W210 2.2 CDI od samego zakupu kolesiowi dymi na czarno.Brakuje mi już koncepcji na to auto! Sprężanie sprawdzone i jest ok,Wtryski wszystkie nowe 4szt. Dolot szczelny i moc prawidłowa, Żadnych trybów awaryjnych itd,przepływka bije od 280 mg/s do prawie 940 na pełnym gwizdku na postoju wię c myśle że ok, klapy w kolektorze "wyłamane" wydech odpinany i to samo czarno jak smok wali. Filtry wymienione, Wymyty intercoler, CDIF widzi tylko błąd tych klap pomiomo że ich juz "nie ma" Spalanie wysokie ponad 10L w mieście. Jedyne co mi podpada to EGR który zaślepiałem i zero efektu cały czas dymi. Martwi mnie to że CDIf pokazuje cały czas otwarcie 3% i się nie zmienia. Podciśnienie dochodzi do zaworka ale zaworek nie wysterowyje dalej na membramę EGRu!!! Na krótko ładnie się otwier i zamyka co widać i słychać po pracy silnika. Napięcie na elektrozaworku od EGRu to cały czas niezmienne 10,25V. Dlaczego nie steruję EGRem. Co mam jeszcze sprawdzic?? Zworek podmieniałem z tym od sztangi turbo i to samo, Turbina 3 miechy temu była regenerowana a wcześniej i tak dymił tak samo....