !
    Poszukaj artykułu na temat Segway, gdzie zastosowano dwa silniki po 500W każdy i to jest ledwo, ledwo.

  • #12 20 Sie 2010 23:58
    arbaql
    Poziom 9  

    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy Sprężyny będą inne z tyłu, chciałem tylko, żeby stał na kołach do zdjęcia.

    Cytat:
    Poszukaj artykułu na temat Segway, gdzie zastosowano dwa silniki po 500W każdy i to jest ledwo, ledwo.

    Zastosowane w Segway silniki miały moim zdaniem na celu nie dopuszczenie do przewróceniu się pojazdu, mój będzie się rozpędzał dłużej i będzie miał zmianę przełożeń, bo stoi na trzech kołach i nie potrzebuje aż takiej mocy. Choć wiem że mocy nigdy dość. :)

    Cytat:
    zepsuta jest folia (listwa) przyciskowa do sterowania. Gdzie mogę kupić, naprawić lub dorobić (wykonać) coś takiego.

    Nie bardzo wiem jak to wygląda i co się konkretnie zepsuło. Dodaj jakieś zdjęcie to może coś wymyślimy. Ja pedał gazu wykonam samemu, jako że sterownik silnika ma potencjometr suwakowy, wciśnięcie pedału będzie powodowało przesunięcie suwaka i do tego sprężyna, by wracało do pozycji wyłączonej po puszczeniu.

  • #14 12 Sty 2011 02:43
    arbaql
    Poziom 9  

    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy

    Budowa ciąg dalszy. Wcześniejsze widełki wycięte i wstawiony fragment rowerowej ramy i widełki do kompletu.

  • #15 04 Mar 2011 02:23
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    I kola od taczek ogrodowych ? Te kola nie wytrzymaja obciazen przez nie przenoszonych, uwierz mi. Kierowca, konstrukcja, akumulatory....a nie lepiej dac przednie kolo od chinskiego skutera, a oba tylne tez takie, lecz z wbudowanymi silnikami ? Jest gdzies, widzialem w Google firma sprzedajaca cala game ,,silnikofelg"

  • #16 09 Mar 2011 09:27
    arbaql
    Poziom 9  

    Cytat:
    I kola od taczek ogrodowych ? Te kola nie wytrzymaja obciazen przez nie przenoszonych, uwierz mi. Kierowca, konstrukcja, akumulatory....a nie lepiej dac przednie kolo od chinskiego skutera, a oba tylne tez takie, lecz z wbudowanymi silnikami ? Jest gdzies, widzialem w Google firma sprzedajaca cala game ,,silnikofelg"

    Masz rację, że koła od taczek ogrodowych są słabe, ale zwyczajnie nie stać mnie na droższe. Jedno sprostowanie: z przodu są dwa koła skrętne, z tyłu jedno napędowe. Wiele jest rozmaitych kół o zdecydowanie wyższej trwałości, jak koła od gokarta, wózka inwalidzkiego, samochodowe dojazdowe koła zapasowe ale żadne z nich nie kosztują po dwadzieścia złotych za sztukę :(
    Wydaje mi się, że najsłabszym elementem koła od taczki jest ośka i kiepskiej jakości łożyska, dopiero później opona i dętka, dlatego zamiast standardowej ośki zastosowałem wałek o średnicy 20mm z wysokogatunkowej stali, oraz porządne łożyska kulkowe po 4szt/koło. Powinny wytrzymać jazdę po trawniku na podwórku.

  • #17 10 Mar 2011 02:43
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    Kolego miły, zrobiłem raz (jak idiota zresztą) przyczepke do lódki z wykorzystaniem kół od taczek i to tych najbardziej zaawansowanych technologicznie :D made in China. Ciężar całej konstrukcji wraz z łódką ok. 100 kg. I co, z tych felg zrobiy się ,,ósemki" po 10 km, opony też szlag trafił. Teraz mam tą przyczepe na kołach od skutera, i skuterowych teleskopach. Koszt także niewielki, ale ciężar łodzi w międzyczasie wzrósl dwukrotnie (inny silnik i osprzęt) i jeździ to znakomicie.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Sugestia: z tyłu ,, elektroskuterowa motofelga :D ", a z przodu najmniejsze koła od skutera jakie da sie dostać. Oryginalny kontroler do silnika + akumulatory. Po co wywalać otwarte drzwi. I jeszcze jedno - jako amortyzatory same sprężyny to za mało, bedzie to skakało jak żaba. W tym układzie niskobudżetowe tłumiki drgań, to hydrauliczne samozamykacze do drzwi, lub kilka pierścieni gumowych jeden w drugim,zamiast tych sprezyn, jak kiedyś stosowała firma Peugot w zawieszeniu swoich skuterow

  • #18 10 Mar 2011 11:33
    Tadzikk
    Poziom 9  

    "koła od gokarta, wózka inwalidzkiego, samochodowe dojazdowe koła zapasowe ale żadne z nich nie kosztują po dwadzieścia złotych za sztukę"

    Popieram przedmówcę. Jak skończysz budowę to być może po kilku dniach zabawy będziesz musiał wymieniać koła itp.
    Co jakiś czas jest w Warszawie na Służewcu przy Wyścigach Moto-Targ tam zapewne za niewielką kasę znajdziesz odpowiednie koła i tłumik drgań.

  • #19 10 Mar 2011 19:30
    LeoCB
    Poziom 10  

    Ja mam w gokarcie koła od taczki i dają rade :) . Wymieniłem tylko opony na mocniejsze.

    Pozdrawiam.

  • #20 14 Mar 2011 23:22
    Tadzikk
    Poziom 9  

    LeoCB napisał:
    Ja mam w gokarcie koła od taczki i dają rade :) . Wymieniłem tylko opony na mocniejsze.
    A ile kg waży ten gokart (razem z Tobą), czy ma podobną ramę nośną? Jak widać na zdjęciach kolega zbudował masywną konstrukcję, do tego ciężkie akumulatory, silnik lub dwa, jakieś siedzisko, plus kierujący itp. trochę się tych kilogramów uzbiera. Ja jednak sugeruję mocniejsze koła.

  • #21 16 Mar 2011 00:29
    Qujav
    Poziom 22  

    Właśnie przymierzam się do budowy takiego pojazdu.
    Zauważyłem fajne akumulatory do melexa 220ah. Tylko, że na 6V.
    Czy istnieją silniki DC 6 woltowe :D ?

  • #23 25 Mar 2011 22:39
    arbaql
    Poziom 9  

    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy
    Zaczynam składać silnik i reduktor obrotów. Na foto widok od spodu pojazdu.

  • #24 02 Kwi 2011 18:17
    DDD83
    Poziom 10  

    No i wyjdzie z tego pojazd niby-terenowy a dysponujący dynamiką wózka akumulatorowego :D Ile mocy ma ten silnik ?? Skoro przy napędzie spalinowym taki pojazd potrzebował by MINIMUM 2KM to niestety z silnikiem o mocy mniejszej niż 1,5KW to się będzie raczej toczyło niż jechało i będzie "zdychało" w jakimkolwiek terenie , zaś takie zawieszenie i konstrukcja do jeżdżenia po gładkich nawierzchniach jest trochę bezcelowa.

    Zapomnij o wykorzystywaniu przekładni rowerowych suport się wysypie bardzo szybko a standardowe łańcuchy rowerowe nawet te szerokie typu "BMX" będą się rwały przy silniku już o mocy 1KW.

    Tyle ode mnie.Tak czy inaczej Życzę powodzenia w budowie.

  • #25 06 Kwi 2011 12:24
    arbaql
    Poziom 9  

    Ciężko się przyznać do błędu ale ten silniczek rzeczywiście się nie sprawdził, mimo przekładni 17:1 ma za mały moment obrotowy i ma problem z ruszeniem z miejsca. Najmocniejszy silnik jaki zalazłem w przystępnej cenie to 1KW 48V. Skoro nie łańcuchy rowerowe to może pasek klinowy?

  • #26 06 Kwi 2011 12:53
    szympek;)
    Poziom 20  

    Zdaje sobie sprawę z tego że raczej nie o to chodziło ale może silniczek spalinowy? Za 300zł na allegro jest nowiutki silniczek hondy 3.5 KM. Są też kosy spalinowe i zdarzają się silniki w nich nawet 4 KM.

    Pozdrawiam szympek;)

  • #27 09 Kwi 2011 15:49
    arbaql
    Poziom 9  

    gokart, buggy, jednoosobowy pojazd elektryczny do zabawy

    Dodano po 7 [minuty]:

    Zależy mi właśnie na tym by moc silnika była możliwie jak najniższa, oraz by był to napęd elektryczny.

  • #28 17 Kwi 2011 19:34
    wiatrak525
    Poziom 14  

    Witam.
    Przeczytałem wszystkie posty chociaż pobieżnie.
    Zbudowałem w życiu Meleksa własnej roboty od podstaw, na osi od Polozneza itd.
    Ważył 960 kg z akumulatorami 350Ah 36V silnik miał 1,1 kW.
    Zbudowałem 4 pojazdy dla wnuków elektryczne, przerabiałem gokarty na pedała lub traktorki.
    Kolego ! dobrze ci radzą 1kW mocy na 500kg masy pojazdu z kieroewcą to MINIMUM !!
    Moje wnuki waża po ok 40kg a silnik ma 250 W na 24 v akumulatory to dwa żelowe po 55Ah.
    Może teliczby cie przerażają, ale ostrzegam szkoda czasu i kasy na mniej.
    Przekładnia w elektrycznym ?????
    A od czego jest elektronika ?
    Nie wyważaj otwartych drzwi.
    Pozdrawaim jest dużo materiału w necie poszukaj, jak chcesz pomogę na poczte napisz, cos podeślę.
    Krzysztof

    Dodano po 10 [minuty]:

    Witam raz jeszcze.
    Kwestia kółek. To nie mogą być od taczek.Ciśnienie nie wytrzyma, guma nie wytrzyma, doświadczyłem tego.
    Są w necie firmy co sprzedają kółka różne od maleńkich do dużych, podają jakie może być obciążenie na nie, oraz sa też z gumy nie pneumatyczne.
    Łożyska od chiny zmieniałem po dwóch dniach , to też ważne.
    Ze zdjęć widzę ,że masz zapał i możliwości spawanie itd, ale ramy rowerowe są za słabe żeby wytrzymały takie obciążenia.
    Praw fizyki nie OSZUKASZ .
    Pozdrawiam, chętnie podeśle jakieś linki moje gg to 2147026

  • #29 22 Kwi 2011 15:11
    arbaql
    Poziom 9  

    Cytat:
    dobrze ci radzą 1kW mocy na 500kg masy pojazdu z kieroewcą to MINIMUM !!


    Witam i dziękuję za wsparcie. Wydaje mi się że rzeczywiście źle się do tego zabrałem używając tak małego silniczka, trochę go przeceniłem :)

    Cytat:
    Przekładnia w elektrycznym ?????
    A od czego jest elektronika ?


    Wydaje mi się, że przekładnia pozwala na bardziej ekonomiczne wykorzystanie silnika. Mam pytanie, jakiej mocy silnika wystarczy użyć by napędzać pojazd ważący z kierowcą 150kg i aby prędkość maksymalna wynosiła 15km/godz? Przy czym koło napędowe ma średnicę 26-30cm. Uważam, że silnik, który ruszy pojazd z miejsca i rozpędzi go do 15km/godz na równej nawierzchni umożliwi zwiększenie prędkości po zmianie przerzutek. Redukcja obrotów pozwala na znaczne zwiększenie momentu obrotowego silnika co znacznie ułatwia ruszanie z miejsca, odciąża silnik i zmniejsza zużycie energii. Moim zdaniem pozwala także na użycie trochę słabszego silnika niż trzeba by użyć do rozpędzenia takiego pojazdu do 25km/godz przy użyciu niezmiennej redukcji obrotów.
    Nie bardzo wiem od czego jest elektronika, chcę zastosować zwykły szczotkowy silnik prądu stałego poza tym mam bardzo ograniczony budżet.
    Koła wymienię gdy te ulegną uszkodzeniu, akumulatory będą na początku kwasowe mam kilka sztuk w niezłej kondycji od 55 do 92Ah, będą musiały wystarczyć do testów.

  • #30 23 Kwi 2011 16:53
    wiatrak525
    Poziom 14  

    Witam
    Elektronika służy do ułatwienia życia, tak w skrócie.
    To żart. Regulator obrotów silnika zbudowany na kilku elementach a elementem wykonawczym są tranzystory specjanie do tego typu obciążeń przygotowane.
    Pod pedał gazu wkładasz potencjometr lub tak jak ja to zrobiłem ostatnio ślizgacz ze szczotki prądnicy od samochodu i kilka oporników oczywiście odpowiednio dobranych.
    Takie regulatory kupisz za 49 zł na allegro. Daj spokój z przerzutkami.
    Pojazd elektryczny ma ruszyć z miejsca a póżniej jechać ze względnie stała prędkoscią.
    Troche matematyki i ipo kłopocie.
    C obwód= 3,14 x średnica koła = droga na jeden obrót
    Jeżeli znamy prędkość w obrotach na minutę, to odnajdujemy prędkość liniową w metrach na minutę.
    Prędkość(m/min)=prędkość(obr/min) x 3,14 x średnica koła
    Obliczymy prędkość w m/min a teraz aby przekształcić te prędkość na km/h trzeba tę cyfre podzielić przez 16,67 i mamy prędkość w km na godzinę.
    Jeśli koło zebate na silniku ma 11 ząbków a na kole jest 110 to mamy przełożenie 1:10 czyli jak silnik ma 2750 obr/min to mamy 275 obr na kole. itd.
    Zanim zbudujesz wszystko opolicz, bo szkoda czasu i twoich pieniędzy.
    Jak potrzeba pomogę, przerabiałem te tematy wiele razy.
    A tymczasem Zdrowych i wesołychŚwiąt dla wszystkich na forum.
    Krzysztof.